• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

asja to zwykla oszczednosciowke zalozcie nie musi byc od razu lokata. ja sobie podaruje moze jak jasko bedzie mial rok o tym pomyslimy sie zobaczy...
takie subkonto w ramach mojego konta oszczędnościowo-rozliczeniowego w banku już mam. Dla dzieci wolałabym jakąś lepiej oprocentowana lokatę, ale tam już trzeba jakieś bardziej konkretne pieniądze wpłacać.
 
reklama
gratulacje dla Danielka:)
a tu cos na popraw humoru-trzeba zjechać na dół strony i przeczytać jakiej firmy są kozaczki:D
myślałam że padne...:-D
Śliczne kozaczki dla małej Królewny (486906984) - Publiczne Archiwum Allegro
Dobre. Coś w stylu toreb skórzanych firmy "Genuine leather":-D - też ich pełno na allegro.

Dziewczyny powiedzcie co robicie z pieniędzmi ze chrzcin? Inwestujecie je jakoś?? Chciałabym kupić coś Krzysiowi ale nie wiem co...
Jak coś dostaniemy ;-) to nabędziemy walutę, jak zwykle zresztą, bo my na kontach mamy symboliczne kwoty- a co się mają naszym kosztem bogacić;-)
Wiolcia kup krzesełko do karmienia, na pewno się przyda:tak:

to się ciesz, bo w Poznaniu miałam jedna podwyżkę od stycznia 2006r - 70 zł brutto, az żal się śmiać.... Fakt, że dodatkowo płatne są zajęcia z anglojęzycznymi i to bardzo dobrze płatne, ale to jednak dodatkowa praca.
heh, no właśnie, u nas asystent to grosze zarabia - ok 1500zł, o podwyżkę trzeba podania składać :wściekła/y:
A z anglojęzycznymi to też trzeba umów pilnować, u nas się wycwanili i zawierają pod koniec roku akademickiego i oczywiście kroją strasznie te godziny i nic zrobić nie można. Mnie w zeszłym roku oszukali na 900zł:szok: efekt był taki, że nie miał kto zajęć prowadzić, bo ja się wypięłam...

Kurczę, mój dzikus szaleje od kilku dni, czyżby znowu skok - tylko ten ma niby trwać do 19 tyg. ja się załamię:-( Wrzeszczy cały czas i to tak jakbyśmy mu co najmniej wyrywali paznokcie, nie che jeść, spać, na ręce, na siedząco, na leżąco:confused2: tylko przy kąpieli nie płacze (mąż wpadł na pomysł by go 4 razy dziennie kąpać, hmmm, pomyślę...;-)).
Mnie macierzyński się kończy 1 kwietnia - taki żarcik losu;-) plus 2 tyg. dod. i kilka dni zaległego, więc po świętach wracam do pracy:dry:
 
o :) a moze jutro zrobie ??:) chociaz nie, bo teraz do soboty mam 4 dni ostrej diety faza uderzeniowa wlasnej roboty :P chce 73 w sobote na wadze ciekawe czy sie uda pozniej troche wiecej bede wciagac ale nie za duzo
nie drażnij tych co jeszcze nie dietują.... uciekaj stąd;-)
cwietka to na pewno nie po tym serku-takie krostki jak si epojawiły to naprawde trudno schodzą i sie rozłażą. A na te placki to moze jednak spróbuj jakis emolient??
A czekolade jesz??
 
yvona yyy dobra sorryy :)

kurcze mowilam wam ze bylam wczoraj u lekarza z moim gardziolkiem?? no i .. antybiotyk na 8 dni dostalam :/ bleee ale nie powiedzial co to konkretne nawet nie zapytalam popatrzyl yylko i przepisal i powiedzial ze to migdal... wczoraj mnie juz pobolewall dzisiaj narazie nie boli...
a wybieram sie do znajomych wieczorem i mjialam sienapic z nimi i nici a chcialam antybiotyk wziac jak najwczesniej zeby tylko przeszlo szybko... no ale coz :)

a jeszcze cod o kasy ze chrzcin my wlasnie na bank kupimy krzeselko do karmienia a reszte pampersy napewno i jedzonko i jak cos ciut zostanie to moze ubranka napewno cos na bierzaco ale krzeselko koniecznie
 
a ja stwierdziłam, że na pampersy i inne niezbędne rzeczy to musimy jako rodzice mu kupić, a kasa z chrzcin to małego prezenty i dlatego za to chcemy mu zabawki kupować. ale to z czasem, a nie wszystkiego pełno od razu.

Mikołaj wlaśnie leży na golasa i cały zadowolony zaczyna piszczeć jak się zbliżam z ciuchami więc go narazie tak zostawiam :-D niech sobie pofika... a tak w ogóle to jest golas bo się tak osrał, że wszystko jest brudne :-D
 
my po spacerze i zakupach na kolacje.
równiez na kolacje kupiłam sobie sukienke Sinequanone za 4,99 euro na wyprzedazy!!!!
zapiekanka juz przygotowana, wieczorem tylko do pieca poleci
Adasko spi, a ja odciagam pokarm
 
a tak w ogóle muszę się trochę wyżalić... miało być tak pięknie, a wszystko jakoś nieciekawie wygląda... u męża w firmie (w Irlandii) wszystko się zaczyna sypać i nie wiadomo co będzie dalej. w Pl wlaściwie nic nie kombinowaliśmy bo padła decyzja, że wracamy do Irlandii a teraz nie wiadomo czy praca będzie czy zwolnienia... no i złapalam doła bo ja bez pracy, z mężem nie wiadomo - jeszcze się okaze, że będzie dwoje bezrobotnych rodziców i dziecko - masakra. oby nie. w tej naszej mieścinie w Irlandii może by mi było łatwiej coś poszukać, ale ja dziecka póki co nie zostawię... czekamy na decyzję odnośnie tego co dalej będzie z firmą do przyszłego tygodnia - chyba padnę ze stresu, zwłaszcza że ja w Pl nie mam zamiaru narazie zostać (odmieniło mi się przez kilka miesięcy pobytu tutaj). najchętniej wyjechałabym do niemiec ale ja z języka pamiętam niewiele, a mąż się niemca nigdy nie uczył więc odpada.
tak więc trzymajcie kciuki, żeby nie było zwolnień u małża w pracy!!

ja chcę wielkanoc spędzić w Irlandii i mieć święty spokój - nie słuchać paniki rodziców i teściów co to jeszcze trzeba zrobić, tylko poświęcić się maluszkowi i zrobić tyle ile damy radę, a nie tyle ile trzeba!
 
my po spacerze i zakupach na kolacje.
równiez na kolacje kupiłam sobie sukienke Sinequanone za 4,99 euro na wyprzedazy!!!!
zapiekanka juz przygotowana, wieczorem tylko do pieca poleci
Adasko spi, a ja odciagam pokarm
uuu a cóż to za wieczór Wam się dziś szykuje....:-p

Padłam z tej aukcji z bucikami:-D przypomniało mi się jak kiedyś kiedys bylismy w kinie ze znajmomymi, i wiecie jak sa reklamy filmów na początku i napis "comming sun" na co moja siedząca obok mnie koleżanka wykrzyknęła -ooo fajny film będzie niedługo - "powrót syna!!!" ......:szok::-D:-D:-D

Co do lokat to żadnych takich bo nic nie wieadomo jak u nas z waluta przez lata będzie ana pewno coś sie zmieni. Mi rodzice założyli ksiazeczkę oszczędnościową jak byłam mała, po wszystkich dewaluacjach wypłaciłam z niej coś 1.300 zł za co kupiłam sobie okap do kuchni:-D a dodam że wpłacali co miesiąc spora sumę, normalnie złodziejstwo!

Ja tez polecam krzesełko do karminia, przyda sie na 100%:tak: my dostaliśmy na Chrzest juz w prezencie ale za kasę to zabijcie mnie nie pamiętam na co poszło, pewnie na pierdoły, typu zabawki itp...
 
no to Kaja miała katar
dziś poszła do żłobka pierwszy dzień, wróciła z oświadczeniem p. pielęgniarki "ospa"

właśnie pojechała z tatą do lekarza
ciekawe czy Adaś tez już się zaraził czy dopiero mu wylezie ehhhhhhhh
 
reklama
gabriela nie M weżmie od lekarki recepte na lek Heviran to jest p/wirusowy na ospe - podany w pierwszy dzień wyst. objawów bardzo łagodzi ospę, Wiktor brał, przeszedł ją lajtowo, mysle że własnie dlatego:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry