• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

w czwartek się wystraszyłam bo miałam trochę dziwnej wydzieliny ale okazało się, że to tylko jeden wybryk i nic takiego :) ale się wystraszyłam na maksa. wszystko wróciło do normy i choć dzisiaj zmęczona jestem podróżą w nocy to tak naprawdę lepiej być nie mogło. odpoczęłam, skorzystałam z kąpieli w ciepłym morzu, na słońcu nie przesiadywałam zbyt wiele bo to męczy ale pod parasolkiem było naprawdę fajnie. mieliśmy błogie lenistwo na Majorce i już za tym tęsknię. a czułam się naprawdę tak, że buzia mi się sama śmiała, że mimo wszystkich przeciwności jakie się pojawiały ja i tak tam dotarłam :) fotki myślę, że na nk jakieś wstawię :D może coś tam na zamkniętym się pojawi też - zobaczę :)
próbuję was nadrobić ale to jest dopiero wyzwanie!!
no teraz tylko czekam aż w październiku mąż wróci już do mnie na dobre. po Majorce on jeszcze musiał zostać w Irlandii do października w pracy i wszystko tam pozałatwiać, a ja już do domku i czekam na grudzień!
 
reklama
Anka nie oddawaj kotów! One Cię kochają :)

Łatwo powiedziec jak sie male mieszkanie i jednego kota bardzo zazdrosnego. A wiec jednego na pewno oddamy bo choc jest kochany i nieproblemowy to jednak nie podolam 2 kotom + niemowleciu. Jeden moze zostanie. Ja je tez kocham wiec szukam im najlepszego domu jaki moge znalezc.. a narazie nic nie ma :( Jakbyscie znaly kogos z Poznania lub okolic, kto by chcial fajnego kota/koty, wychowane, zdrowe i kuwetowe - to pomozcie, bo nie wiem co zrobie w grudniu, jak nikogo nie znajde :/
 
Do szpitala przyjęto mnie z porodem przedwczesnym zagrażającym czyli skurcze miałam dosć porządne. Najśmieszniejsze, że wcale mnie nie bolało jak skurcze tylko jakby mi ktoś igłę w bok wbijał.
Teraz biorę Feneterol 3x1. W szpitalu brałam to w kroplówce.
 
A ja się tak zastanawiam nad proszkiem,kupiłam lovele bo Oliwce też w nim prałam ale może będzie nie taki i będzie uczulał maleństwo:-( Szkoda że nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Z Oliwką wpierw wszystko wyprałam w dzidziusiu ale mała dostała wysypki i na szybko musiałam do sklepu lecieć i prać wszystko jeszcze raz.

Olcia to masz pamiątkę bo ja narazie to nie:-( dlatego chce iść i móc po latach oglądać maluszki jak już będę stara i brzydka hi hi :-)


lwiczka, jeśli boisz się, że u dziecka może wystąpić alergia, powinnaś wybrać hipoalergiczny proszek lub płyn do prania, którymi są np. produkty marki Lovela. Mają one specjalnie dobrany skład, nie zawierają fosforanów i kwasu borowego, a także enzymów, wybielaczy optycznych i chemicznych, ilość detergentu i substancji zapachowych została ograniczona do minimum, zyskawszy atest Instytut Matki i Dziecka:)

Reprezentuję markę Lovela. W przypadku pytań, chętnie pomogę.
 
Anka Dasz radę. My też mamy małe mieszkanie (2 pokoje, 40m2), jest nas już trójka i kot ale to rodzina przecież. A też nie ma łatwego charakteru ta kasza kićka. I na dodatek myśli, że wózek jest dla niej :)
 
joamar - no to niezle mialas przezycia :szok: dobrze, ze wszystko ok - tylko uwazaj teraz na siebie!

ewwe - ty bidulko zawsze masz pod gorke ... trzymam kciuki, zeby przeszly te bole!

Gosia - fajnie, ze wakacje sie udaly. czekamy na fotki :tak:

Tunia - gratulacje!!!! kuruj sie i szybko wrzucaj zdjecia!

ja juz lepiej sie dzis czuje. kuracja cytrynowo-malinowo chyba zadzialala :-) jeszcze mnie troche pobolewa gardlo, ale juz odzyskalam sily na szczescie. tym bardziej sie ciesze, bo w sobote mamy wesele u znajomych :tak:
 
Hejcz ja juz zdecydowalam. Masz jednego kota - jeden kot a dwa to roznica w malym mieszkaniu. Poza tym znam swoje koty. A jednak koty maja rozne charaktery. I dlatego wiem ze jedna nasza kicia nie nadaje sie, by zaakceptowac niemowlaka. Jest o mnie zazdrosna i chce miec mnie na wlasnosc. Jest dosyc zaborcza. Kot natomiast ma to gdzies i obchodzi go jedzenie, spanie i swiety spokoj, wiec moglby zostac :-p Nie przekonuj mnie bo myslalam nad tym 6 miesiecy i to nie jest latwa dla mnie decyzja...
 
hej,
wróciłam, nie jestem w stanie Was nadrobić:-D

jestem już szczęśliwą mężatką:-)
ale chorą, od tyg mnie męczy, więc leżę dziś w łóżku i pocę się potwornie

później zdam Wam obszerniejszą relację ze ślubu itd

Tunia gratulki na nowej drodze życia,dużo szczęścia i miłości :*

w ogole nie moge przejsc na ostatnia strone zapisana tylko tkwie na 1018 agggrrrr

Też się owkurzałam z rana :/

Hej dziewczynki troszkę mnie nie było (no może trochę dłużej). Dopiero wprowadziłam się z powrotem do mieszkanka po remoncie, mieszkaliśmy 2 tyg. u rodziców. Wszystko wyszło super i jestem bardzo zadowolona.
No i jak już miałam kończyć remont i wprowadzić się do domku to wyladowałam ze skórczami na izbie i tydzien przelezałam w szpitalu.
Teraz leżakuję w domu i staram sie nie przemęczać, poza tym mam leki.
Tunia gratulację życzę wszystkiego naj na nowej drodze.

joamar odpoczywaj ile się da i dbaj o siebie i maluszka laseczko,pozdrowionka
 
reklama
hej hej! Wpadam tylko na sekundke napisać, że padł mi router i nie mam internetu:/ Nie wiem kiedy będę miała więc może mnie dłużej nie być :)) Mam nadzieje, że u Was wszystko dobrze - łączę się przed tel i nie bardzo mogę Was czytać :((
Zdrówka dziewczynki w te brzydki dni!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry