Różyczka75
z ogrodu...
Witam
Mój starszy synek dzisiaj pierwszy dzień w przedszkolu, ale miałam wrażeń
A Natus nie dosyc że niejadek jak chciałam rozszerzyć mu diete to okazało się że jest uczulony na Sinlac:-(
Julia , kurcze czysty pech. Ja wiem jak ja się wkurzalam gdy małemu na poczatku podawałam owoce i jarzynki..Jak juz widzialam zielone kupy to mi w gardle zaciskało z nerwów-byłam załamana, ze nie dośc że nie chce jeść, to to co by juz mogł powodowało jeszcze jakies dziwne objawy alergiczne
. A po czym zauważyłaś że jest uczulony na sinlac?


. Dziś z mężem byliśmy u samego ordynatora dzicięcego oddziału (oczywiście prywatnie
). Opowiedziałam mu calą historię o tym naszym niejadku i tak: zlecił posiew moczu, usg brzuszka, przepisał kropelki na zakażenie bakteriami i za tydzien zobaczymy czy cos sie poprawi.Poza tym ściągnie mu napletek od razu żeby siusiak nie był już siedliskiem bakterii i by uniemożlwić zakażenie układu moczowego. Powiedzial ,że najczęstszą przyczyną braku apetytu u dziecka jest zakażenie ukłądu moczowego..jutro oddamy mocz i za pare dni zobaczymy czy jest jakaś bakteria..
. Obawiam się jednego: przed porodem miałam robiony wymaz z pochwy i wyszła mi tam brzydka bakteria- bralam antybiotyki, ale już drugi raz nie mialam robionego wymazu..boję się czy mały jej nie załapał bo w ulotce tego leku, ktory ma przepisany wyczytalam ta bakterię właśnie..