hej
u nas masakra...noc baaardzo ciężka.
mała ma problem z zasypianiem wieczorami i zwykle po kąpieli drzemnie się koło pół godzinki i potem do 24 nie śpi...wczoraj nie spała do koło 2 i cały czas się prężyła i walczyła z cyckiem (klasyczna kolka) potem całą noc marudziła i stękała, nawet w nocy walczyła z cyckiem i rano to samo...teraz się zachustowałyśmy i pięknie śpi. Stwierdziłam, że muszę się nauczyć spać na stojąco to wtedy będzie pieknie:///
Od kilku dni robi bardzo często kupki...wczoraj było ich chyba z 7! Wcześniej robiła raz na 2-3 dni!!! ja już nie nadążam! teraz się martwię, czy nie ma rozwolnienia bo w tych kupkach jest trochę śluzu...może znowu jakaś alergia? Na buźce nic jej jeszcze nie wyskoczyło (oby nie wyskakiwało)...
może to po tej pomidorówce? wczoraj i przedwczoraj jadłam na obiad. Jak myślicie???
wiecie może po jakim czasie pokarm przenika do mleka???
stwierdzam, że instytucja matki ma przerąbane - wieczne zamartwianie się...albo zbyt dużo kup, albo zbyt mało, albo dziecko śpi zbyt długo, albo za krótko... ja jestem już psychicznie zmęczona...
Oliwka ma dzisiaj 2 miesiące!!!