reklama

Grudniowe mamusie 2008

Niezłe sny macie dziewczyny, wszystko dlatego ze podświadomie myślimy o tym i potem w nocy wychodzi. Mi też sie śnią różne głupotki.
Mam pytanko, wiem, ze kiedys coś pisałyście na ten temat, ale jakoś wtedy o tym nie myślałam, po ilu dniach zwolnienia, trzeba się ubiegac o ten rehabilitacyjny, bo jestem na zwolnieniu dzisiaj 80-ty dzień, a nie wiem kiedy trzeba zaczac załatwiac, czy moze mogę by na zwolnieniu do końca?
 
reklama
Coś Wam polecę. Raimond Lap -Muzyka Bobasa. własnie siedzimy z Bartkiem i słuchamy. Mały przed chwilą kopal, a jak mu włączyłam to sie chłop uspokoił i słucha, albo zasnął znudzony:-)
 
Witajcie w ten zimny poranek.
Misiówka, ja z masłem i cukrem jadłam jak byłam mała, i czasem też ze smietaną i cukrem. Teraz mam smaki bardziej słone.
Od wczoraj chodzi za mną rosołek i mama ma dzisiaj ugotowac, wiadomo jak ktoś zrobi i poda to lepiej smakuje. A ja ostatnio zrobiłam się leniwa do gotowania i jakoś nie mam weny, ale na jutro ugotuję cały gar "krzepki" i podzielę się z mamą, bo aż mi głupio, ze ostatnio cały czas się u niej stołuję razem z chłopakami.
Ja tez za dziecka jadłam chlebek z masłem i cukrem...haha...stare czasy :-D
bliźniaki co to jest "krzepka"?? :-) nigdy wcześniej tego nie słyszałam...:-)

A i jeszcze jedno, dostałam wczoraj decyzję z zusu o przuznaniu mi zasiłku rehabilitacyjnego ,tylko ,że na dwa miesiące, no i zabraknie mi do porodu, a nie chciałabym iść wsześniej na macierzuński.
Dziwne,że dali Ci tylko na 2 miesiące...ale myślę,że będziesz poprostu musiała złożyć taki wniosek jeszcze raz na 6 tyg. przed zakonczeniem pierwszego zasiłku rehabilitacyjnego...ale najlepiej zapytać lekarza...powinien Ci wszystko wytłumaczyć...
 
Niezłe sny macie dziewczyny, wszystko dlatego ze podświadomie myślimy o tym i potem w nocy wychodzi. Mi też sie śnią różne głupotki.
Mam pytanko, wiem, ze kiedys coś pisałyście na ten temat, ale jakoś wtedy o tym nie myślałam, po ilu dniach zwolnienia, trzeba się ubiegac o ten rehabilitacyjny, bo jestem na zwolnieniu dzisiaj 80-ty dzień, a nie wiem kiedy trzeba zaczac załatwiac, czy moze mogę by na zwolnieniu do końca?
Twoje zwolnienie lekarskie może wynosić max 182 dni....a wniosek o zasiłek rehabilitacyjny składa się na 6 tygodni przed jego zakończeniem...:-) natomiast jeśli te 182 dni mija Ci po dacie przewidywanego porodu to w takim wypadku nie potrzebujesz zasiłku rehabilitacyjnego :-)
 
Witajcie!!!

My juz po śniadanku, u nas zimno i pochmurno:crazy:
Dzisiaj nie mam wyjścia muszę iść na zakupy...wczoraj w Lublinie był wyścig Tour de Pologne, pół miasta zamkniete, paraliż całej komunikacji:baffled: a kolarze zbuntowali sie i przerwali wyścig:szok::-D podobno pogoda im nie odpowiadała:-p

Ale najważniejsze ze harmonogram remontu już ustalony i 6 pazdziernika powinno być po wszystkim:tak:zobaczymy....:sorry2:

miłego dzionka brzuchatki:-)
 
Cześć dziewczęta.


Te skurcze nie są bolesne no chyba , że złapią mnie podczas snu kiedy zmieniam bok no to wtedy troche bolą.
Nie przemęczam się też bo cały dzień prawie nic nie robię:sorry2::laugh2:
Szyjkę obejrzymy za 3 tyg i wtedy zobaczymy co i jak;-)


Misiówka dzięki za podzielenie się info na temat skurczów:-)

A ja już wczoraj ugotowałam rosołek na dzisiaj. Dzisiaj na pewno już muszę odkurzyć bo psiury mam wszędzie a raczej ich sierść.

A wy jakie macie plany Żaby??:-)
 
Ja na obiadek dzisiaj mam pangę z fryteczkami i suróweczką z kiszonej kapustki :-)
A zaraz mam zamiar wybrać się do Gdańska poszukać jakiś fajnych spodenek ciążowych:-)...może cos jeszcze wpadnie mi w oko...:-)
 
Witam z ranka:-)
Dagulla ja też mam takie bóle pleców.I też z prawej strony.Ginka powiedziała mi,że to mogą być nerwobóle,ale mam iść do internisty i sprawdzić czy wszystko w porządku z płucami i z nerkami.Jutro się wybieram.

Co do wniosku o zasiłek rehabilitacyjny to mi ginka powiedziała,że ja nie muszę chodzić do ZUSu tylko oni mają mi to przysłać do domu i wtedy ona mi to wypełni i zaniosę.Powiedziała,że ja nie muszę nawet nic na ten temat wiedzieć.
 
reklama
Ale naskrobałyście od wczoraj!
U nas katar - Jasiek złapał od synka znajomej, którego odwiedziliśmy we wtorek. Pół nocy nieprzespane, bo ciągle się budził i miał lekką gorączkę. Mam nadzieję, że się nie zarażę. Ale jesteśmy uziemieni na dziś na pewno, przy takiej pogodzie. Chyba nas obydwu rozniesie przez cały dzień w domku.
Na obiadek chyba spaghetti dzisiaj zrobię, bo od wczoraj za mną chodzi.

Agawar, anoli - gratulacje wielkie z okazji rocznic!

A my ostatnio walczymy z moją połóweczką o priorytety - on chce za pożyczkę zmienić autko na jeszcze większe (choć mamy już kombika) a ja wolałaby urządzić moją wymarzoną sypialnię...No i mamy pat. Pewnie skończy się tym, że nie bedzie ani jednego ani drugiego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry