reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Więc może i ja spróbuję z tą no spą chociaż mnie aż tak mocno brzusio nie boli, jednak kilka razy dziennie daje o sobie znać. A przyszłym Tatusiom też sie udziela? Bo mój mężuś jadł dzisiaj kanapkę z masłem czekoladowym i cebulą! koszmar! i jeszcze mówi, że to dlatego że jesteśmy w ciąży heh... ja na szczęście nie mam jeszcze takich pomysłów na eksperymenty kulinarne ale to pewnie dlatego, że gdy tylko wchodzę do kuchni albo jak tylko otwieram lodówką....zwykle kończy się to spotkaniem trzeciego stopnia w toalecie....A jak jest u Was z apetytem? hmm u niektórych Mamuś chyba dobrze :-) kebab i frytki no no no... ja jakbym mogła to nic bym nie jadła:-(
 
Hej Kobietki!
A ja o dziwo czuje sie świetnie. Czasem dopadaja mnie jakies mdłości ale jak sobie przypom,nę poprzednią ciążę, gdy trzymało mnie od rana do wieczora do tego bekanie a potem wieczna zgaga to teraz jest po prostu rewelcyjnie.
 
Czyli nie tylko ja walcze z nudnościami ha ha ha :baffled::happy:
A jutro o 11.35 mam pierwsza wizyte u gina:)
Juz się nie moge doczekać:):)











Pozdrawiam
 
Dzień dobry

marzycielka trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę.

a ja sie troche zaziębiłam. Mam katar i rano bolało mnie gardło, żeby tylko wszystko było z dzidzia ok:-(
 
Ja nie mam żadnych nudności, dopada mnie rano wielki głód i mogę wszystko jeść. Wczoraj po ogórku kiszonym zjadłam czekoladę.:)
Jutro o 19.30 wizyta. Trzymajcie kciuki.
Marzycielka, oby do jutra:) (chociaż Ty masz lepiej, bo przede mną cały dzień w pracy....)
 
Cyprysiowa myślę , że bedzie ok .
Może szybko samo minie:)


Alla no ja mam lepiej ha ha :) nie musze długo czekac bo już bym nie wytrzymała:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry