• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
a moja panna właśnie śpi i śpi - cały czas narzekałam że w ogóle nie śpi i nic nie mogę zrobić a teraz się miotam i denerwuję czemu ona tak śpi. Wczoraj zasnęła o 20 zjadła o 4 i spała do 8.30, w ciągu dnia po każdym karmieniu godzinę spała i teraz zasnęła o 18 i śpi do teraz - mam nadzieję że nic jej nie jest
 
cristalrose - ale juz szybko do pracy wracasz. chyba pierwsza z nas! a bedziesz szukala opienkunki?
Nie, do listopada mąż będzie z młodym do ok. 15.00 a potem ja, a mąż do pracy 15-21. W listopadzie kończy mu się umowa i jeśli nic nie znajdzie to będzie kurem domowym;-) A jak coś znajdzie, to będziemy się zastanawiać...Do żłobka nie chciałabym go wysyłać, tylko w ostateczności.
 
gabriela nie M weżmie od lekarki recepte na lek Heviran to jest p/wirusowy na ospe - podany w pierwszy dzień wyst. objawów bardzo łagodzi ospę, Wiktor brał, przeszedł ją lajtowo, mysle że własnie dlatego:)
cze,u ja tego wcześniej nie przeczytałam tylko teraz dopiero! szlak

ale tak czy siak
lekarz stwierdził że to nie ospa!
ale zawołałam mamę i mama mówi że raczej ospa
(już raz Kaja przyszła ze żłobka że niby ospę ma a to nie była ospa!)
jutro więc chyba pójdziemy do innego lekarza, bo krostek miała w południe jakoś 3-5 szt. a do kąpania miała już z 10 szt.

do tego Adaś ma takie smarki, że biedny śpi od wczoraj tylko na brzuchu bo inaczej się dusi (choć na tym brzuchu też kaszle i się czasem krztusi, ale jest w stanie w ogóle coś pospać)
podejrzewam że i on załapał "ospę nie ospę"

kurna, niech albo trzyma zima albo niech przyjdzie wiosna bo te minus 10 plus 3 to mi wykończy dzieciaki!

-----------------------------------------------------------------------------
właśnie na maila dostałam:
Czy już Ci się zdarzyło popatrzeć na innych ludzi w Twoim wieku z tym dziwnym uczuciem: Ja chyba nie wygladam tak staro?!
Jeżeli tak, to ten dowcip Ci się spodoba:

Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się.
Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów i coś kliknęło.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam ?
Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli. Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak ? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytalam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.

- Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, - zarumienił się.

A w którym roku pan zdawał maturę ? - zapytałam.

On odpowiedział: - W siedemdziesiątym szóstym. Dlaczego pani pyta ?

- To pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.

Zaczał mi się uważnie przyglądać. I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał:

- A czego Pani uczyła ?...
 
Ostatnia edycja:
Hura, chyba przetrwaliśmy kolejny skok! Franol ładnie zjadł kolację, pogadał z sufitem i sam zasnął na plecach w łóżeczku. Wszystko wraca do normy. Uff...

Tylko ja się zastanawiam, czy nie spadnie na mnie nieszczęście i czy nie dostanę okresu niedługo. Poprzedni wzrost temp. okazał się falstartem - nie miałam zresztą innych objawów. Ale teraz od tygodnia śluz płodny, dziś bardzo płodny w wielkich ilościach. Do tego dziś boli mnie prawy jajnik - można by to uznać za ból owulacyjny. W zasadzie to nawet ten niby nawał ostatnich dwóch dni mógłby być po prostu obrzmieniem piersi przed owulacją. Jak mi jutro śluz zniknie, a temperatura skoczy, to idę do sklepu po podpaski. Ale mam nadzieję, że nadinterpretuję sygnały i to tylko takie skoki wywołane karmieniem. Szkoda, że nie umiem badać szyjki, to bym się upewniła...

No dobra, idę pod kołdrę poczytać trochę przed snem. Co będzie to będzie :) Dobrej nocy :)
 
moje dziecie wlasnie padło z krzykiem-dalam kawalek czopka, posmarowalam pupe oliwka moze wydusi wkoncu ta kupe.
teraz drzemie na rekach i pręży sie co jakis czas bidulka
gabriella ja tez marze zeby sie pogoda unormowala-albo mroz albo wiosna-bo juz dosc wydałam na leki:D
 
Gabriella - fajne :) ja ostatnio tez ma to uczucie kiedy przygladam sie moim kolezankom ;)

cristalrose - to fajnie, ze mozecie sie z mezem wymieniac! ja tak mialam przy Nince - maz pracowal w domu, wiec od rana on byl z Nina, a potem jak wracalam z pracy to on siadal do swojej. i zawsze mowi, ze on marzy o tym, zeby byc kurem domowym :) tylko dla niego ta rola sprowadzalaby sie do opieki nad dzieckiem i siedzenia przy kompie ;)

ja dzis zaliczylam mega zakupy w lidlu, bo lodowka byla pusta, a maz dostal wlasnie wyplate :)))) jutro ma wolne, wiec nie bede musiala szarpac sie z dwiema rano. a przy okazji bede miala czas, zeby posprzatac. mam w planach wziac sie za garderobe i szfki kuchenne, bo balagan tam nieziemski!!!
 
Ostatnia edycja:
cristalrose - to fajnie, ze mozecie sie z mezem wymieniac! ja tak mialam przy Nince - maz pracowal w domu, wiec od rana on byl z Nina, a potem jak wracalam z pracy to on siadal do swojej. i zawsze mowi, ze on marzy o tym, zeby byc kurem domowym :) tylko dla niego ta rola sprowadzalaby sie do opieki nad dzieckiem i siedzenia przy kompie ;)
Jakbym swojego słyszała "...będę zajmował się dzieckiem sprzątał, gotował" Jasne:-D ...a świstak siedzi i zawija....;-) Nie wiem kiedy znalazłby na to czas - musi przecież oglądać te kilkanaście kanałów sportowych, a i przy kompie trzeba posiedzieć....;-)
A co do wymieniania się, to na razie mamy takie plany, a wiadomo jak to z nimi jest, często nie dają się realizować;-)
 
Dzień rozpoczęty z sukcesem - bez kupy na plecach ;)
Franek marudzi ze zmęczenia, chyba pójdzie spać. A ja do roboty... Dziś już muszę się wziąć ostro, bo wczoraj się leniłam pół dnia.

I skończył się nam skok. Lalalalalala :)
 
reklama
dzieńdoberek kochane!
my też przechodzimy skok 12 tygodnia, eeehhh marudzenie o byle co pchanie łapek do buzi, plucie smokiem, ale i szerokie uśmiechy do cyca a potrafi czasem i pogadać...
Ewa jestem pod wrażeniem twojej umiejętności samoobserwacji, ja dopiero zaczynam z tym pomiarem temperatury ciała swoją przygodę.
Gosia trzymam kciuki oby poszło wszystko lepiej niż to teraz wygląda
dziewczyny za starszakami - czy wy też tak macie że dokąd byście poszły w mieszkaniu to tam się zawsze przywlecze wrzeszczące starsze rodzeństwo? bo u mnie to reguła, szczególnie jak chcę uśpić Wiktorię albo ją nakarmić, a wrzask ją przy cycu strasznie rozprasza, już mało się nie zamykam na klucz jak idę karmić, i nie pomagają nawet ulubione bajki w tv o "miki pipi"
życzę miłego dzionka i wszystkim jak i sobie również doczekania się w końcu tej WIOSNY
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry