reklama

Grudniowe mamusie 2008

dziewczyny a ja mam takie głupie pytanie:-D
jak gdzies idziecie z facetami to trzymacie sie za raczki:-D?
Albo za rękę albo pod ale zawsze się trzymamy:tak:

ale dziewczyny ukladanie to szybkie i proste jak barszcz, wetrzec w wilgotne wlosy pianke szybciorem na szczotce wysuszyc i już:tak::tak:
Ja też się kiedyś bałam krótkich włosów ze względu na układanie. A teraz tylko odżywka podnosząca włosy, suszara a potem pasta stawiająca i jest git:-)

w sumie tak...ale ile mozna tej syszary uzywac:zawstydzona/y:bo ja myje głowe praktycznie codziennie:szok:
Ja też używam codziennie ale nie zauważyłam żeby były bardziej zniszczone niż jak były długie

ja dzisiaj mam piewszy dzień dietki, jak narazie bardzo mi się podoba, zobaczymy tylko czy kilogramy jakieś polecą :-p
A na jaką się zdecydowałaś?

Agacia przeciez on cie kocha nie dlatego ze masz blond dlugie wlosy, powinien cie kochac nawet gdybys byla lysa wiec nie opowiadaj bzdur tylko rob to czego ty chcesz:tak::tak:;-)
Dokładnie. Mój też zawsze powtarzał że najbardziej lubi mnie w długich a teraz to sam mnie wygania do fryzjera jak już są za długie:tak: Tylko jak farbuję to się zawsze go radzę w sprawie koloru. No ale nie to żebym się zawsze posłuchała:rolleyes:

Wiecie jak mój syn się wczoraj za mną stęsknił. Zostawilismy go u teściwej a my pojechalismy na zakupy, nie było nas 4 godz. Jak wrócilismy to tak się przykleił do mnie, buziaki dawał, no cieszył się w głos. Pierwszy raz nie chciał iść do taty (tzn, poszedł dał buzi, przytulił i z powrotem ciągnął do mnie). Jak dałam go mężowy na ręcę a poszłam do łazienki to się ropłakał :szok:
A moja w sobotę przywitała się z nami, wzięła lizaka i wróciła do zabawy z babcią. A potem był płacz bo do domu nie chciała wracac

Witam
MAMY PIERWSZEGO ZĄBKA!!!!!!!
HURRRRRRRRRAAAAA :-D:-D:-D:-D:-D
GRATULUJEMY:tak::tak::tak:

witamy sie i my

u nas noc masakra, ale musze jakos to przezyc, co chwile pobudka, placz, ale mamy tak spuchniete dziasla ze wiadomo skad ten placz
U nas teraz też są ciężkie ale wyszły nam już dwie czwórki a już trzeciej widac kawałek:-)
 
reklama
porozmawiaj z nią , przecież powinna zrozumieć że Ty już nie wytrzymyjesz , ze jestes tylko człowiekiem który ma swoje granice. Ona też jest matką więc powinna cie zrozumieć;-)

Pyciołku, bardo współczuję tych nocek, też nie wiem jak Ty jeszcze funkcjonujesz:-(. Wiem, ze to zadne pocieszenie, ale kiedyś w końcu musi zacząc normalnie spać

witamy :-)
u nasnocka super bo odziwo poszedl spac juz o 20.30 a wstal o 9:tak:

pyciolku pogadaj z mama napewno zrozumie ze chcesz zregenerowac sily dla niej to bedzie jedna czy dwie noce tyle chyba z malym wytrzyma:tak:

tylko moja mama jest dziwna kobieta i potem powie ze sobie nie radzę:zawstydzona/y::-(
a ja tego nienawidzę:zawstydzona/y:będzie mówiła,że ona miała czwórkę i że sobie poradziła....a że ja sobie nie potrafie poradzić z jednym dzieckiem:zawstydzona/y::-(
 
tylko moja mama jest dziwna kobieta i potem powie ze sobie nie radzę:zawstydzona/y::-(
a ja tego nienawidzę:zawstydzona/y:będzie mówiła,że ona miała czwórkę i że sobie poradziła....a że ja sobie nie potrafie poradzić z jednym dzieckiem:zawstydzona/y::-(
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ja nie rozumiem takiego podejscia:-( oj Pyciolku Ty moj koffany a teściowa???


albo powiedz mamie że dlatego chcialabys jej podrzucic na noc czy dwie Aleksa bo ona taaaaaaaaka aaaaaaa doświadczona 4 dzieci wychowala wiec z piątym tez nie będzie mieć problemu:rolleyes2:
 
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ja nie rozumiem takiego podejscia:-( oj Pyciolku Ty moj koffany a teściowa???


albo powiedz mamie że dlatego chcialabys jej podrzucic na noc czy dwie Aleksa bo ona taaaaaaaaka aaaaaaa doświadczona 4 dzieci wychowala wiec z piątym tez nie będzie mieć problemu:rolleyes2:
nie ma teściowej...zmarła 4 lata temu....a kobieta teścia jest chora a poza tym ona nigdy dzieci nie miała wiec Alexa jej nie zostawie....chciaz podejrzewam ze by sie zgodziła....
moja mama doskonale wie,jak Alex sypia po nocach....i wie też że cała nasza czwórka przesypiała pięknie noce...ale ona sobie pomyśli,może nie powie ale właśnie pokmini....(a ja wiem co ona duma:zawstydzona/y:)że do pracy nie chodzę,to mogę wstawać:eek:
 
nie ma teściowej...zmarła 4 lata temu....a kobieta teścia jest chora a poza tym ona nigdy dzieci nie miała wiec Alexa jej nie zostawie....chciaz podejrzewam ze by sie zgodziła....
moja mama doskonale wie,jak Alex sypia po nocach....i wie też że cała nasza czwórka przesypiała pięknie noce...ale ona sobie pomyśli,może nie powie ale właśnie pokmini....(a ja wiem co ona duma:zawstydzona/y:)że do pracy nie chodzę,to mogę wstawać:eek:
:-(:-(:-( oj przykro mi kochana , pozostaje mieć nadzieję że Alex wreszcie zacznie normalnie spać w nocy......a ile on śpi godzin w ciągu całej doby????
 
:-(:-(:-( oj przykro mi kochana , pozostaje mieć nadzieję że Alex wreszcie zacznie normalnie spać w nocy......a ile on śpi godzin w ciągu całej doby????
wczoraj wstal o 6.00 poszedl spac o 10.00 wstal o 12.30 a na noc o 19.30.
pierwsza pobudka byla juz o 21.30 potem o 1 o 2 a zasnal dopiero o 4.10,potem o 6 i o 7 wstał na dobre
czyli 2.5 godz w dzien....nie raz godzinke tylko....:-(
no i w nocy po odciagnieciu pobudek to wychodzi z jakies 8-9 h....ciezko stwierdzic bo jest to sen zarwany:zawstydzona/y:
 
wczoraj wstal o 6.00 poszedl spac o 10.00 wstal o 12.30 a na noc o 19.30.
pierwsza pobudka byla juz o 21.30 potem o 1 o 2 a zasnal dopiero o 4.10,potem o 6 i o 7 wstał na dobre
czyli 2.5 godz w dzien....nie raz godzinke tylko....:-(
no i w nocy po odciagnieciu pobudek to wychodzi z jakies 8-9 h....ciezko stwierdzic bo jest to sen zarwany:zawstydzona/y:
czyli 10,5-11,5 h , to chyba godzinowo nie jest tak źle , fifi w dzien śpi 1,5 godziny a w nocy 11 godzin wiec wychodzi z 12,5 godziny , tylko faktycznie u nas to jest sen ciągły a taki przerywany może wykończyć
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry