reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Jeszcze tylko życzonka dla dzisiejszych solenizantów:

Wszystkiego najpiękniejszego dla Aniki i dla Filipka,kochani solenizanci bądźcie zdrowi, szczęsliwi i uśmiechnięci
Podpinamy sie :tak:


Dzień dobry

U nas spadł snieg :szok:, zimno, że znowu nigdzie nie pójdziemy :-(, wczoraj mały był 5 min na dworze a ostatnio na spacerku w sobote całe 20 min :szok:. Bardzo zimny wiatr u nas wieje cały czas.
Muszę wyskoczyc na zakupy, ale małego zaniose mamie ...zeby go nie brac na tą zimnice.
 
witam:tak:

ineternet mi dzis szwankuje:wściekła/y: od rana probuje sie do was dostac ale to nic wybaczam mu bo mam dzis bardzo dobry dzin:tak:
najpierw sie dowiedzialam ze nie musze kupowac tortu na roczek malego bo zrobi go dla malego mama chrzestnej Kacpra pozniej zaproponowala ze moze nam upiec ciasta bo ona piecze na przyjecia osiemnastki itp. za pol ceny :tak: zawsze cos zaoszczedzone;-) a dzis udalo mi sie sprzedac lezaczek oddalam go do komisu bo niemoglam sie go pozbyc i potem zalowalam bo wyczytalam ze biora 30% od sprzedazy a ze ja nigdy do komisu nie oddawalam to myslalam ze od ceny ktora ja im podalam a tu niespodzianka dostalam az 1.05 zl wiecej:-D ale super ze dostalam tyle ile chcialam a nie mniej:-p
a teraz ide was nadrobic najpierw chcialam wam napisac co u mnie bo niewiem jak to z tym netem dzis bedzie:wściekła/y:
 
A wiecie,że ja za 2 dni będę miała męża w domu:tak: Hurra:-):-):-)
to super:tak:
Ja również jestem szczesliwą grudniowa mamą :-)
witam:tak:
Dostałam maila....że pieniążki za filiżanki zostały już przelane na moje konto:tak::tak::tak:...szukam nowych:tak::tak::tak:ale chyba juz nie na allegro:-D:-D:-D
to fajnie ze udalo sie dogadac ze sprzedawca:tak:
Witamy środowo:tak:


To super że Bartusiowi nic nie dolega no i oby szybciutko wylazła kolejna perełeczka i małemu wrócił dobry humorek:tak:


Aniu super. A widzisz jak z nami czas szybko leci?


Madzienko fajnie że udało Ci się odzyskac kasę. Jednak są jeszcze uczciwi sprzedający na allegro


Może Karolinka coś złapała od Ciebie? No właśnie a Tobie co powiedział wczoraj lekarz?

A u nas kolejny dzień siedzenia w domu bo strasznie pizga. Ja oszaleję wkońcu z tymi moimi babami. A wogóle to doszłam wczoraj do wniosku że moje młodsze dziecko mnie nie lubi. Cały dzień mi się darła i to bez powodu a jak wrócił tatuś to banan od ucha do ucha i z rąk mu zejśc nie chciała
co ty za glupotki opowiadasz mala poprostu steskniona za tatusiem a ty sobie wkrecasz ze cie nie lubie nie ladnie:-)
 
Jeszcze tylko życzonka dla dzisiejszych solenizantów:

Wszystkiego najpiękniejszego dla Aniki i dla Filipka,kochani solenizanci bądźcie zdrowi, szczęsliwi i uśmiechnięci

podpinamy się:tak:

u nas tez wietrzysko ale az tak zimno nie jest wlasciwie nie chcilalam wychodzic dzis z malym ze wzgledu na ten wiatr i wogule jakos mi sie nie chcialo ale jak babka zadzwonila ze jest kaska do odebrania to ubralismy sie malemu obnizylam oparcie we wozku na lezaca nawet nei piszczal:szok: i pposzedl spac i wiaterek mu tam nie wial:tak:
 
wlasnie zaczal padac u mnie snieg:szok:

a ogladalyscie dzis w dzien dobry o wozkach ze wszystkie wozki zawieraja jakies substancje rakotworcze:szok: niewiem dokladnie co tam mowili bo maly mi nie pozwolil oglodac:-D
 
Czesc dziewczyny my juz jestesmy z powrotem
I jestem załamana, dostalismy skierowanie do szpitala na rutynowe badania. Najbardziej mnie przeraża fakt , że będą robić mu gastroskopie :-(, przez weflon wpuszcza mu płyn który doprowadzi go do letargu i wprowadzą rurkę która pobierze z żoładeczka jakieś wiązki :-(.
A najśmieszniejsze jest to, że powód , że idziemy do szpitala to to , że jesst na 3 centylu zadnych innych objawów. Badania krwi przejrzała, które są dobre, badanie moczu, dobre, osłuchała go i pytała sie co je i koniec.
No i przy okazji zobaczyła ze ma mała przepukliną :-(.
A jechałam tam z nadzieją ze moja pediatra przesadza i uzyskam same dobre wiadomości.
Powiedziała ze to moja decyzja czy pójdziemy do szpitala czy nie. Na czwartek umówiłam się jeszcze prywatnie do pediatry - podobno bardzo dobry - i zobaczymy co powie.

Agaciu przykro mi, ale poczekaj na dezycje drugiego pediatry, może te badania jednak nie będą konieczne, tylko myślę, lepiej nic nie mówić o poprzedniej diagnozie, bo lekarze róznie na to reagują, a po drugie może sie tym te zsugerować.
trzymamy kciuki
aj dziekuje:)
zrobione z komórki:p hahahha takie spontaniczne:p

spontaniczne zawsze najlepsze;-)

Dziewczynki mam nadzieje ze mi wybaczycie ze tylko o sobie ale nie mam doslownie czasu w ogole zeby sie rozpisywac. Samo nadrabianie zajelo mi 2 godziny na raty i juz nawet nie pamietam co napisac chcialam...
Cyprysiowa wybaczone, żeby tylko Lutuś w końcu się pozbył tego choróbska

Ciekawe jak tam Zapominjaka, mam nadzieję ze z Iggym wszytsko w porządku

no właśnie, cos się nie odzywa:confused:

Nom a kolor moich włosów zrobił ogromne wrażenie na teściowej bo ona ma rude włosy i kocha takie a ten odcien co ja mam jest jej wymarzonym:tak::-D
A wogóle to chciałam powiedzieć , że tamte moje zdjęcia wykasuje i wstawie nowe bo przeczytałam na forum urody , że rude nie mogą robić sobie czarnych kresek pod oczami i wogóle inne odcienie powinny używać.
No i się tak umalowałam i wyglądałam bardzo fajnie a w dodatku wyregulowałam sobie brwi i jestem zachwycona.
Tak mi to poprawiło humor , że jeszcze nóżki przelece i wogóle peeling sobie zrobie.
A mąż w sklepie jak mu pokazałam ten kolor to powiedział , że będe brzydko wyglądać i wogóle a jak mnie dzisiaj zoabczył to oniemiał i strasznie mu się podoba.,:-D
mnie tez sie podoba:tak:bardzo Ci pasuje ten kolorek

A wiecie,że ja za 2 dni będę miała męża w domu:tak: Hurra:-):-):-)

Szczerze mówiąc jak myślę o tym wstecz to też czuję jakby wczoraj wyjeżdżał...Bo właściwie ten czas bez Mariusza to tak jakoś przelatuje i nie za bardzo jest ważny i nawet nie pamiętam co w tym czasie robiłam...Ale jednak każdy dzień z osobna to taaaaki długi:zawstydzona/y:

super, cieszę się, że mężuś wraca, to się będzie działo:-p;-):-D

ale tak mi się przypomniało przy okazji...fajnie, że tak sie kochacie i tęsknicie, tylko ja z właśnego doświadczenia i życia także innych wiem, że bardzo niezdrowo jest sie tak uzależnić od drugiej osoby. Zycie przynosi różne niespodzianki, i nawet jeśli jest wszystko super i szczęśliwie, może się zdarzyć coś nieprzewidzianego, a wtedy.....przykrych przykładów nie będe podawać, bo nie chcę nikogo zasmucać, ale kiedy po 2,5roku mój ode mnie odszedl rodzina sie bała, że cos sobie zrobię, tak było ze mna źle, teraz jest super, on zrozumiał, wróciliśmy do siebie, ale tamto doświadczenie nauczyło mnie, że trzeba miec też swoje życie i cieszyć się równiez wtedy kiedy jest się samemu, a nie kurczowo trzymac tej osoby, bo to nie jest zdrowe, ani dla jednaj, ani dla drugiej strony:tak:a teraz kochamy się jak wariaci, ale tez cieszymy się np. że ja jade do PL i będziemy mieli troche czasu tylko dla siebie i osobno, i nikt nie mówi, że to wielka tragedia juz bo osobno i żcyie sensu wtedy nie ma, jest inne, ale tez trzeba się nim cieszyc, bo co dopiero będzie jak nagle tej osoby zabraknie?życie straci sens?nie poradzę sobie?nie może tak byc, wiadomo każdy cierpi w takich sytuacjach, ale trzeba byc przygotowanym na różne sytuacje i umieć spędzać czas i radzić sobie ze wszystkim równiez osobno.
:tak:i mam nadzieje, że nikt nie poczuje się urażony, bo to miała byc naprawde dobra rada:tak:z własnego i nie tylko doświadczenia:tak:

Dostałam maila....że pieniążki za filiżanki zostały już przelane na moje konto:tak::tak::tak:...szukam nowych:tak::tak::tak:ale chyba juz nie na allegro:-D:-D:-D

ufff...co za ulga

A ja mam mały problem, miałam od tego cyklu brać pigułki anty, rano coś jakby się zaczęło, ale myślę sobie wezmę wieczorkiem, a wieczorkiem nic nie mam i nie wiem czy to rzeczywiscie @ czy tylko jakieś upławy, jestem w kropce czy łyknąć tabletkę czy nie :confused:

Aguś, jeśli nie masz pewności czy dobry dzień to bierz kiedy uważasz, tylko pierwsze 7dni nie ma ochrony, a potem jest juz ok, mnie tak pani dr powiedziała, że można wziąć w każdym dniu cyklu i wtedy 7dni trzeba uważać, a jak bierzesz w dniu @ to ochrona jest od razu:tak:

Na dzisiaj nic nie przewiduje.Tzn. mam zamiar siedzieć w domu i tylko do sklepu po bułki wyskoczyć ale musze zabezpieczyć wózek bo strasznie pizdzi;-)
wczoraj się umówiłam z koleżanka na dziś ale tak mi się nie chce nigdzie wychodzić:-(:-(:-(buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
no widzę, że nie tylko ja taka niechętna na wychodne:sorry2:ale pogoda wcale nie zachęca, myślę, jednak, że może jakis mały spacerek da się zorganizować

A wogóle to doszłam wczoraj do wniosku że moje młodsze dziecko mnie nie lubi. Cały dzień mi się darła i to bez powodu a jak wrócił tatuś to banan od ucha do ucha i z rąk mu zejśc nie chciała
moja tez woli tatusia, jak tylko wraca z pracy to nawet nie daje mu do toalety pojsc, taka tatusiowa przylepa

u mnie to samo:tak:mimo, że chłopiec, ale ja go rozumiem, ileż można z mamą siedzieć:-Dto jak tata wraca po takiej nieobecności to gna do niego jak perszing:-Dale ja tam sie cieszę, przynajmniej mam troche czasu dla siebie wtedy;-):tak:

Marzycielko, a gdzie obiecane fotki?

no właśnie:confused:
 
ufffff.....wiecie co, mało tego, że 2 godziny pisałam tego posta, bo ciągle coś to jeszcze cos się zblokowało i za każdym razem zżerało mi go:wściekła/y:także pisałam go chyba ze 3 razy...ufff...aż się zmęczyłam:-p:-D
 
reklama
Witajcie..u nas podobnie szaleje wiatrzysko wiec na spacer nie idziemy:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
Jula od kilku dni budzi sie o 3 w nocy i nie chce spać w łóżeczku:no::no::no:a z nami spi smacznie nawet do 10:szok::szok:...więc od wczoraj czytam książeczkę uśnij wreszcie i od niedzieli zaczynamy nauke...zobaczymy jak długo:-D:-D:-D
Do soboty ma fory, bo my idziemy w sobote na wesele i zostaje z babciami:tak::tak::tak:
Ktoras z Was uczyla zasypiac malucha zgodnie z radami z tej ksiazeczki???

dagulla
nic ciekawego nie powiedzieli o tych wózeczkach, wkrótce pewnie na stronie dzień dobry tvn pokaże się ten materiał to możesz sobie obejrzeć:tak::tak:

Buziaczki dla dzisiaj świętujących!!!!

Poczytam Was i wracam do lektury!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry