• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Witam!

jejku jaka dzisiaj zamulona jestem...normalnie mogłabym się położyć do łóżka...jakoś weny nie mam...może się rozkręcę...

I cera ostatnio mi się strasznie popsuła. Zawsze miałam suchą, ale teraz to już masakra. Jakieś plamy mi wyskakują i zaczerwienienia:((( no i te tragiczne włosy. Po prostu nie mogę ich ułożyć. Ahhhh jakaś zważona jestem...
chyba zapodam sobie kawusię...

podpisuje sie pod tym zmuleniem porannym - nie moglam zasnac wczoraj wieczorem, bo malutka chyba postanowila sie przekrecic. kopala mnie po pecherzu straszliwie przez jakas godzine, ale potem przynajmniej moglam sie polozyc na prawym boku, co wczesniej konczylo sie salwa kopniakow. stad wnosze, ze sie jakos obrocil potwor maly.

z cera mam tak samo - sucha jak nie wiem co i mi sie takie szorstkie czerwone plamy robia ...

chyba pojde sie drzemnac, bo moje nastawienie do zycia jest bardzo srednie :(
 
reklama
ewwe proszę Cię pisz więcej, bo jakoś zawsze Twoje opowieści poprawiają mi humor:DDD dodam, że zaraz sobie wszystko wyobrażam i jak czubek śmieję się do monitora:)
Mój mąż z kolei ZAWSZE, ale to zawsze robi remanent śmieci. Tak mnie to wyprowadza z równowagi, że nieraz np upycham jakieś wyrzucane drobiazgi do innych śmieci (żeby nie znalazł dziadyga jeden). Bo zaraz jest "ale to bedzie dobre na szmatkę", "w tym mogę przechowywać drobiazgi", "taki ładny kartonik...przyda się", "przecież w tych butach mogę np. grać w nogę (dodam, że nie grywa w nogę)" itd...

co do brzuchola to na razie jest ok. On zaczyna mi bardzo twardnieć na wieczór (tak od 16...) zobaczymy
 
Cześć dziewczynki :)
Ja dziś pospałam do 9,wyspałam się,ale wstałam spocona wrrr
I śniło mi się że pojawiły mi się pierwsze rozstępy na piersiach heh :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć renczysia:)

Olcia może musisz więcej odpoczywać po prostu?
Mój mąż na szczęście nie mówi że to by mu się przydało czy tamto ze śmieci:) to chyba bardziej w sumie ja taka jestem:D i dzięki temu taki ten nasz pokój zarupieciony:) Ale że już mi się włączyło sprzątanie - tym razem jestem bardzio dzielna i wypieprzam wszystko jak leci bez sentymentów:) ... nie ważne że potem pół dnia chodzę i rozmyślam żę np," kurcze może mogłam tego klosza nie wyrzucać... może kupiłabym kiedyś do niego lampkę...." itp.

Idę zapodać moją znienawidzoną lutkę, sniadanie, kawusie ( mniam ), i tradycyjnie garść leków.....
 
ja nie wiem skąd człowiekowi się biorą takie porąbane sny:
najpierw któregoś dnia mi się śniło że urodziłam 5 latka i tak siedzimy z mężem i mówię - kurcze trochę szkoda bo tu już wóżek i łóżeczko kupione i w nic się dziecko nie mieści. Potem któregoś dnia śniło mi się że urodziłam łysą świnkę morską i strasznie żeśmy się cieszyli tylko z przewijaniem był problem bo ona wiecznie uciekała. A dzisiaj dla odmiany śniło mi się że urodziłam dziecko z trąbką - taką słoniową - i miało straszny katar. - masakra jakaś ;)
 
hej babolki.
sunnflower ja myślałam, że mam dziwne sny czasami ale Twoje to przebijają wszystko hehe
kliwia sok możesz podgrzać ale jak dla mnie to on na ciepło jest jeszcze gorszy w smaku niż prosto z lodówki. barszcz jak sobie ugotuje to strasznie lubię a do tego soku się przekonać jakoś nie mogę.
ewwe śmiesznie masz z tym twoim mężem. ja się nigdy nie bawiłam w majsterkowanie bo ten mój małż to taka złota rączka. czasami się aż wkurzam bo nawet w święta jak byliśmy u rodzinki to kibel naprawiał bo gdzie wejdzie i zobaczy coś zepsutego to się szybko za narzędzia bierze i naprawia. takie jego zboczenie :D ale przynajmniej wiem, że wszystko zrobi.
sarka no niby jesteśmy samowystarczalne ale do jednej rzeczy jednak ci faceci nam się przydali - nie było by bez nich tych naszych dzieciątek :D
 
Ja to miałam taki sen kiedyś że masakra.Śniło mi się,że z "pipusi" wyszły mi 2 małe rączki i masowały mnie po udzie,były takie maleńkie i cieplutkie heh Nie pamiętam czy pisałam już o tym czy nie,ale jeśli się powtarzam to sorka,mam sklerozę ciążową :)
 
sarka no niby jesteśmy samowystarczalne ale do jednej rzeczy jednak ci faceci nam się przydali - nie było by bez nich tych naszych dzieciątek :D
tak tak wiem, pomyslałam o tym ale przemilczałam sprytnie:p

sunflower hehehe to ja dla odmiany ostatnio we śnie karmiłam piersia kudłatego białego króliczka i jeszcze się zachwycałam że ma ....piękne czerwone oczka;pppp bleee hehehe
To chyba jest spowodowane naszymi fantazjami nt. jak nasze dziecko będzie wyglądało;)

A pisałam wam że przyszedł mi kombinezon który zamiawiałam?...wszystko fajnie, porządny, ciepły ale zawiódł mnie totalnie kolor - na zdjęciach wydawał się byc brąz z różem a na zywo to sraczka z różem fe! odsyłam korzystając z prawa zwrotu towaru i już!. Zakupię teń śliczniutki w Tesco z cherooki:)

Barszcz wstwaiony, a mi się chce masakrycznie spaaać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry