• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Hej dziewczynki
U mnie dziś mróz był, ale piękne słoneczko, więc byłam na spacerku i bylo super. Julcia przeziębiona dalej w domku siedzi i niestety ja już tez odczuwam ból gardła:-( na razie w ruch poszedł Rutinoscorbin, wapno z wit. C i tabletki do ssania, mam nadzieję, że jakoś przetrwam. Jutro wyjeżdża moja babcia i zostaję z dziewczynami sama, mam nadzieję, że dam radę bo Marcin będzie około 10 kwietnia (makabra)
Wiolcia ja ogólnie nie znam się na ZUS, ale ja dostaję macierzyński tak jak ludzie wypłatę u mnie w pracy. Nie wiem na czym to polega, ale może to Twój pracodawca daje ciała a nie ZUS.
Cwietka u mnie za 170 tys. to nawet ciężko kawalerkę czasem znaleźć. Ja cały czas dążę do zrealizowania marzenia o mieszkanku 4-5 pokojowym za najpóźniej 2 lata.
 
Gabriella ja się zastanawiam jak Wy macie siłę ogarniać dwójkę dzieci, bo ja przy jednym padam wieczorem na twarz i w łóżku jestem o 21, bo jeśli nie wyśpię się w pierwsze 4 h spania mojego dziecka to potem klapa, bo po 1 karmieniu potem do rana częściej się budzi
powiem Ci że jak jetsem sama to lepiej sobie radzę niż kiedy mam pomoc
bo jak mam pomoc to licze na POMOC często ta pomoc mi bokiem wyłazi!
Jak jetsem sama to mam 'plan" i się go trzymam i jest dobrze

co prawda ja od porodu byłam u fryzjera już chyba z 3 razy i z włosów za ramiona jakoś zostały mi takie 3-4 cm
i byłam raz nawet na takiej sesji
makijaż fryzura fotograf
ale fotki będę mieć dopiero około 1 marca
i powiem Wam że jak mnie umalowały i uczesały profesjonalistki to :) ehhh czułam się jak dawna ja :)
brak mi tego
i kosztowało mnie to wszystko tylko 50 zł :) ale za to trwało pół dnia
i oczywiście byłam z dziećmi
 
Ja jeszcze u fryzjera nie byłam, w sumie to nie byłam od września:-( Mój fryzjer ma bardzo odległe terminy i pod koniec października udało mi się umówić na 6 grudnia no i co.. urodziłam 5 grudnia (a termin na 23.12). Potem nie miałam czasu się umówić, a jak zadzwoniłam tydzień temu to mam termin na 01.04 tak więc czekam, na szczęście jakoś wyglądam:-)
Tunia co do 2 dzieci to przy mojej różnicy wieku sprawa jest na prawdę prosta, a poza tym wydaje mi się, ze z 2 jest łatwiej (przynajmniej w moim przypadku), mam już do wszystkiego dystans.
 
no u mnie różnica nie duża i jakbym miała być z 2 codziennie przez cały dzień to tego nie widze. Wiem że jest to możliwe ale miałabym wyrzuty sumienia, że któraś jest zaniedbana.
 
Cwietka ale Ty jestes na zamknietym hehe
oj, to jest jeszcze ktoś oprócz mnie, kto nie jest na zamkniętym?:-(:-(:-(

Dobrze, że dzisiejszy dzień się kończy, bo jakiś ciężki był, szczególnie od południa. Maciuś płaczliwy a Mila sfochowana.I dopiero z 20 min temu zasnęła, a to bardzo późno:no:
Tunia
moja córcia chodzi do przedszkola, więc ta opieka nad dwójką nie jest przez cały czas, a poza tym różnica wieku jak dla mnie jest bardzo dobra. Pomijając niektóre sprawy (jak np dzisiejszy zły dzień;-)) mała jest pomocna, a jednocześnie samodzielna i wiele rzeczy potrafi zrozumieć - np konieczność opieki nad młodszym braciszkiem:-)
 
gabriella - mnie tez sie czasem wydaje, ze jak jestem sama to lepiej sobie radze. mam plan i sie go trzymam. a moj maz to zawsze chaos wprowadza ;)

ja dzis bylam u kumpeli i juz Wam pisalam, ze jej synek ma 3 m-ce i wazy 8200!!!! jest OGROMNY. moja Ninka tyle wazyla jak miala 9 m-cy!!!!!!
poza tym Alicja dzis dla odmiany spi prawie caly czas od 15 z przerwami na jedzenie i kapiel. nie wiem o co chodzi, ale jest fajnie ;) za to starsza daje mi popalic. jest rozchwiana emocjonalnie na maksa - rano placze, ze nie chce do przedszkola, potem w drodze do smieje sie, potem znowu w przedszkolu placz. w domu tez od smiechu do placzu w 3 sekundy. ja juz czasem nie wyrabiam, ale cale zle emocje kumuleje, zeby na nia nie krzyczec i w efekcie wieczorem leb i kregoslup mi normalnie pekaja :((((

ide zaraz spac, bo maz wyszedl na mecz i nawet nie mam z kim pogadac ...
 
reklama
Asjaa - podanie, życiorys, 3 zdjęcia i do moderatorek ;-)

Gufi - mój mąż też na meczu, tyle, że obok siedzi, a ja chcąc nie chcąc z nim....a chciałam Pitbula obejrzeć, ale nic z tego - kolejorz gra:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry