• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

yvona u mnie jak sa imprezy to zazwyczaj z whysky i ja robie normalnie najczesciej salatke z makaronem ryzowym bo jest pyszna :) albo gyrosowa i np nie wime jak to sie nazywa na wykalaczce nabijam kawalk sera kawalek papryki kawalek boczku i np marynowane grzybki w ogole wedle gustu i smaku wiadomo :)
Chyba chodzi o koreczki;-)

Witam się.
Dzisiaj Mati już bezproblemowo poszedł do przedszkola. Wczoraj był zresztą wyjątkowo grzeczny:happy:.
Zimno znowu. Lipa ze spaceru:no:.


Jutro na zakupy, jutro na zakupy!!!
36_2_15.gif
 
reklama
Cześć i czołem!
Idylla przez pół godziny wpatrywała się w magnesiki na lodówce, a teraz w końcu zasypia - super, będę mogła iść pod prysznic :-)
My też planujemy odkładać pieniążki na "zaś" dla Idy. Na osobne konto trafi becikowe. Chrztu nie robimy, więc tej kaski nie będzie, ale co miesiąc chcemy wpłacać 100 zł. Tylko na razie są inne wydatki - Małżon wymyślił zakup mieszkania pod wynajem. No i samochód trzeba zmienić na większy i bezpieczniejszy.

Yvona - u mnie na wszystkich imprezach królują ciasteczka krucho-drożdżowe z jakimś nadzieniem na słono. Najczęściej ze szpinakiem i serem pleśniowym, a jak przychodzi kumpel niejedzący szpinaku, to z boczkiem i cebulką. Sałatek nie lubię, bo trzeba się bawić z talerzykami, ale czasem robię naany z pomidorami. Jeśli chcesz, przepisy mogę wrzucić na kulinarny.
 
cwietka i udało się wprowadzić masło? Ja ostrożnie wprowadzam niewielkie ilości nabiału (sernik, kilka pierogów z twarogiem, ostatnio nawet wzięłam łyka kawy z mlekiem od S.). Na razie jest ok!!!
 
Yvona - u mnie na wszystkich imprezach królują ciasteczka krucho-drożdżowe z jakimś nadzieniem na słono. Najczęściej ze szpinakiem i serem pleśniowym, a jak przychodzi kumpel niejedzący szpinaku, to z boczkiem i cebulką. Sałatek nie lubię, bo trzeba się bawić z talerzykami, ale czasem robię naany z pomidorami. Jeśli chcesz, przepisy mogę wrzucić na kulinarny.
ja też do imprez z alkoholem odpuszcam sałatki (chyba że robie kolacje jako taką). do podgryzania wole koreczki, półmisek z wędlinami czy serami... siup prosto w dziub i nie ma znoszenia i mycia tysiąca talerzyków
 
krolcia: o to to :)

cwietka daj przepis ja chetnie kiedys sprobuje zrobic :)

ja slyszalam ze salatka z makaronu z zupek chinskich jest smaczna ale to zrobie po wyplacie wyprobuje :)
 
o :) a moze jutro zrobie ??:) chociaz nie, bo teraz do soboty mam 4 dni ostrej diety faza uderzeniowa wlasnej roboty :P chce 73 w sobote na wadze ciekawe czy sie uda pozniej troche wiecej bede wciagac ale nie za duzo
 
reklama
Olcia - masła nie wprowadzam na razie. Ida znów ma wysypkę. Na buzi nie tak straszną jak ostatnio, ale za to porobiły jej się takie suche placki na nóżkach. Jak wrócę do Wrocławia, to czeka mnie znów wizyta u lekarza. Nie wiem od czego to świństwo - dwa tygodnie temu zjadałam wprawdzie kawałek serka koziego, ale to już dawno temu, a wysypka dalej jest. Tak więc jakikolwiek nabiał to chyba dopiero po zakończeniu karmienia.

Przepisy wrzucam na kulinarny - jak mi Idek pozwoli, bo się właśnie obudził.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry