Franek sam zasypia. Jakoś nie ma z tym problemów. Miesiąc usypiałam go na rękach, a potem się zrobił za ciężki i zasypiał już sam w łóżeczku. Jak nie da rady na plecach, to na brzuchu zaśnie zawsze 
Tą książkę czytałam, ale już nie pamiętam, co tam radzili. Najlepiej chyba samemu znaleźć sposób. U nas np. podziałała magicznie pielucha tetrowa z ostatniego karmienia, którą Franek trzyma w ręce - zasypia przytulony do niej
A swoją drogą to zastanawiam się, kiedy młodego przenieść do drugiego pokoju. Ale chyba jak będzie przesypiał całe noce. Tylko kiedy to będzie
Tą książkę czytałam, ale już nie pamiętam, co tam radzili. Najlepiej chyba samemu znaleźć sposób. U nas np. podziałała magicznie pielucha tetrowa z ostatniego karmienia, którą Franek trzyma w ręce - zasypia przytulony do niej
A swoją drogą to zastanawiam się, kiedy młodego przenieść do drugiego pokoju. Ale chyba jak będzie przesypiał całe noce. Tylko kiedy to będzie
Ostatnia edycja:
