U
użytkowniczka r
Gość
Hello dziewczynki,witam i znikam poczytałam Was i lecę na zakupy spożywcze z mężem 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
a bardzo bym chciała zdać przed rozwiazaniem i mieć spokój później
w szoku byłam jak mi babka zaśpiewała kasę...TuniaNaleśniki na szybko to moje marzenie, bo ja zawsze naleśniki pół dnia robię:/ a tak strasznie lubię....
My też dziś byliśmy na zakupach - po deskę do prasowania i suszarkę na pranie...także sama skazałam się na prasowanie
ale cóż.... Jak trzeba to trzeba
W ogóle od wczoraj wieczora to straszną chandrę mam.Tzn teraz już jakoś lepiej, ale wczoraj to przeryczałam pół wieczoru i dzis całe dopołudnie... naazbierało mi się, bo dawno nie płakałam. A od wczoraj o wszystko: o problem z obcięciem paznokci, o bycie ciężką krową, o to że nie mam się w co ubrać, i we wszystkim czuję się jak balon, że mam nakasłane do lodówki przez wspólokatorów, że mam najbardziej po******go kota pod słońcem.... dziś jeszcze do tego wszystkiego dolałam oliwy do ognia, bo chciałam uchylić okno w kuchni i ono zamiast się uchylić to się otworzyło i zrzuciło z parapetu cudowną wystawę słoików współlokatorki.Zostało mi zarzucone że je zrzuciłam specjalnie.I jeszcze mąż mi morały rzucał: że nie mogę się tak zachowywać:|||| Ale jak?? Ubrałam buty i wyszłam...szkoda tylko że kurtki nie wzięłam:/ przeszłam się koło bloku ( super spacer... ) i spotkałam męża, gdy szłam postać na klatkę bo stwierdziłąm że do domu nie chce a bez kurtki to gdzie ja bym się mogła wybrać... ;D no i się tak rozryczałam jak dziecko... ale zeszły ze mnie całe nerwy przynajmniej.Bo aż się trzęsłam dziś.


- a to buzki od Ninki, ktora mi wlazi na kolana