• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

sarka - mojemu ginowi to raczej chodzilo o to, ze nie chce mnie przetrzymywac dluzej niz do 28.12. tak to przynajmniej zrozumialam ;-)

hejcz - wspolczuje i mam nadzieje, ze szybko przejdzie!

ewa - jak jestescie we trojke, to odpusc sobie jakies pozycje w menu zamiast zarywac noc!

ja upieklam szarlotke i juz pol blachy zniknelo :eek: musze schowac, bo nic na swieta nie zostanie. sledzie, ktore zrobilam wczoraj zakopalam w lodowce, bo moj maz juz dawno by sie na nie rzucil :-D
na jutro jeszcze musze uprzatnac mieszkanie, zrobic stroik, sledzie w smietanie i susz. i finito :-)
 
reklama
Elena u mnie skurcze też były nieregularne. ale z godziny na godzinę coraz bardziej bolesne... najgorsze było to, że skurcze już tak bolały, że się zwijałam a rozwarcia brak... ale poród opiszę na odpowiednim wątku to same zobaczycie jak to przeżyłam :)
 
Jeśli chodzi o skurcze to ja też miałam nieregularne, dlatego musiałam wymyślić na IP co ile odczuwam, jak już wylądowałam na porodówce to nie obchodziło mnie co ile są bo za szybko urodziłam:-)
A co do świątecznych przygotowań to dziś zrobiłam barszcz, zupę rybną kompot z suszu, upiekłam schab i żeberka, i zrobiłam sos cacyki. Jutro zostało tylko pieczenie rybki.
No i zapomniałam
Kochane dla wszystkich mamuś i tych jeszcze brzuchatych najlepsze życzenia świąteczne, by ziściły się nasze wszystkie marzenia a nasze dzieciaczki były zdrowe i sprawiały by zawsze na naszych twarzach widniały piękne uśmiechy. Brzuchatkom życzę jeszcze szybkiego i bezbolesnego rozwiązania.
 
Ostatnia edycja:
sms od Tuni:

"Zuzia ma hipoglikemię i miała małą niewydolność oddechową co jest ponoć częste u dzieci z cięcia.Jednak lekarki twierdzą że mogła jeszcze w brzuchu posiedzieć.I kogo tu słuchać?Bo nie ja decydowałam o cesarce i terminie. Pozdrowienia dla całego forum."
 
To o ile wcześniej zrobili Tuni cięcie?? Trzymam mocno kciuki za powrót do zdrowia Zuzi!

Dziś mnie wzięło na wspomnienia bo już niedługo rozpakują się ostatnie grudniówki i skończy się przepiękny etap. Pewnie niektóre z nas znikną z forum :-( Znalazłam mój pierwszy post na forum z 4 kwietnia i wiecie jaki numer odwaliłam??
Napisałam że pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 21 lutego... a lekarzowi od początku podawałam 28 luty:cool2: I dziwić się że mi się termin nie zgadzał z USG... coś mi się porąbało ;-)

Kochane moje brzuchatki i rozpakowane mamusie - wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w nadchodzących Świętach Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że te Święta będą spokojne, spędzone w gronie najbliższych. Mamą jeszcze w dwupaku życzę Smacznego;-) ( i zazdroszczę tych łakoci:-p)



ps a co z Asią1981??? Ma ktoś do niej nr tel??
 
Tak Tuni dziś wypadał równo 40 tydzień.W każdym szpitalu coś innego,u Tuni w terminie cesarkę zrobili i za wcześnie niby,mi przeciągają,bo termin na 17 grudnia był i się zmył. Oni chyba naprawdę nie wiedzą co robią i tylko dziękować bogu że narazie wszystkie grudniowe maleństwa zdrowe a przynajmniej nic groźnego i oby tak zostało.

Mykam spać bo wykończona jestem.Trzymajcie kciuki żebym dziś nie urodziła,bo naprawdę nie chcę w święta zostawiać Oliwki i męża samych:-(

Ach i jeszcze jedno:

W Bożego Narodzenia dni urocze, Niechaj szczęściem serce gra, Niech
zdrowie dobre was otoczy i na dni przyszłości trwa. Niech te święta
przyniosą wam Boże łaski, spokój, radość i dostatek wszelki:)

swieta.gif
 
Ja również życzę wesołych świat.
Wczoraj późnym wieczorem tak mi brzuch stwardniał i czułam jakby był wzdęty w sensie taki napompowany i tak mi napierał, ze wmyslałam, że nie wyrobię. Dziś uzyłam kolejnego sposobu na wywołanie porodu. Szkoda gadac, dzis zaczął się 42 tydzień, 5 dni po wyznaczonym terminie.
 
reklama
Oj Pani kochana bo wpędzasz mnie w kompleksy, ja jedyne co upiec mogę z ciast to zakalec :-P i tyle jest mojej roboty :-( A na wigilie ide do mamy także o tyle mam luzu :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Ach przestań. Ja pieke dwa rodzaje ciasta. Murzynek, który jak nie dodam kakao może być babką i kruche. I na ich podstawie robie wariacje:-D:-D:-D Także zrobiłam wielka miche ciasta i wstawiałam do piekarnika. A dzis zrobie wariacje jeszcze jedna. No i rybke upieke dla siebie i Lolka, ugotuje dla chłopaków uszke i pierogi i podgrzeje barszczyk i wsio. Sałatki zrobiłam wczoraj. I to całe menu. Miesko w zamrażarce na dwa dni. Nie szalałam w tym roku bo potem wyrzucam jedzenie a i tak żadnej kaupchy jeśc nie moge..No i poszłam spac o północy także nie było żle...
Ja to Ci zadroszcze, że idziesz do mamy...Ja bym sobie chetnie poszła..
Lwiczka masz racje oni sami chyba nie wiedzą dokładnie co robia. Ja teraz ciesze się, że Filipek posiedział u mnie w brzuchu ale tekst, że dziecię pod koniec 36 tygodnia jest skrajnym wczesniakiem i faszerowanie mnie 5 kroplówkami uważam nadal za przesade...W 32 tygodniu dostałam jedną...Jakbym nie miała cc to Mały by się zaparł i już.No i twierdzenie, że dziecko 3 kg jest malutkie jakieś i pytania czy na pewno nie pale...
Och jo...Musze obudzic Pawła, zeby poszedł po ten zamówiony chleb wrrrrrrrrr.
No i musze prezenty spakować...Ciekawe czy ja cos dostane...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry