Antylopka
Potrojna mamuska
cześć ciężarówki
Dziś Wikunia domagała się sesji fotograficznej przed przedszkolem - wrzucę z dwie fotki, to same zobaczycie te pozy. Ja nie wiem skąd jej się to wzięło, że do każdego zdjęcia musi się ustawić, uśmiechnąć.....
Ona sama najbardziej lubi bawic się wspólnie i czy to będą puzzle za 15 zł czy barbi za 150 nie ma znaczenia, jeśli rodzice poświęcają dziecku czas, razem się bawią.
Dziś Wikunia domagała się sesji fotograficznej przed przedszkolem - wrzucę z dwie fotki, to same zobaczycie te pozy. Ja nie wiem skąd jej się to wzięło, że do każdego zdjęcia musi się ustawić, uśmiechnąć.....
My w sobotę oglądaliśmy "uprowadzona" - nie słyszałam wczesniej o tym filmie, a podobał mi się (z góry mówię, że to sensacja, a nie dramat do przemyśleń), a wczoraj "Prawo zemsty" i mega mi się podobało podejście tego kolesia do głupiego powielania schematów, tutaj prawnych, do takiego "niemyślenia" i powielania wzorców.wczoraj z mężem oglądaliśmy Salt, nie wiem czy widziałyście, film akcji, niektóre momenty trochę naciągane, ale na prawdę całkiem fajny, do końca trzyma w napięciu, zakończenie takie jakby mieli 2 część kręcić, tylko strasznie "wymęczyli" angeline joli, gra główną rolę i strasznie ją tam "zbili",
ale nigdy nie mogę się na nią napatrzyć, piękna kobieta, w tym filmie ma blond włosy przez pewien czas i moim zdaniem ten kolor najlepiej jej pasuje, jest po prostu piękna
Nie ma nic gorszego niż rodzice, którzy nie mają czasu więc kupują tysiące zabawek. Moja Wiki nie ma barbi, choć lubi oglądać bajki z tej serii. Zabawek od dziecka ma tony, które są pochowane w kartonach, teraz 90% zostawiliśmy w Polsce. Ja zabawki chowałam i podmieniałam co jakiś czas i stawały się "na nowo nowe, nieznane". Żeby było jasne, większość tych zabawek dostawała od rodziny, znajomych, bo każdy uważał, że trzeba coś jej kupić jak się przychodzi.tunia mam podobne podejście do wychowywania dziecka :-)
drewniane klocki i baśnie. i jak najmniej zabawek bo dziecko i tak się bawi tylko kilkoma ulubionymi![]()
Tak samo jak nie rozumiem kolekcjonowania lalek - 10 barbi, 20 witch i inny badziew gdzie jedna kosztuje 60zl
W ogole znajomi znajomych wychowali pierwsze dziecko do 3roku życia bez telewizora. Teraz mają drugie i nie wiem jak wychowują.
Ona sama najbardziej lubi bawic się wspólnie i czy to będą puzzle za 15 zł czy barbi za 150 nie ma znaczenia, jeśli rodzice poświęcają dziecku czas, razem się bawią.
że jeśli byłoby nas stać na wszystko to, że jednak jest to wynik ciężkiej pracy i poświęcenia i że to wszystko nie spada jak manna z nieba
a mi brakuje tylko kosmetykow, pampersow i chusteczek nawilzanych
Moj maz chyba zrozumial ze "musi byc roz" i jego protesty to walka z wiatrakami