Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale wcześniej nie miałam jak. Ostatnia miesiączka 5 marca. Lekarz mówi, że na 100% nic powiedzieć nie może, bo zarodek może się jeszcze faktycznie pojawić. Jednak pęcherzyk jest niepokojąco płaski, co może wskazywać na puste jajo. Nie widać nawet ciałka żółtego. W 1 ciąży ciałko żółte było u mnie widoczne faktycznie w 6 tyg, ale wiecie... Jest jeszcze ten cholerny krwiak. Gdybyście zobaczyły moje zdjęcie usg to widziałybyście, że na razie nie jest dobrze. Dzięki wszystkim za wsparcie. Wiem, że może być jeszcze dobrze, ale nie mam już nadziei.