• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

sarka - no super!!! ale fajnie Ci córcia usypia. Wszystkiego naj naj na ten malutki jubileusz :D

cwietka
- u nas system usypiania nocnego podobny - tzn po kąpieli biorę Maciusia do łóżka, jedzonko i kładziemy się razem. Maluszek zasypia,ja raczej nie, ale jeśli już zasnę, to mąż mnie budzi:tak: (mąż w tym czasie usypia córeczkę, bo po urodzeniu Maćka Milusia nagle zapragnęła wrócić do wspólnego usypiania:dry:)

I tu pytanie do podwójnych mamuś - czy zauważyłyście duże zmiany zachowania starszaków????

Ewa
, pamięć jednak jest ulotna, niestety nie pamiętam dokładnie jaką maścią smarowaliśmy córeczce dziąsła:sorry2: myślę, że w aptece dobrze Ci doradzą.Za to pamiętam, że przy cięższym okresie ząbkowania podawałam Milci czopki przeciwbólowe nurofen (ale to chyba z raz czy dwa) i czopki viburcol. No i gryzaki mroziliśmy w lodówce - takie zimne są o wiele lepsze na bolące dziąsła:tak:

Antylopka- powodzenia!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam
dzisiaj znow jacys goscie sie przewinęli i powiem Wam jestem umeczona-przygotowaniami i tym zmywaniem:) ale koniec na razie wizyt:) teraz my sie bedziemy wpraszac.
ewa ja smarowałam maścią dentinox-trzymałam w lodówce zeby była chłodna i fajnie koiła dziąsełka. Viburcol i nurofen to jak juz jest gorączka i dziąsła napuchnięte.
cwietka korzystaj z bycia u rodziców :) tylko uważaj bo wkoncu trzeba wrócić do domu;)
renczysia Ty masz racje ze wszystkiego trzeba popróbować. Moja Paulina to juz klej biurowy popróbowała, za farby tez sie brała ale jakoś rozgoniłam choc pewnie to był juz którys raz. Teraz zagląda skąd jej sie siku leje:)
asjaa moja starsza to bardzo pozytywnie do Ali. Podchodzi do neij i mowi np jakie masz ładne rajstopki o tutaj masz rajstopki zobacz i jej pokazuje:), swoje lalki ubiera w Alicji pieluchy-i robi to naprawde profesjonalnie;). A tak poza tym asjaa super uśmiech ma MAciuś na suwaczku..:)
oki dzien był męczący-jutro M. jedzie w delegację wiec spadam do łóżeczka
dobrej i spokojnej nocki zycze
 
A odbijasz go w trakcie? może mu własnie powietrze do brzuszka poszło i wystarczyło odbić?!
Co do pracy to i tak masz super że możesz pracować w domu będąc przy dziecku, to ogromna zaleta, nie każdy ma tą mozliwość;)

Jasne, że odbijam :) Ten ryk wczoraj zaczął się tuż przed jedzeniem - zaraz jak wrócił z łazienki, gdzie był grzeczny, spokojny i uśmiechnięty. Dlatego tak mnie zdziwił. Ale ponieważ trwało to kilka minut dosłownie, to jednak chyba zrzucę to na zmęczenie. Był już głodny i chciał coś zjeść i spać. Mleko mu pewnie od razu nie poleciało, wkurzył się i zaczął spazmować. Uspokoiłam go i cały zapłakany zatkał się w końcu jedzeniem. W nocy i rano już nic takiego się nie działo, więc to raczej ani dziąsła, ani brzuch, ale po prostu marudzenie.

Franol wczoraj zasnął o tyle wcześnie, że obudził się o 22 na jedzenie - jeszcze nie spaliśmy. A potem spał do 6 - do naszego budzika :) Więc cała noc przespana :) Nie mogliśmy sobie rano z Mężem przypomnieć, czy się budziliśmy w nocy czy nie, taki to był szok ;) No i piersi dziś dobrze mi tą przerwę zniosły, bo wczoraj Franek też długo spał, ale do południa nie mogłam ich wyregulować - strasznie kamienne były.

A jeśli chodzi o pracę, to ja jak najbardziej doceniam możliwość zarabiania z domu, ale mimo wszystko chciałabym mieć ten komfort, żeby parę miesięcy nie robić nic i zajmować się tylko dzieckiem, a żeby choć trochę kasy na konto wpływało. Choć po ostatniej rozmowie z koleżankami ze studiów cieszę się ogromnie, że znalazłam sobie to swoje wydawnictwo, bo podobno 90% mojego roku jest na bezrobociu, a reszta jakieś drobne zlecenia od czasu do czasu łapie. Masakra... Wszystkie wydawnictwa wysługują się darmowymi studentami na stażach i praktykach i nie mają zamiaru nikomu płacić, nie mówiąc już o zatrudnieniu na etat...

No właśnie - Pucek śpi, a ja się biorę do roboty......
 
Cześć i czołem!
Mój dzidziuś o 7 rano ogłosił koniec spania :-)
Rodzice już w pracy ja po śniadaniu i nie mam się jak umyć, bo Idek nie śpi :-( Ostatnio coraz mniej sypia w ciągu dnia, ale za to wieczorem pada - tak ok 18 - i nie można jej do kąpieli dobudzić. Nie wiem, o której mam ją myć - 16/17 mi się za wcześnie wydaje.

Ja na zakupy do Smyka się nie wybieram, bo:
1. tu, na wsi nie ma Smyka
2. kupiłam już ubranka 68 - część jest jeszcze za duża - więc na razie żadnych zakupów nie robię, bo nie wiem,kiedy Ida dojdzie do 74 i w związku z tym nie wiedziałabym, czy kupować wersje letnie, czy jeszcze jesienne ubranek. Poczekam aż zacznie wyrastać z tego, co ma i dopiero wybierzemy się na zakupy.
 
Witam sie - moja tez po 7 wstala, ale to norma ;) za to nietypowo przespala caly wieczor, bo padla po 20 i dopiero po 24 zbudzila sie na jedzenie.

z usypianiem u nas nie ma problemow. zwykle zasypia w lozeczku przy melodyjkach - czasem trwa to nawet godzine, ale nie marudzi :) w dzien na bujaku ze smokiem. czasem jak jej cos dokucza, to wezme na rece i wtedy szybko zasypia i spi dalej po odlozeniu do lozeczka.

I tu pytanie do podwójnych mamuś - czy zauważyłyście duże zmiany zachowania starszaków????

nie wiem czy duze, ale u nas na pewno sa. przede wszystkim Nina nie chce chodzic do przedszkola i placze rano. po drugie przy usypianiu tez jest problem, bo trzeba z nia lezec i przytulac, a wczesniej po bajeczce wychodzilismy i usypiala sama. przy gosciach widac, ze bardzo chce zwrocic na siebie uwage. no i nie chce jezdzic na noc do moich rodzicow. ale w stosunku do Alicja to jest super
 
hej:-)
oficjalnie już ogłaszam, że mleko Nan zdało egzamin jeśli chodzi o kupki:-D są codziennie:tak: tylko czasami zielone:confused:

za to ulewanie to masakra:no:
aha, i jak go bierzemy do odbicia, to za każdym razem jest ogromny płacz:confused::confused:

Ewa, z tego opisu to rzeczywiście mógł być płacz przemęczeniowy. Najważniejsze, ze się nie powtórzył!
a praca zgodna z wykształceniem-mmm, marzenie:-D
chyba najczęściej lekarze i klerycy maja to szczęście;-)

gufi
- u mnie identyczna sytuacja, jeśli chodzi o usypianie starszej i chodzenie do przedszkola. ale dodatkowo takie czasami ma humorki, ze szok:angry:
dziś nerwy mi puściły i nawrzeszczałam na nią, a teraz mam wyrzuty sumienia:no:
 
Ostatnia edycja:
witam :)

wiem ze gdzies juz byl ten temat ale jakos nie umiem znalesc co stosowałyscie gdy pojawila sie ciemieniucha ?czy jakos tak to sie nazywa :D moj dopiero teraz ja dostal a podobno to dziwne ze dopiero po 3 miesiacu sie pojawia podobno to bardziej dotyczy noworodkow ;/

wczoraj myslałam ze umre z tesknoty za Wojtusiem mialam zajecia od 8 do 17 pozniej jeszcze koscioł wiec w domciu bylam dopiero po 18, na uczelni myslalam ze oszaleje a co sie okazalo letni semstr kazdy wekend i sobota i niedziela prawie zawsze takie godziny nie wiem jak wytrzymam bez tego mojego babla :(
 
witam :)

wiem ze gdzies juz byl ten temat ale jakos nie umiem znalesc co stosowałyscie gdy pojawila sie ciemieniucha ?czy jakos tak to sie nazywa :D moj dopiero teraz ja dostal a podobno to dziwne ze dopiero po 3 miesiacu sie pojawia podobno to bardziej dotyczy noworodkow ;/

wczoraj myslałam ze umre z tesknoty za Wojtusiem mialam zajecia od 8 do 17 pozniej jeszcze koscioł wiec w domciu bylam dopiero po 18, na uczelni myslalam ze oszaleje a co sie okazalo letni semstr kazdy wekend i sobota i niedziela prawie zawsze takie godziny nie wiem jak wytrzymam bez tego mojego babla :(
Gwiazdeczko, Maciuś jeszcze nie miał, ale Mila miała właśnie później, a nie w okresie noworodkowym:tak:
A stosuje sie na to zwykłą oliwke lub specjalną - Olejuszkę. Smarujemy na godzinkę przed kąpielą, nakładamy czapeczkę, myjemy i delikatnie wyczesujemy.
 
witam i ja - króciutko bo lecę zaraz przeprasować 14 bodziaków, 6 pajaców, 5 śpiochów, 4 kaftaniki, 8 pieluch tetrowych i flanelowych, no a rajstopy(2pary) chyba nie będę prasować, bo jeszcze 6koszul mężowych oczekuje w stopce na żelazko, ehh, ah dzisiaj jedziemy na bioderka, oby już było wszystko w porządku przynajmniej z tymi bioderkami, jak już mamy mieć rehabilitację na napięcie mięśniowe to niech szerokie pieluchowanie chociaż się skończy
gwiazdeczko u mnie u starszej też po 3 miesiącu dopiero wyszła ciemieniucha a u młodszej już się skończyła, stosowałam właśnie ten sam sposób co podała asjaa, jak wyczesywałam to Anulka podeszła do malusi i pyta "to Torii śnieg?" (Toria to Wiktoria)
a z tym że dziecko się zmieniło po przyjściu na świat rodzeństwa potwierdzam - od razu wydało się taaaaaakie duże, a coraz częściej (szczególnie przy gościach) wymaga uwagi, ale jest strasznie zakochana w siostrzyczce więc nie jest źle
miłego dzionka!
 
reklama
Witam.
Kolejna noc spokojna.
Chyba wszystkich rozkłada choroba:-(. Rozchorowała się moja ciocia, która mi pomaga w kryzysowych sytuacjach i z psem. Będę zmuszona psa wywieźć do matki buuuu:-(. No i tydzień zupełnie sama na zadoopiu:dry: z dzieciakami. Do tego Mati chory Ech:baffled:.

Na dziąsełka też używaliśmy dentinox.

Mój starszak wiele się nie zmienił. Chimery i histerie są, że tak powiem w takim samym nasileniu jak były wcześniej:tak:. Częściej woła mnie i ciągnie do zabawy. Pewnie dlatego, że mało czasu teraz mam dla niego:-( i brakuje mu tych naszych wspólnych wygłupów, nad czym zresztą i ja ubolewam.:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry