Szwarou
TATUŚ:Maj '08 Styczeń '11
Czesc.
Raczej nie rodzimy w grudniu...
Bylismy dzis na ktg - skurczy zero, akcji zero. Pojechalismy na Polna do szpitala. Ja sie troche zdenerwowalem bo tak dlugo nie bylo badania (prawie miesiac). W szpitalu oczywiscie cyrki z terminem bo cos bylo narabane w karcie ciazy (chyba przez ta akcje na poczatku ze niby dziecko sie nie rozwija) W szpitalu zrobili jej na szczescie po jakims czasie badanie usg i ginekologiczne, potem znow ktg. Zaproponowali nawet czy Beatka chce rodzic koniecznie bo jak tak to ja przyjma i beda wywolywac. Ale powiedzieli zeby sie zlitowala nad dzieckiem i niech poczeka do stycznia.
3 stycznia kategorycznie na wywolanie choc juz w sobote 1.01 powinna urodzic. Jednym slowem jak do 1 nic sie nie zmieni to jedziemy w sobote w nowy rok do szpitala
Raczej nie rodzimy w grudniu...
Bylismy dzis na ktg - skurczy zero, akcji zero. Pojechalismy na Polna do szpitala. Ja sie troche zdenerwowalem bo tak dlugo nie bylo badania (prawie miesiac). W szpitalu oczywiscie cyrki z terminem bo cos bylo narabane w karcie ciazy (chyba przez ta akcje na poczatku ze niby dziecko sie nie rozwija) W szpitalu zrobili jej na szczescie po jakims czasie badanie usg i ginekologiczne, potem znow ktg. Zaproponowali nawet czy Beatka chce rodzic koniecznie bo jak tak to ja przyjma i beda wywolywac. Ale powiedzieli zeby sie zlitowala nad dzieckiem i niech poczeka do stycznia.
3 stycznia kategorycznie na wywolanie choc juz w sobote 1.01 powinna urodzic. Jednym slowem jak do 1 nic sie nie zmieni to jedziemy w sobote w nowy rok do szpitala
bo to same nasze poznańskie niedobitki prawie hehe
w drugiej niestety jest pokarmu mniej, ale młodemu chyba wystarcza.
ale teraz wiedzac ile mam mleka przystawiam mala czesciej, no i wtedy tez jest spokojniejsza i nie denerwuje sie tak jakby byla super glodna, wtedy znowu moglaby mi sutasy poranic. heh