gabriellao0
Ja...
żyć nie umierać
Adaś obudził się 23 potem 2 potem o 5 padł dopiero na mnie i spał do 9.00
cud jakiś normalnie albo zmiana pogody
Adaś obudził się 23 potem 2 potem o 5 padł dopiero na mnie i spał do 9.00
cud jakiś normalnie albo zmiana pogody
(tfu tfu, żeby nie zapeszyć
!)
zobaczą co będzie jak dziecko pójdzie do przedszkola, tam cały czas malowanie i to nie tylko pędzlem, lepienie itp a nie zawsze ubranie da się ochronić

bidulka, a nie mam nic zeby jej posmarowac
- jakieś resztki są i to nieźle przebrane, kupiłam grube skarpety 3szt. za 10zł i tyle