reklama

Grudniowe mamusie 2008

A ja taki zapał maiałam do sprzątania, zrobiłam pranie , odkurzyłam i diuuupa... kręgosłup mi przeszkodził i teraz odpoczywam:zawstydzona/y:
 
reklama
Hej
Co do mojego zasilku rehabilitacyjnego to okazalo sie ze faktycznie niedoczytali ze jestem w ciazy i dlatego wpisali ze dostane tylko 75% ale juz wyszlo od nich sprostowanie(sami na to wpadli)
A orientujecie sie moze (Sawka ;-)) czy jak mam zasilek to musze brac jescze zwolnienie od lekarza?
ogólnie mówiąć maja w tym zusie niezły burdel:sorry2::tak:, dobrze że sie sami dopatrzyli:tak:
i nie musisz brac juz od lekarza zwolnienia :tak:
 
Yoka, serdeczne dzięki za informacje o rehabilitacyjnym, z wyliczenia wynika mi że nie będę musiała się o niego starac.
"Krzepka" to taka dobra, pożywna zupka, coś ala" gulaszowa, zupka z mięskiem, włoszczyzną, papryką, groszkiem, pieczarkami, ogóreczkiem konserwowym, koncentratem pomidorowym, dużo składników, dlatego jak gotuję to zawsze wielki gar wychodzi.

Ja też chcę ten przepis!!!!:tak:
 
Hurrrrrrrrrrrraaaaaaa i ja dostałam skierowanie na glukozę :-D już nie mogę się doczekać :baffled: i jeszcze morfologia, mocz i drugi raz toxo.

Z moim syneczkiem wszystko ok. Serducho bije jak dzwon :-) za tydzień go sobie pooglądam :-D

Ja też mam tyyyle sprzątania, że nie wiem za co mam się zabrać a muszę się zabrać bo na weekned przychodzą córki mężula i jak nie posprzątam to nie będą miały gdzie spać :-) bo ich pokój jak ich nie ma zamienia się w składzik :-D

DO RO jak to mówił mój wykładowca z ekonomii - czyli do roboty panowie i panie :-D
 
Właśnie mi się jeszcze przypomniało, że ten wykładowca potrafił z nami robić zadania z ekonomii na przykładzie działek amfetaminy :-) pytał ile kosztuje działka amfy albo haszu i robił zadanie :-D a jak było za głośno na wykładzie to zaczynał śpiewać, coraz głośniej jak tłum nie cichł :-)

Ale u nas wszyscy wykładowcy byli popieprzeni, taka branża.
Ehhhh postudiowałabym jeszcze.
A chwaliłam się wam, ze mój mąż był moim wykładowcą na studiach :rofl2:
 
Witam!!
Ja już po pracy. Właśnie odpoczywam po obiadku...
Jutro na szczęście luźniejszy dzień - tylko 3 godz w pracy. Czuję się, jak by mi się weekend zaczynał...:-D:tak:;-):happy:
Dziewczyny!!
Mam pytanko: Ile z Was chodzi jeszcz do pracy a ile "siedzi już na chacie"? Ja bym chciała iść na zwolnienie od poniedziałku... (wtedy mam wizytę u ginki)
Bliźniaki: Ja też poproszę przepis na "krzepkę"
Pozdrawiam Was!!
 
Cześć dziewczyny;-)
Myszko - super, że z Twoim synusiem jest wszystko ok, dziwi mnie tylko Twoja radoćć na badanie glukozy- aż tak bardzo lubisz słodkie?:-):-)
Arlets super, ze będzie miał Ci kto pomóc po remoncie ;-)na pewno dacie sobie szybko radę z ogarnięciem wszystkiego:tak:
Dagulla ja tez mam problemy z bólem kręgosłupa czy "nerką" jak mi się wydawało, boli taj jakby mnie gdzieś przewiało i tez najlepiej mi w pozycji leżącej z podusią pod plecami:-)

A tak w ogóle muszę Wam sie pożalić, bo nie mam komu - od rana zalewa mi łazienkę i szlag mnie trafia , bo latam z miskami i ścierami w te i wew te:wściekła/y: mam nieszczelna rurę w kaloryferze a że zaczęli grzać to mam ambę :wściekła/y:mój Misiek wróci wieczorem i dopiero wtedy cos spróbuje zrobić.. do tego czasy chyba zwariuję..to tyle..
juz mi troszkę lepiej..
 
reklama
ja dziś idę do filharmonii z tesciową:-D zobaczymy jak się małej spodoba muzyka na żywca. kiedys przy mozarcie z fortepianu skakała, ale to był kameralny koncert. mam nadzieję, ze słuch jej się wyostrzył i teraz nawet z odległosci będzie sie delektowac;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry