• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

otóż to!:) i ja tam bym wcale ani nie przepraszała ani żadnych wyrzutów sumienia nie miała - w końcu musimy mieć coś do powiedzenia:) a sposób na dpoięcie swego-każdy jest dobry:D
 
reklama
agbar i inne dziewczyny, co mówią, że jeszcze im dużo do końca wyprawki brakuje - mnie dziś mąż udowodnił, że ta panika żeby zdążyć na czas ze wszystkim to jest "szał macicy" jak to nazwał, że właściwie jak się uprzeć to wyprawkę można skompletować w 1,2 dni,

ja resztę po prostu kupię już za jednym zamachem, kosmetyki, wkłady poporodwe, majteczki, staniki, wkładki laktacyjne, wystarczy wolny dzień, samochód i załatwić

tylko koszule do karmienia i zimowe ciuszki dla Zuzi zamawiam jeszcze w necie

no i jeszcze karuzela z pozytywką i jakieś tam zabaweczki, ale to też jedna wizyta w sklepie:-)

więc nie ma się co spinać, macie jeszcze dużo czasu,

a ja np laktatora w ogóle nie kupuję, dopiero jak się po porodzie okaże niezbędny,
ale rzeczywiście jest tak, że jak czegoś braknie to można to natychmiast kupić bo nie żyjemy w prl-u :-)
 
Ja tam wolę wszystko rozłożyć w czasie, po woli dopiąć wszystko na ostatni guzik, niż iść do porodu ze świadomością że część rzeczy musi skompletować mąż, czy latać tydzień przed porodem żeby wszystko skompletować "na gwałt":) i fakt, może jest to szał macicy, ale jak dla mnie w 100% uzasadniony. U mnie wszystko po woli się dopina, i już nie długo usiądę w fotelu z błogą świadomością, że jestem gotowa:)
 
Ostatnia edycja:
Ja dzis mam zgage caly dzien. Przynajmniej nie infekcja... Dodatkowo jestesmy zalamani. Byla juz u nas 3 ekipa remontowa ocenic drzwi, bo musimy cos z nimi zrobic - i za kazdym razem oferta jest taka, ze nam rece wykreca. Jestem zalamana - chyba sobie zasłonki zamiast drzwi zamontuje :-(
Wiec stwierdzilismy ze umowimy sie ze znajomymi na kolacje i odreagujemy - kit ze mielismy oszczedzac :-p
 
Ja też laktatora nie kupuję na razie tylko dopiero jak będę potrzebowała,kosmetyki i inne akcesoria do pielęgnacji kupię dopiero za jakieś 2 tyg.Dla siebie mam wszystko oprócz smarowidła na cycorki i wkładek laktacyjnych.Jeżeli chodzi o ubrania dla niuniusia to też w sumie wszystko mam,ewentualnie coś kupię przy okazji w lumpku jak będzie cudne lub większe rozmiary :) Kurtkę pożyczyłam od siostry póki co jest dobra i jeszcze na chwilkę posłuży jeśli będzie za mała to wtedy będę się martwić,a po porodzie kupię nową :)
 
Izu- ja bardzo szybko zapomniałam jakie jest wszystko drogie w Polsce. Jak w wakacje poszłam do sklepu po pierdołki na śniadanie i zapłaciłam 30 zł za 5 artykułów, to w szoku byłam.

Mnie na szczęscie infekcje omijają od czasu majowej anginki, za to moja Wiki raz w tygodniu ma temperature.... jak się nagle pojawia, tak nagle po kilkunastu godzinach znika bez leków, wystarczy herbata z malinami czy miodkiem i cytryną i poleżenie pod kocem. Dziś znowu około półtora godziny temu młoda się kładzie, że ona sobie odpocznie... u niej to dziwne. Patrze po 10 minutach a ona taka spokojna, dotykam czoło... no i po termometr, oczywiście ponad 38 stopni i teraz leży wtulona we mnie pod kocem i wspólnie oglądamy mecz Lecha w necie.
 
Ja tam wolę wszystko rozłożyć w czasie, po woli dopiąć wszystko na ostatni guzik, niż iść do porodu ze świadomością że część rzeczy musi skompletować mąż, czy latać tydzień przed porodem żeby wszystko skompletować "na gwałt":) i fakt, może jest to szał macicy, ale jak dla mnie w 100% uzasadniony. U mnie wszystko po woli się dopina, i już nie długo usiądę w fotelu z błogą świadomością, że jestem gotowa:)


ale mnie nie chodzi o to żeby na tydz przed porodem latać i na gwałt kupować lub żeby mąż musiał biegać bo czegoś nie ma,
ja sama liczę, że do połowy listopada chcę mieć wszystko kupione i już prać i do końca przygotować pokój, chodziło mi o to, żeby się dziewczyny nie martwiły, że mało czasu, bo niektóre rzeczy na prawdę można kupić w ciągu kilku godz bo dostęp do tych wszystkich produktów jest "od ręki" i nie ma się co stresować, tak więc jak ktoś ma termin na II połowę grudnia to spokojnie jeszcze z 1-1,5 m-ca może się ogarniać z wyprawką

u nas też prawie wszystko gotowe, kupno kosmetyków to kwestia pół godz bo mam niedaleko wielki market kosmetyczny, w listopadzie jedynie musimy kupić wersalkę i umeblować pokój, a jak wreszcie dojedzie moja komoda to będę prać i prasować
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
my mieliśmy wyjść dziś gdzieś wieczorem, ale się zmęczyliśmy zakupami i też się byczymi, a mnie poza tym strasznie po lewek stronie ciągnie brzuch, tak wysoko dość, nieprzyjemne, nie wiem co to, że rośnie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry