kacha_wawa
12.2007/01.2010/09.2011
Kochane cieszcie się, ze nie macie dolegliwości;-)
Ja też przy Młodym miałam to szczęście, ale to co przeżyły inne mamusie grudniowe 2007 to często był jakiś koszmar... Zresztą zapraszamy na nasz grudniowy wątek to się same przekonacie ;-)
Pozdrawiamy serdecznie,
Kaśka mamusia grudniowa 2007 i niedoszła mamusia grudniowa 2008 (ale może na styczeń 2009 się uda
)
Ja też przy Młodym miałam to szczęście, ale to co przeżyły inne mamusie grudniowe 2007 to często był jakiś koszmar... Zresztą zapraszamy na nasz grudniowy wątek to się same przekonacie ;-)
Pozdrawiamy serdecznie,
Kaśka mamusia grudniowa 2007 i niedoszła mamusia grudniowa 2008 (ale może na styczeń 2009 się uda


