• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
czesc,
Ja dziś z kolei miałam faaataaalną noc:/ obudził mnie ból krzyża i brzucha, leżałam chyba ze 4 godziny w cierpieniu masując sobie ten krzyż tyle ile byłam w stanie sięgnąć...dziś już boli tylko podbrzusze na szczęście.....I jeszcze mnie mąż wkurza od rana:/
 
a ja Wam powiem, że nie wiem od czego to zależy, ale (kiedyś wielka zwolenniczka allegro) zauważyłam, że coraz mniej się opłaca na allegro kupować. Prawie wszystko kupowałam w różnych sklepach stacjonarnych (oczywiście poszukałam takich tańszych). Ceny są niekiedy niższe niż na all lub takie same i nie dochodzi koszt wysyłki. Teraz jest taka tendencja, że wielu sprzedawców zarabia właśnie na drogiej wysyłce, więc koszty jeszcze bardziej rosną. Poza tym w sklepie sobie macam i widzę jak bardzo zdjęcia różnią się od rzeczywistości...
no i oczywiście w takich realnych zakupach jest większa magia:) W zasadzie tylko karuzelke opłacało się bezwzględnie kupić na all (w stacjonarnym 200, a na all 155).

ja juz tez o tym pisałam, że na allegro większość rzeczy by mi wyszła drożej niż w sklepie. jeżeli coś jest droższe tu w sklepach to o 2-3 złote więc licząc przesyłkę to ja wolę sama sobie kupić tutaj. tak naprawdę to do dziecka jeszcze nic na allegro nie zamówiłam. wszystko tak kupowałam i wyszłam na tym chyba lepiej niż na all. koszule do siebie do karmienia dokładnie takie same jak sobie upatrzyłam na allegro u mnie w sklepie są tańsze!! kiedyś allegro się przebijało z cenami, teraz już chyba każdy się tak do tego przyzwyczaił, że i tak ludzie tam jakieś zakupy zrobią więc ceny sobie ustalają jakie chcą.
 
hej dziewczynki :)

co do porannych mdłości mnie też ostatnio lekko mdli jak tylko oczy otworzę- potem przechodzi.

Wczoraj za to mnie bardzo brzuch bolał i po 2-3 godzinach męki zwymiotowałam wszystko co tego dnia zjadałam ;/ Chyba mi coś zaszkodziło:eek:

Wiecie co, człowiekowi- tym bardziej ciężarnej- ciężko dogodzić. Bo mnie ostatnio denerwuje mąż bo jest ciągle w ruchu. Ciągle coś robi, lata, dzwoni, sprawdza- no nie siądzie ani na chwilę by się pobyczyć..:angry: Do tego moja aktywność została ograniczona do łażenia po domu - to my już w ogóle nie mamy wspólnych zajęć- nawet wieczorami ja w sypialni z lapkiem, on w dużym pokoju przy stacjonarnym ciągle sprawdza transfery na naszej sieci ...ehh :(
Nawet teraz- ja siedzę w domu bo piecze się obiad w piekarniku, a mąż (wg niego) nie miał co robić to zabrał małego na spacer.
A też bym chciała w końcu z tego domu wyjść :-(

ehh marudzę , i chyba sama nie wiem o co mi chodzi, ale tak bym chciała się położyć przytulić i obejrzeć wspólnie jakiś niedzielny film familijny- jak na niedzielę przystało
...a co mój mąż już zapowiedział....jak Olek pójdzie spać to on do biura ucieka- bo musi podłączyć tam internet :-(

i znowu sama

ja, Olek i kuchnia bo tylko kucharzenie mi ostatnio przyjemność daje :confused2:

gruba brzydka kura domowa

muszę poszukać jakiś szkoleń bo czuję że głupieję w czterech ścianach ;/
 
oj mamolka trochę cię rozumiem. bo mój małż się obraził, że nie chcę, żeby gdzieś dzisiaj pojechał (oczywiście w irlandii bo przecież ja nadal sama tutaj). jak mu powiedziałam, że mógłby zobaczyć czasami jak to jest jak nie można wyjść z domu to wielka obraza. ja wiem, że to było egoistyczne z mojej strony ale ja już mam dosyć tego, że non stop jakieś zakazy. on to już mi nawet nie pozwala po Poznaniu samochodem samej jeździć bo się boi, że coś się stanie. może akurat są do tego podstawy bo w głowie ostatnio mam taki helikopter chwilami, że masakra ale już mam dosyć siedzenia i czekania na jego powrót, żeby cokolwiek zrobić.

mam nadzieję, że jak jutro wyjdę z domu to nie będzie za wcześnie po chorobie bo w środę wizyta więc muszę badania porobić. no i sama chce wiedzieć jak tam moja hemoglobina bo w głowie to mi się faktycznie ostatnio dosyć często kręci i czasami to mam wrażenie, że zaraz padnę.

do tego wszystkiego oczywiście prowadzę teraz wojnę z moim ojcem i jestem takim małym kłębkiem nerwów. on to jest dopiero tak ciemny, że nic nie potrafi zrozumieć...
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry brzucholki:-D

u nas dziś pięknie, słonecznie i ciepło,

mamolka doskonale Cię rozumiem, czuję się dokładnie tak samo, dostaję świra w 4 ścianach, a mąż nie raz po pracy zmęczony i nie bardzo chce mu się gdzieś iść, dobrze, że chociaż czasem jakis film razem obejrzymy

i na pewno nie jesteś gruba i brzydka tylko śliczna:-)

trzeba wymyślić coś kreatywnego, bo od grudnia znów ugrząźniemy w domu, a jednak jest coś takiego, że mamy się zamykają w domu z dziećmi i potem trudno im do społeczeństwa wrócić, powinny być jakieś kółka, grupy wsparcia i zajęcia dla matek,

jak w SR nie poznam żadnej fajnej mamuśki co by się chciała zakumplować to ocipieje bo ja tu ani jednej koleżanki w tych suwałkach jeszcze nie mam



a ja się dziś wyspałam, winą za niewyspanie wcześniejsze obarczam łóżko, podłożyłam sobie pod plecy, krzyż, biodra kocyk poskładany i cięgiem spałam 6 godz do pobudki o 6 rano na siku, choć nie wiem czy to dobrze, że 6 h spałam w jednej pozycji na jednym boku

olcia ja sobie tak przeliczyłam, że na all opłacają się większe zakupy jak kupujesz np 6 lub 10 rzeczy u jednego sprzedawcy, w mniejszych ilościach się nie opłaca,

np chcę dokupić z 2 pajace jeszcze, na all u jednego sprzedawcy są po 17 zł, więc 2x17 plus 7 zł przesyłka wychodzi 41 zł więc prawie na to samo co w sklepie jeśli pajace kosztuję 20-23 zł i wtedy się nie opłaca all


mamolka podziel się obiadem:-) mnie ostatnio gotowanie w weekend nie wychodzi, bo w sobotę od rana coś robimy jakieś zakupy, załatwienia i jak wracamy o 14-15 do domu to mnie się nie chce pichcić, właśnie nie mam obiadu,zrobię tylko na szybko naleśniki
 
Tunia fajne pajace są za 20 zł standardowo więc wychodzi taniej. nie mówię tu o sklepach typu smyk... ja widziałam mnóstwo za 20 zł, a na targu znalazłam nawet za 15 i równie śliczne i przyjemne.
 
hej babki:-)
widzę, że temat zakupów na allegro na tapecie. No wyobraźcie sobie moje zdenerwowanie - wyprałam wczoraj wieczorem pościel Mili z przedszkola i co?? rozłazi się w rękach:angry: kupiona na allegro:crazy: faktycznie niedroga, mogło coś mnie tknąć, ale wolałam myśleć, że złoty interes zrobiłam:wściekła/y: (szczególnie, że sporo osób zakupiło te pościele i komenty tez pozytywne). No i właśnie zaraz mykamy do jakiegoś hipermarketu poszukać poszewki, bo jutro rano muszę zanieść małej do przedszkola. Mogłabym dać jakąś z domku, ale chciałabym mniej używana zanieść:no:
wrrr!! a jeszcze 2 komplety kupiłam:growl:
 
reklama
Z tym allegro to prawda- opłaca się czasami także coś na licytacjach upolować- ale to używane rzeczy

Tunia u mnie na obiad dziś nowość- kotlety schabowe z warzywami z piekarnika. Bardzo szybkie danie w przygotowaniu, gorzej z pieczeniem bo to ok 1,5-2h
Wrzucę na wątek kulinarny jakby ktoś chciał coś szybkiego w przygotowaniu i łatwego do zrobienia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry