• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

dziendobry,
Tunia, sprobuj sama sie jakos zorientowac jak wyglada sytuacja w szpitalu, przejdz sie ze 2 razy na polozniczy i zobacz jak ludzie tam do Ciebie podejda (czyli pielegniarki itd_) to niemozliwe zeby pracowali tam sami partacze a jesli chodzi o opinie innych kobiet to prawda jest taka ze jeszcze ani razu nie slyszalam pozytywnej opinii o porodzie i opiece medycznej w Polsce, wszedzie tylko ze zle zszyli, cos zaszyli, polozne traktowaly rodzace jak szmaty itd :/:O dopiero jak tu weszlam niektore dziewczyny pokazaly pozytywy.. tak to chyba jest ze najchetniej ludzie dziela sie strasznymi nowinami bo slyszeli ze znajoma znajomej znajomej siostry kolezanki miala zaszyty skalpel np ;D;D a my w ciazy dostajemy kociokwiku po takich sensacjach :D

odnosnie kurtek kochane grubasy to smiem twierdzic ze zyje w najbardziej snieznym miejscu :) i nic nie kupuje bo naprawde szkoda kasy i co ja potem z takim workiem zrobie?
teraz uzywam albo ponczo albo jak na zamknietym bylo widac kurtki swoje w ktorych sie nie zapinam pod ktore w miare potrzeby zakladam cos cienszego lub cos grubszego, na zime mam kurtke alaske i plaszczyk, bede ubierac sie bardziej cebulkowo a na wierzch kurtke i bedzie super :) plaszczyk odpada bo on jest z czasow przyjazdu do norwegii kiedy wazylam maaalooo wiec teraz w niego nie wejde raczkami. Termin mam teoretycznie na 12 grudnia, mysle ze jest bledny i urodze wczesniej ale nie sadze bym po mogla sie swobodnie zapiac przez jakis czas, wiec stawiam na to ze do konca roku bede chodzic niedopieta. A wierzcie mi na slowo, tu potrafi niezle przysniezyc i lac w porownaniu z Polska.
 
reklama
samolii masz podobne zdanie co ja na temat kurtek. ja co prawda myślę, żeby coś kupić ale tylko jeżeli znajdę coś taniego na allegro lub w lumpku. na nic nowego nie mam zamiaru wydawać kasy bo szkoda. popytam się też wśród znajomych czy ktoś nie ma takiego worka, w który bym weszła hehe termin mam na 22 grudnia więc jeśli dzidziol się za bardzo nie pospieszy to trochę na dworze jeszcze pobędę - tak myślę :)

Tunia a co do rozwoju medycyny i sprzętu jaki mamy to wierz mi, że Polska pod tym względem jest jednym z bardziej rozwiniętych krajów. owszem brakuje kasy bo przydałoby się wszystkiego więcej ale i tak jeżeli chodzi o wiedzę i umiejętności to jesteśmy daleko do przodu w porównaniu z wieloma krajami z europy zachodniej. problem tylko w tym, że jest strasznie głupi system u nas i wieczne problemy z opieką zdrowotną, a przede wszystkim funduszami, i właśnie przez to wszystko co mamy schodzi na drugi plan i nie zostaje docenione.

i zgadzam się z tym co salomii pisała odnośnie szpitali, pielęgniarek itp. o tym co dobre mówi się zdecydowanie mniej niż o tym co złe i właśnie dlatego zawsze te gorsze informacje tylko do nas docierają
 
Ostatnia edycja:
hello

ja po katg skurczy nie ma cukier ok i wychodze do domku zaraz. musze sie spotkac z diabetologiem, oczywiscie dieta nisko gglikemiczna ale bez przesady bo moj cukkier jest lekko powyzej normy wiec looz :)
 
co tu taka cisza? :)
właśnie szukam tej ustawy o prawie do bezpłatnej opieki dla kobiet w ciąży i masakra - nie mogę znaleźć bo to wszystko jest takim językiem pisane, że dla mnie to czarna magia. a potrzebuję na sobotę bo jak mam iść do tego szpitala na badania to wolę mieć wydrukowane, żeby nie było problemów. oczywiście jeszcze się upewniałam jak to jest i powiedzieli, że w szpitalach wykorzystują to, że pacjentki są na ten temat niedoinformowane. mają obowiązek zapytać o dowód ubezpieczenia, żeby wiedzieć kto za nas płaci. ale nie mają prawa wystawiać rachunku bo należy nam się wszystko bezpłatnie i dobrze o tym wiedzą - przynajmniej powinni. w razie problemów właśnie lepiej mieć ze sobą ustawę, a w razie czego kontaktować się z NFZ. jeżeli szpital robi problemy to on może mieć potem jeszcze większe problemy jak my to zgłosimy i powalczymy o swoje :)
u siebie w przychodzi przyjmowali mnie bez problemu - wystarczyło tylko, że powiedziałam, że w ciąży. no ale do szpitala na badania jadę pierwszy raz więc wolę się zabezpieczyć :)
 
Witajcie!
Mississ super, że wychodzisz do domku! A z dietą sobie poradzisz i wszystko będzie ok!

Co do kurtek to ja też uważam że wydawanie specjalnie kasy na kilka tygodni jest zbędnym wydatkiem...Moja mama chciała mi sprawić niespodziankę i kupiła mi w lumpku taki płaszczyk ciążowy i wszystko fajnie, ale on ogólnie ma rękawy mega szerokie i wyglądam w nim jak zakonnica...Nie podoba mi się w ogóle i pogrubia mnie na maxa....Na szczęście dała za niego 20zł więc nie majątek..No ale ja wciąż poluję na coś normalniejszego.
Wczoraj jeździłam troszkę za wózkami i powiem Wam że można się załamać...Najgorzej jak wie się co się chce ale kasa trzyma:/

Mam do Was pytanie takie z innej beczki;) Mi po ostatniej wizycie lekarz powiedział że 32 tydzień ale że termin pozostaje na 12 grudzień....a to wychodzi końcówka 42 tygodnia. Wg okresu mam termin na 24 listopad co wypada w 40 tygodniu. Więc ja już nic nie rozumiem czemu taka rozbieżność. Wiem że Maluszek wyjdzie na świat kiedy zechce ale czy u Was też podobne wahania terminowe?

Pozdrawiam ciepło spod kołderki bo trzeba się ogrzewać bo na zewnątrz całe 4 stopnie...I widok z mieszkania mam na szczyt góry na którym leży pierwszy śnieg.....:D
 
hello:)
zgrzeszyłam.... spałam do 12:) brzuch dziś boli znów:/ wczoraj i przedwczoraj było w miarę, a dziś łeeee...chodzić nie mogę.ale mam wizytację na 19:15 bo we wtorek gin nie dojechała, więc nie panikuję.Oby tylko dziś nie wykręciła takiego nru.
W ogóle mam dziś 3d/4d, jestem taka podjarana, że czas stanął w miejscu, bo się już doczekać nie mogę, oby tylko Borysek zechciał nam się pokazać jak należy:)

no i zamówiona przeze mnie pościel dziś przyszła:) kupiłam używaną, bo kasy za bardzo nie było, ale trafiłam bardzo tanio bo za 30 zł mam:
-wypełnienie do kołderki i podusi,
-ochraniacz na barierki,
-baldachim z kokardą, -
-prześcieradło frotte,
-poszeweczki na podusię i kołdrę

(czekam jeszcze na falbanę maskującą do łóżeczka bo wyhaczyłam na allegro za 9.9 używaną od mojego kpltu właśnie:D

+ dodatkowe dwie zmiany pościeli:) też ładne:)i wszystko w stanie bdb+ :D

Także zaraz pralkę wprawię w ruch i sobie to wszystko wypiorę.

A ja się pytam w ogóle:
Gdzie jest SŁOŃCE???!!!




 
Agaj ja z okresu mam na 1 lub 3 grudnia zaleznie od kalkulatorka i koleczka lekarskiego :) z pierwszego usg dzidzia wyszla na 5 grudnia wielka, natomiast z niedokladnego polowkowego w norge na 12 grudnia, poltorej tygodnia pozniej w Polsce z baaardzo dokladnego polowkowego maluszek wychodzil na ok 7 grudnia czyli blisko tego pierwszego terminu, jednak usg w Norwegii liczy sie z Norwegii i tamto bylo tylko dla mnie (cale szczescie ze je zrobilam :)) wiec teoretycznie termin mam na 12 grudnia a z okresu na powiedzmy 3! heh, dodajmy do tego ew 2 tygodnie przenoszenia i wychodzi okolo 44 tygodnie. Tu czekaja do 2 tyg i 3 dni po terminie :O na szczescie mam trzezwa polozna i powiedziala ze bedziemy sie trzymaly 3 grudnia jako pozycji wyjsciowej a ta data 12 grudnia bedzie dla urzedow :) bo wiadomo macierzynskie przyjdzie pozniej i bedzie o ten tydzien dluzej :) tak wiec jesli chodzi o rozbieznosci witaj w clubie ;>
Roznica miedzy nami jest taka ze Twoj maluch jest najwyrazniej spory, natomiast moj to kruszynka mala.
 
agaj zazdroszczę widoków... co do terminu to wiadomo, że są rozbieżności między pomiarami usg, a OM, ale mój gin powiedział, że patrzymy na termin wg OM. Usg to tylko takie pomocnicze. Ten termin na dwunastego grudnia to skąd on wziął? Skoro z OM masz na 24 listopada, a wg usg też jakoś na końcówkę listopada...dziwne...
 
reklama
Powinno się liczyć termin według OM!
Kumpela tak miała, że według usg wychodził termin prawie dwa tygodnie później niż z OM(maleńkie dziecko) i tak jej kazała się trzymać. Tydzień po terminie usg(3 tygodnie:szok: po OM)zaczęły jej odchodzić wody, zielone już:szok::baffled:!!!!!!!!! W szpitalu skwitowali kto tak panią urządził:angry::angry::angry:!? Dziecko sporo po terminie, zielone wody i całe szczęście, że do tragedii nie doszło:no:!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry