• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Bodzinka nie rycz! U mnie tez kryzys, ale jak czytam o szczęśliwych parach to mnie trochę zawziętość opuszcza i mam ochotę się przytulić do tego mojego @#$%^& i jeszcze trochę powalczyć o to, żeby jednak było ok.
 
reklama
ewa a nie było ciasto troche takie mokre?? bo myslałam zeby moze jakąś bułke tartą albo coś w tym stylu miedzy kurczaka a ciasto bo takie troche maziowate to ciasto było. A moze to kwestia pieczenia?? mój piekarnik jest okropny wiec to moze i jego wina. Ja dodawałam i ser i szynke i był pyszny.

Nie było mokre. Tylko tak - układałam paczuszki na papierze do pieczenia, a nie na formie wysmarowanej oliwą. Poza tym robiąc zakładki z ciasta zostawiałam dziurki, żeby kurczak mógł trochę odparować :)

antykoncepcja... nie mam pojęcia jak to ja mam zrobić - chemii (tabletki plastry czy spiralka) nie chcę bo jeszcze planuję 3 dziecko i nie chcę rozregulować organizmu, gumki odpadają ile bym nie dała lubrykatu i tak obcierają, więc chyba pozostaje nic innego jak samoobserwacja, tylko za cholerę nie mam pojęcia jak to zrobić póki nie mam okresu :/

Pisałam kiedyś o tym w wątku o antykoncepcji. A tu jest super strona, z której się uczyłam: http://www.iner.pl/?x=0
Nie jest to tak skomplikowane jak się wydaje na pierwszy rzut oka :)

***
A co do szczęśliwych małżeństw to ja nie mogę narzekać - mam super Męża. Ale nie zawsze było tak różowo - długo się docieraliśmy, parę lat... Ślub wzięliśmy po 7 latach znajomości. Może to była nasza recepta na "sukces". Kto to wie...
 
wiecie jak trudno zrobić sobie samej zdjęcie ;)
jakieś tam zrobiłam - kreski nie są zrobione do końca bo to się robi przy korekcie no i jeszcze trochę mam oczy opuchnięte. U mnei dałam 450 zł za górę i dół i w to wliczona jest oczywiście korekta kreski.jpg
 
Bodzinka głowa do góry. Ja też mam nie zaciekawie z chłopem. Tylko, że ja akurat ratować tego nie chcę.

Ja też mam nową fryzurę. " Odchamiłam" się na swoje urodziny i poszłam do fryzjera.

Powiedzcie co mam zrobić. W poniedziałek z powodu choroby zjadłam 4 ząbki czosnku, ale jeszcze dziś mleko jest niesmaczne. Jak sie wyzbyć tego. ??? :-(
 
wiecie jak trudno zrobić sobie samej zdjęcie ;)
jakieś tam zrobiłam - kreski nie są zrobione do końca bo to się robi przy korekcie no i jeszcze trochę mam oczy opuchnięte. U mnei dałam 450 zł za górę i dół i w to wliczona jest oczywiście korektaZobacz załącznik 330849

O, fajnie :) Zrobiłabym sobie takie na górze, bo za chiny nie umiem sobie sama narysować, żeby to jakoś wyglądało. Ale pewnie po miesiącu by mi się znudziło ;) Poza tym nie wiem czy przy szkłach kontaktowych taki permanentny makijaż jest dopuszczalny...
 
wiecie jak trudno zrobić sobie samej zdjęcie ;)
jakieś tam zrobiłam - kreski nie są zrobione do końca bo to się robi przy korekcie no i jeszcze trochę mam oczy opuchnięte. U mnei dałam 450 zł za górę i dół i w to wliczona jest oczywiście korektaZobacz załącznik 330849

Metodą jakiej firmy były robione jeśli nie sekret???
Parę dni temu myslałam, że chodzi o jakieś kreski na włosach i zastanawiałam sie co to moze być. :-p
 
O, fajnie :) Zrobiłabym sobie takie na górze, bo za chiny nie umiem sobie sama narysować, żeby to jakoś wyglądało. Ale pewnie po miesiącu by mi się znudziło ;) Poza tym nie wiem czy przy szkłach kontaktowych taki permanentny makijaż jest dopuszczalny...

Ja nie widzę żadnych p/wskazań. Na czas zabiegu zdejmujesz szkła i tyle.
 
hmm, pamiętacie, jak pisałam kilka dni temu, że mnie tak "okresowo" brzuch boli? i miałam przedwczoraj wieczorem takie jakby plamienie, założyłam na noc podpaskę pewna, że obudzę się rano w powodzi - a tu nic:eek: a że u nas tylko gumki, to jestem trochę zaniepokojona :baffled:

eh, moje dziecko najmłodsze w kość mi daje!! marudzi strasznie:angry: a do tego sucha zaczerwieniona skóra na policzkach, grrrrr:wściekła/y: i na czole.
 
reklama
Sun - fajne kreski. Ja też sama sobie nie potrafię narysować, więc może to byłby dobry pomysł.

Ja się chyba wścieknę na mojego Małżona. A raczej na jego współpracowniczkę. Kobieta ma jakieś dziwne teorie i wciska je mojemu mężowi. Właśnie mu wmówiła, że podczas karmienia nie wolno farbować włosów. Wprawdzie nie miałam zamiaru farbować, ale chyba na złość Małżonowi, zmienię kolor.
Ostatnio przekonywała też, że pampersy to samo zło, ale do używania tetry Małżon nie dał się przekonać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry