• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

co do zameldowania to my narazie też mamy inne adresy w dowodach z mężem bo nie chce nam się co chwile latać i wymieniać dokumenty więc zrobimy to dopiero jak nasza chatka się wybuduje. mam nadzieję, że to nie jest jakiś problem bo ja nawet bym nie pomyślała, że może być hehe
 
reklama
mnie się w ogóle coś strasznego przytrafia przy tej chorobie, jak tak kaszlę strasznie mocno to mi się popuszcza i od soboty normalnie w tena lady chodzę bo jest niewesoło, siostra mnie pocieszyła, że ona nie w ciązy a jak była niedawno chora to też się jej przt kaszleniu lub kichaniu zdarzyło, ale chyba muszę mięśnie ćwiczyć bo może być z tym potem kłopot

pociesze cie, ze ja mialam to samo przy kichaniu :tak:

Tunia mam ten sam problem. W sklepie dla ciężarnych są tylko poncza. Już dawno mówiła właścicielka, że niedługo powinny być kurtki i tak chodzę i co rusz pytam, a tu nic.

ja na szczescie mieszcze sie w plaszcz jesienny jakos na razie. kurtke zimowa tez mam jedna taka lzejsza, w ktora sie mam nadzieje zmieszcze do konca ciazy :-D

padnieta dzisiaj jestem - bylam z Ninka balecie, potem na zakupach. do tego wszystko w deszczu, bo ciagle pada :crazy: jutro czeka mnie wizyta u gina i w pracy musze zaniesc zwolnienie. pewnie dzis wczesnie zawitam do wyrka ...
 
no i witam Was od rana - ciemno zimno i pada aż chciało się normalnie wstać bleee...
Dzisiaj po otrzymaniu wypłaty ruszam do Rossmana po duperele.
Wczoraj zamówiłam łóżeczko - ale o tym w innym wątku.
Miłego dzionka dziewuszki....
 
kurcze patrzę sobie na forum październikówek i tam wątek "gorąca linia" czyli informację ze szpitali już był od lipca a na początku września już pierwsza rozpakowana październikówka i potem to już ich sporo się posypało. I to mnie jakoś tak przestraszyło- cały czas mówię że jeszcze dużo czasu prawie 2,5 miesiąca odkładam na później różne rzeczy a to się kurcze może okazać że to już całkiem niedługo... Rany chyba coraz bardziej się boję...
A słuchajcie - bo wiem że tam pewnie na zamkniętym powymieniałyście się telefonami ale może ktoś by podał jakiś tu żeby w razie co mieć kontakt czy coś... bo do kogo ja napiszę jak urodzę? ;)
 
Hejka ;)

U nas też pogoda koszmarna...:/

Tunia to super z tym wózeczkiem i małym plusikiem, zawsze to coś:p
Pokaz wózek koniecznie!!!

Ja tam jakos nie myslę że cos będzie szybciej, zapatruje się twardo na pocz. stycznia a co;PPP
A jeśli nawet to cóż...(oby oczywiście nie za wcześnie) to chyba większość i tak bedzie, mam poplanowane na każy mies. co, w tym mies. kombinezonik jeszcze i fotelik samochodowy ale cos do niego szczescia nie mam, juz dwa razu ustawiałam snipa na taki jak chciałam i przegrałam aukcję, wczoraj ustawiłam nowego na fajniutki fotelik a dziś dostałam maila żeby go wycofac bo aukcja została zakończona przed czasmem z przyczyn nieznanych, noż...k...cze://////, na listopad łózeczko jest zaplanowane ale to tak na koniec listopada żeby mi nie stało za długo puste plus wyposażenie do niego, karuzela itp, a na grudzien to dla siebie do szpitala musze sie wyposażyć no i rzeczy typu kosmetyki dla niuni, pampersiki, apteka, proszek i pranie ciuszków itp, takie wykonzeniowe rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
Witam - maz nie poszedl do pracy i robi wlasnie jajecznice :-)

u nas tez dzis straszna pogoda, a mnie czeka wycieczka do Łodzi, bo mam wizytę w Medicover i muszę zwolnienie w koncu do pracy dostarczyc. samochodem to nie mam co jechac, bo dwie glowne drogi dojazdowe remontuja akurat w tym samym czasie i trzeba stac w mega korkach. normalnie dojazd zajmuje mi 40 min, a teraz godzine dluzej :szok: takze bede sie telepac pociagiem ... raz nie zawsze ;-)

ja stawiam, ze urodze nie wczesniej niz w polowie grudnia - na razie jeszcze czeka mnie malowanie w pazdzierniku i dopiero pod koniec listopada zamierzam zakonczyc przygotowania. bez stresu :tak:
 
Witajcie Mamusie!
Ja mam termin na 03.12 i ciągle mi się wydaje, że to jeszcze duuużo czasu. Z rzeczy wyprawkowych kupiłam tylko troszkę ubranek. Do zakupu łóżeczka, czy wózka jakoś nie mogę się zabrać - z resztą po co mają stać puste i się kurzyć? Dla siebie też nie mam nic - nawet koszuli nocnej nie posiadam. Nie ma co krakać, że się wyląduje w szpitalu wcześniej. Myślę, że listopad będzie dobrym miesiącem na zakupy :-)
 
reklama
Cześć dziewczyny,

niedawno wróciłam z badań, miałam mocz, morfologię, glukozę po obciążeniu 50g. Nawet niezła ta glukoza :) Najgorsze było czekanie ponad godzinę, bo zanim mi podała glukoze minęło ponad 20 minut :/ Myślałam że zemdleję, bo było full ludzi a mi duszno i poza tym w pozycji siedzącej na niewygodnym krześle ://// Wyniki mam dziś po 15 także trzymajcie kciuki !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry