• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ja pierdziu... padam na ryjek:D ogarnełam ten przedpokój w końcu ( czytaj: wypieprzyłam wszystko jak leciało ) nie chciało mi się tego oglądać, przebierać... w dupie mam taki interes:) leżało tam to wszystko ze dwa lata nie ruszane - czyli że nie potrzebne.... tylko mam nadzieję że ta ogrooooomna sterta z przedpokoju zniknie w miarę szybko - popakowane - gotowe do wyniesienia koło bloku ( sama bym to wyrzuciła - ale zapchałam zsyp pierwszą turą heheh ) i się wstydzę że jak teraz wyłonię się z tymi siatami przed blok- to od razu będzie wiadomo kto jest winny że zsyp niedrożny :D:D
 
reklama
No ja po dentyscie mam dosyć na dziś,bolało ale myślałam że gorzej będzie.
Z mężem rozmawiałam o tym że nic jeszcze nie mamy i niestety odezwu z jego strony nie było,tylko tyle że premii w tym miesiącu nie dostanie bo coś tam wyszło nie tak.Także cztery stówki do tyłu,poprostu szkoda gadać:-(
Tunia cieszę się z powodu męża,no jeśli chodzi o autko to mogło być lepiej ale lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu:-)
Ide śpiulkać. buzka








 
Witajcie,

Chwilę mnie nie było, ale zaczęliśmy konkretne poszukiwania wózka i rzadko otwierałam kompa.. Mam pytanie w spr wózka ale to na odpowiednim wątku:)
Zabieram się za czytanie Was z tych całych dwóch dni;)
Miłego wieczorka:)
 
Hejka ja też własnie zlądowałam do domku:) byłam na zakupach (kupiłam sobie buty:)), po Wiktora w przedszkolu a potem u rodziców, i tak zleciało, a jutro z rańca na badania wrrr, przynajmniej teraz mam towarzyszkę - moja ciężarna siostrę hehe;)
 
To mojego M nikt nie pobije... mój potrafi stać w kuchni przy czajniku jak ja siedzę i odpoczywam i na dodatek oglądam jakis swój film wyjechać z tekstem "zrób jakiejś herbatki!!!":cool:normalnie ręce, nogi i cycki opadają:sorry2:...

ale mnie dzis zgaga pali:dry:
 
moj maz tez jest ostatnio do bani - zaczynam podejrzewac, ze jest taki sam jak zawsze, tylko ja po prostu mam gorszy nastroj i burze hormonow ... staram sie z nim jak najmniej rozmawiac, zeby sie nie denerwowac ;)

lece ogladac "usta usta" i prasowac, bo mam sterte jeszcze z zeszlego tygodnia, ktora stale rosnie :D

milego wieczoru!
 
Hej dziewczyny!!

Zaglądam tu do was co parę dni, a tu tyle się dzieje, ze masAKRA, nawet czasami nie wiem co odpisywać, przeczytałam posty z dziś. Ehhz tymi mężulkami to różnie jest, a w ciąży to już wogóle chyba inaczej wszystko postrzegamy. Mój M. jest kochany, pomocny wyrozumiały, ale jak mam jakas burzę hormonów, a on jeszce jest nie w sosie to normalnie pioruny strzelają:)))
To mojego M nikt nie pobije... mój potrafi stać w kuchni przy czajniku jak ja siedzę i odpoczywam i na dodatek oglądam jakis swój film wyjechać z tekstem "zrób jakiejś herbatki!!!":cool:normalnie ręce, nogi i cycki opadają:sorry2:...
ale mnie dzis zgaga pali:dry:
Sarka ja to przeczytałam to myślałam, ze padnę trupem...hahaha,,,jakbym mojego M. słyszała czasami:)))) hehe....z drugiej strony rozpieściłyśmy ich pewnie trochę...
Ja w ciąży się wycwaniłam, móię częściej nie, jestem częsciej asertywna i działa.....moj M.czesto sam się wielu rzeczy domyśla i mówić nie trzeba:)


Ja jestem na etapie poszukiwania wózeczka....
Ale ogólnie z zakupami w tyle, a jak widze jak Wy tu czasami sie przygotowujecie to szczena opada!!

Miłęgo wieczorku drogie grudnióweczki!!!
 
reklama
właśnie się pokłóciłam z tym moim małżem, którego tak zachwalałam... tylko ryczeć mi się chce... niby o głupoty ale jakoś tak się zbiera bo strasznie ciężko już mi jest jak go tu nie ma. ja tu czekam, on tam ma sporo do załatwienia, ja tutaj biegam za tym co trzeba do budowy do czasu aż on nie wróci... i jakoś tak się wszystko skumulowało, że wybuchłam :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry