• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Tunia - jak widze mapkę Polski i te minusy w Suwałkach, to zawsze o Tobie myslę:)
gabriella - czekolade jem, a gazowanego nie lubie, czasami sie coli od meza napije cytsynowej, ale to raz na ruski rok...
 
reklama
chrzcinykai223.jpg
[/URL] Uploaded with ImageShack.us[/IMG]
chrzciny Kai
Wielkanoc 2009
mała miała jakieś 2 tyg. wtedy

chrzcinykai289.jpg
[/URL] Uploaded with ImageShack.us[/IMG]

lepszych fot ubrania mojego nie mam ;(
 
i jeszcze mam pytanie do piersiowych mam :)
pijecie gazowane? colę np.? jecie czekoladę np.?

Gazowane nie, czekoladę jak najbardziej. Ale zazwyczaj w jakichś plackach, bo tak samej to nie lubię, chyba że super-gorzką.

patrząc na Franka i Adaska to oni chyba więcej z nas wyciagają:-p

jak mnie rozbawia to wasze POLE, hehe

na brzuszku się nie zakrztusi, bo samo wszytsko wypłynie, nie bój się.
Nie kładź mu poduszki, aby się nie udusił i śmiało na brzuch. Moze na macie spróbuj przodem do lustereczka? będzie miał kolegę na pogaduchy:)

Pole jak pole :D

Franek mi wyciąga pół kilo na tydzień ;) Mimo że usilnie mu przeszkadzam, wsuwając placki jeden po drugim. Mam nadzieję, że dalej będzie wytrwale mamę odchudzał ;)

A lusterko to magiczna sprawa :) Franol zawsze wpada w histeryczny śmiech jak siebie widzi ;)
 
Adaś nie zrobił kupki od poniedziałku
znaczy w poniedziałek jeszcze były co chwila a potem już w nocy nic i do teraz puścił tylko dwa "pierdy brudne"
ale pamiętam Kai 10dniowy przestój więc na razie "się nie martwię' :)
tym bardziej że to jego 'pierwszy raz" bez kupy

ja ważyłam na koniec 80-82 kg
teraz 65-66 więc Adaś też ładnie mnie wyjada mimo pączków-ciast-czekolady itp. no i :( coli
 
u nas jest nie POLE a podwórko lub dwór
i kiedyś się koleżanka wypowiedziała

u Was na zachodzie bida była i musieliście pańszczyznę na dworach odrabiać u państwa więc chodzicie na dwór
my byliśmy bogaci na wschodzie i mieliśmy własne pola więc nie chodziliśmy na dwór odrabiać w polu tylko chodziliśmy na własne pola :) patrzeć jak Wy pracujecie :-D

stąd ta różnica wyjść " między wschodem a zachodem" :-D
 
u nas jest nie POLE a podwórko lub dwór
i kiedyś się koleżanka wypowiedziała

u Was na zachodzie bida była i musieliście pańszczyznę na dworach odrabiać u państwa więc chodzicie na dwór
my byliśmy bogaci na wschodzie i mieliśmy własne pola więc nie chodziliśmy na dwór odrabiać w polu tylko chodziliśmy na własne pola :) patrzeć jak Wy pracujecie :-D

stąd ta różnica wyjść " między wschodem a zachodem" :-D

bardzo ciekawa interpretacja kolzezanki, u mnie tez mówi sie na pole
 
u nas jest nie POLE a podwórko lub dwór
i kiedyś się koleżanka wypowiedziała

u Was na zachodzie bida była i musieliście pańszczyznę na dworach odrabiać u państwa więc chodzicie na dwór
my byliśmy bogaci na wschodzie i mieliśmy własne pola więc nie chodziliśmy na dwór odrabiać w polu tylko chodziliśmy na własne pola :) patrzeć jak Wy pracujecie :-D

stąd ta różnica wyjść " między wschodem a zachodem" :-D
hehe, dobre wytłumaczenie.
Tylko ktos tez musiał u nas byc tym Panem...

to tak samo jak z przyrządem do ołówków - u nas ostrzytko, u was temperówka. I mi się chce z tego śmiać, bo przecież się ostrzy ołówek czy kredkę, więc dlaczego nazwa temperówka?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry