bardzo przepraszam za zdublowane posty z dzisiejszego ranka, napisałam do administratora z prośbą o usunięcie, ale na razie widzę, że jeszcze są i zaśmiecają
wiecie, ja mam suczkę, która do tej pory nie do końca akceptuje córkę, tzn nic jej nie zrobiła broń Boże, ale powarkuje i nie chce mieć z nią wiele wspólnego :-(no chyba że mała ma coś do jedzenia - wtedy jest sztama:-) co to będzie jak drugie dziecko się pojawi?? mam nadzieję, że suczce nie odbije

wiecie, ja mam suczkę, która do tej pory nie do końca akceptuje córkę, tzn nic jej nie zrobiła broń Boże, ale powarkuje i nie chce mieć z nią wiele wspólnego :-(no chyba że mała ma coś do jedzenia - wtedy jest sztama:-) co to będzie jak drugie dziecko się pojawi?? mam nadzieję, że suczce nie odbije

Ostatnia edycja:
