• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Witam i pędze oraniac mieszkanko bo zapowiedziała się znajoma z synkiem...Mieli byc ok. 9 będą 8,20...Niby nic ale jakbym wiedziala to JUŻ bym miała mieszkanko posprzatane a tak prawie wszystko w nosie....Grrrr...z moim to sie da rozmawiac tylko rano, przed pracą poza tym warczy...Ale Mały dostał od mojej Mamy pare groszy na pozytywke ale dołożyc i tak trzeba by było chyba, że cos taniego na allegro..I podesłałam mu linka a on czy w sklepie sie nie da, więc, ja , ze nie, że i tak moja Mama dała ile miała a baaardzo jej ciężko ...Więc stwierdził, że mam sie tym nie martwić, on kupi pozytywke z fuchy...Jeszcze z szoku wyjśc nie umiem...I wybrał kolor pościeli...Szok....Może moje gadanie jakiś drobny skutek przyniosło...I nawet spiworek pomógł wybrać....
a w przyszłym miesiącu urodziny Karola...A w piatek na urodziny do kolegi...Nie no ja chyba naprawde się wykończe finansowo...
Lwiczka my w tym miesiącu ok. 500 w plecy jak nie lepiej....Maz wprawdzie fuche załapał ale i tak cięzko jest...Człowiek to się za szybko do dobrego przywiązuje...
 
Witam dziewczynki:) U mnie chyba w końcu zrobi się spokojniej. Obym nie zapeszyła... Mąż znalazł pracę. Minus taki, że musi dojeżdżać ponad 70 km, trzeba będzie dużo kasy wydać na paliwo do samochodu i nie za duża pensja będzie jeszcze mniejsza, ale lepszy rydz niż nic. W międzyczasie może szukać czegoś bliżej albo za inne pieniądze.
Dziś mam zamiar wziąć się konkretnie za wybór łóżeczka, a jak tylko znajdę czas wielka wyprawa zakupowa po butelki, kocyki itp.
 
Ja dzis po upuście, uuf, teraz w pon. ginek:-)
A na piątek zapisałam Wiktorka na szczepienie 5-latka (to dawka przypominająca MMR - to co wywołuje takie kontrowersje:-()

Ja to się dopiero dziś rano pożarłam z gadziną:wściekła/y: jestem wściekła........idę dziś do kina z koleżanką na "Jedz, módl się, kochaj" z J. Roberts. Obawiam się nieco że po tych moich zaledwie 4 godz, snu zasnę na nim bo trwa aż do 23.30 ale się zobaczy:confused2:

Miłego dnia dziewczynki, miszego niż ja;-)
Idę gotować barszcz na obiad:-p
 
Witam!

jejku jaka dzisiaj zamulona jestem...normalnie mogłabym się położyć do łóżka...jakoś weny nie mam...może się rozkręcę...

Mój S. obiecał, że dzisiaj skręcimy łóżeczko. Zobaczymy jak mu to wyjdzie (od prawie dwóch tygodni to powtarza...)

I cera ostatnio mi się strasznie popsuła. Zawsze miałam suchą, ale teraz to już masakra. Jakieś plamy mi wyskakują i zaczerwienienia:((( no i te tragiczne włosy. Po prostu nie mogę ich ułożyć. Ahhhh jakaś zważona jestem...
chyba zapodam sobie kawusię...
 
Tunia O! to razem dziś kłute byłyśmy:), ja z kolei byłam z siostrą ale dużo przed czasem, byłyśmy pierwsze:p

No i jeszcze pytałam o ta położną, jak to teraz jest bo była o tym dyskusja no i u mnie ja nie muszę żadnej deklaracji składac i się osobiście umawiac z położną tylko tak jak to było kiedyś, w szpitalu po porodzie podajesz nazwę i adres należnej przychodni i oni już wysyłają wniosek sami tak samo jak i kartę szczepień! no i gut!
 
No i jeszcze pytałam o ta położną, jak to teraz jest bo była o tym dyskusja no i u mnie ja nie muszę żadnej deklaracji składać i się osobiście umawiac z położną tylko tak jak to było kiedyś, w szpitalu po porodzie podajesz nazwę i adres należnej przychodni i oni już wysyłają wniosek sami tak samo jak i kartę szczepień! no i gut!

u mnie tak samo, tez pytałam w przychodni:)

właśnie oglądam Dzień Dobry TVN i patrzę a tam prowadzącym jest dzisiaj...brat mojej koleżanki - Robert:))) ale śmiesznie:)
 
sarka tpo fajnie z ta karta szczepien. Ciekawe jak jest u mnie do konca. Bo przychodnia z pediatrami jest gdzie indziej niz moja przychodnia rodzinna. hah


Ja juz po dwoch sniadankach i wizycie w biedronce. Chcialam sobie kupic pojemniki do zywnosci - 3szt po 4,5zl i nie bylo. Chyba nei dojechaly, Bo ani sladu po nich nie bylo, a mialy byc od powiniedzialku. Kupilam za to makaronik, mleczko i serki homo :-D
Zaraz sie ubiore i ide po jakies warzywa do obiadu. i zapisac sie do lekarza na kontrole.

Dzis musze wypic pol litra soku burakowego i jutro tez. Zeby w piatek wyniki byly lepsiejsze.
Tylko czy ja ten sok moge podgrzac? [taki z hortexu burak z jablkiem w kartonie :> ] bo taki lodowaty z lodowki mnie przeraza.
 
HELLO:)
mnie tradycyjnie miesiaczkowo boli brzuch po nocy, już jestem po "nasłuchiwaniu" czy z małym ok, bo znów noc jakaś dziwna była.

Olcia a jak Twój brzuszek??lepiej już?

Ja wczoraj miałam scene w domu :/ bo ten przedpokój ogarnęłam w końcu i tyle siat było do wywalenia, a mój mąż oczywiście tylko "zaraz" i "zaraz", no to się na niego wydarłam i wygarnełam jak strasznie mnie wkur....Potem grzebał coś w szafce i wyrwał drzwiczki z zawiasów ://// nie chodzi mi o drzwiczki oczywiście tylko o to że u nas w domu nawet śrubekręta nie ma żeby móc coś naprawić.... i mój mąż taki lewy jest okropnie w majsterkowaniu - zawsze to ja byłam od tego. No i zaczął kręcić jakieś śrubki w tym zawiasie - nożem, rzucając mięchem na prawo i lewo....myślałam że go zabiję tymi drzwiczkami!!!!w końcu zostawił te drzwiczki.Sama je sobie dziś naprawię.
 
reklama
ewwe no jak widać i słychać baby są od wszystkiego, samowystarczalne, to po co nam te chłopy??!!! wrrrrrrrrr

olcia ja zawsze katem oka oglądam Dzien dobryTVN :))

kliwia pewnie że możesz podgrzać(ale nie zagotować bo stracisz własciwości!), nieraz do barszczu dolewa się własnie taki sok z kartonu dla wzmocnienia smaku:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry