• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

A siostra mojego Męża w dzieciństwie wysysała ścierki do kurzu, lizała karoserię auta i podeszwy butów. Nigdy nie miała problemów z cerą, a chorowała w życiu może ze dwa razy ;) Nie wiem, czy to ma jakiś związek, ale ona zawsze mówi, że tak :)
Właśnie na nią czekamy - niecierpliwie, bo do jej przyjścia nie ruszamy murzynka, który się rano upiekł ;) A pachnie tak, że mmm... To chrzestna matka Franka i mam nadzieję, że cerę i zdrowie będzie miał po niej ;) Bo na razie to wiemy na pewno, że oczy ma po tacie, a gadanie po mnie ;)
najwięcej alergii występuje w najbardziej sterylnych warunkach - kraje rozwinięte przodują. W Ameryce Pd czy w Afryce nikt nie ma alergii na kurz.

Antylopka a Ty jutro do pracy? a z kim Adaśko zostanie? tak już na stałe wracasz?
no na stałe, co zrobić... macierzyśnki się skończył, urlop zaległy juz wykorzystałam i witaj praco. Teraz mąż ma tacierzyśnki 11 dni, a potem przylatuje teściowa.

Antylopka cieszysz sie że wracasz do pracy??
trochę nawet tak, bo brakuje mi kontaktu z kimś pełnoletnim;-p
Podejrzewam, że w trzecim tygodniu już będę miała dość, ale 8 kwietnia lecimy do Polski na urlop, więc znowu naładuję akumulatory:)


Kolejorz wygrywa z Widzewem 1-0, ale gra znowu żenująca....
 
reklama
... Franek zrobił apokalipsę z wieczornego karmienia... Ryczał jak opętany, cały się spocił. Co się przyssał, to odpadał po dwóch łykach z rykiem. W końcu się uspokoił odrobinę, zjadł i zasnął. Nie wiem, czy był zmęczony, czy to dziąsła go już bolą... Masakra... Jak bywał zmęczony, to po prostu zasypiał przy jedzeniu. Chyba jutro kupię na wszelki wypadek maść na dziąsła.
Macie coś sprawdzonego?
 
dziasla??? a dlaczego? w tym wieku tez zeby rosna? ja bym stawiala raczej na brzuch ,Arlenka tak miala przy kolkach.

a u nas skok ::O karmie ja mala patrzy mi prosto w oczy wiec mowie - oo Arlenko jaka bylas glodna. A dziecie podkowka i ryk :O po uspokojeniu je dalej i trzeba bylo odbic wiec mowie- chcialabym tylko powiedziec.... a mala podkowka i ryk, zorientowalam sie ze tak wplywa na nia moje gadanie przy jedzeniu ale chcialam sie upewnic wiec pod koniec butelki mowie - o jak duzo zjadlas a Arlena w ryk dalam jej smoczka a ona usmiech :O no i tak w ciagu chwili smieje sie i placze :O itd ciagle na rekach...
 
ewa - mi też to wygląda na atak kolki.
U nas dzień ok, jak jest mąż, to naprawdę odpoczywam, wszystko robi przy małym:tak: fajnie:tak:
ja dziś objadłam sie jak głupia, a od jutra zamierzam dietować. Juz teraz czarno to widzę, więc pewnie nic z tego nie wyjdzie:eek:
a teraz zasiadam do oglądania Panny Marple na Ale kino, Maciuś zasnął, więc fajrant:-)
 
Antylopka, trzymam kciuki za szczęśliwy powrót do pracy, ale jestem prawie pewna, że jutro rano Adaś będzie pięknie spał, żeby nie było Ci zbyt łatwo wstać :)
 
Cześć i czołem!
Wczoraj mnie nie było i dzisiaj z trudem Was nadrobiłam :-)
Pojechaliśmy do moich dziadków - babcia miała imieniny. Ida była u nich po raz pierwszy. Dzidkowie byli wniebowzięci, Ida zaprezentowała się z każdej strony - trochę poryczała, pogadała, pouśmiechała się i walnęła kupę.
Nie obyła się oczywiście bez złotych rad na temat "obsługiwania" dziecka, ale byłam w szoku, bo udzielali mi ich .... bracia mojej babci :eek: Nie spodziewałam się - sądziłabym że raczej babcia i ciocia będą chciały mi doradzać. Od "specjalistów od wychowywania" usłyszałam, żeby broń boże nie bujać dziecka i żeby nie dawać smoczka :-D

Co do usypiania, to u nas raczej Ida usypia mamusię :dry: Po kąpieli idziemy do łóżka, jemy, kładę Idka obok siebie, wpycham smoka, przytulam i zasypiam. A dziecina jeszcze się wierci. Nie wiem, kiedy się zdecydujemy odkładać małą do łóżeczka :sorry:

Antylopka - powodzenia jutro w pracy :-)
 
E, nie - kolka to na pewno nie była, bo cała akcja trwała może z 10 minut. W końcu Franek się uspokoił, coś pociamkał i zasnął. Może po prostu był zmęczony, a ja trochę spanikowałam, bo też jestem zmęczona.
Ale maść do dziąseł i tak niedługo kupię, bo - nie znamy dnia ani godziny, kiedy się przyda ;) A dziąsła podobno mogą boleć już od 3-4 miesiąca... Więc trzeba się zabezpieczyć.

Kurcze, wypisałam sobie, co mamy kupić w najbliższym czasie (same większe rzeczy - podgrzewacz dla Franka, mikrofalówka, drzwi, pralka, krzesło do karmienia) i jakoś strasznie dużo mi tego wyszło. A żadna dodatkowa kasa typu becikowe się już nie szykuje. No i wygląda na to, że muszę ostro wziąć się do roboty w swoim wydawnictwie, a najlepiej jeszcze poszukać czegoś dodatkowego. Niedługo będę jak konie w "Folwarku" Orwella - będę powtarzać: "będę więcej pracować"...
A Franek się taki fajny robi, że najchętniej to bym z nim siedziała cały dzień. Zazdroszczę mamom na urlopie macierzyńskim...
 
ja sie dopiero teraz witam :)

rano pospalam dluzej, bo maz byl w domku. potem Ninka pojechala na basen, ja nakarmilam Alicje i mialam wychodne ;)

w SMYKU bylam, ale bez rewelacji - dla maluszkow sporo rzeczy, ale jakos malo funkcjonalnych. ja chcialam akurat spiochy albo polspiochy, a nie bylo. body niby po przecenie, ale po 15 zl - wole juz isc do pepco ;) starszej za to kupilam dwie pary spodni dresowych w dobrej cenie. no i sobie kupilam fajne polbuty sportowe, skorzane - przecenione na 99 :)))))

Alicja zasnela po 20 i spi jakby na noc, co jest do niej niepodobne. obejrze house i tvn i moze obudzi sie na karmienie
 
reklama
Ja tak na momencik witam sie i żegnam jednoczesnie bo dziś jeszcze nie zaglądałam:)

U nas dziś była fajowa pogoda, 6 st, na plusie a to w porównaniu do ostatnich mrozów upał wręcz:pp spędziliśmy na spacerze 2,5h az ledwo wracałam z parku tak mnie nogi napinkalały:)

ewa co prawda mój siostrzeniec dostał pierwszego zeba jak miał 4 mies. :) ...ale kolka to byc też mogła, my dziś też po kolce jesteśmy i u Mileny ona nigdy nie wygladała jak ciagły długi ryk ale takie własnie "napady" i przerwa "napd" i przerwa....czasem tylko jednorazowo powierzga i poryczy i to tez wiem że brzuszek - często podczas jedzenia właśnie. A odbijasz go w trakcie? może mu własnie powietrze do brzuszka poszło i wystarczyło odbić?!
Co do pracy to i tak masz super że możesz pracować w domu będąc przy dziecku, to ogromna zaleta, nie każdy ma tą mozliwość;)

Antylopka życze jutro udanego pierwszego dnia w pracy, żeby zleciał szybko i żebyś nie tęskniła;) jutro M zostaje z dziećmi? czy już masz nianię?

cwietka ciesz sie tymi chwilami razem śpijcie i przytulajcie się ile wlezie, czas tak szybko mija......zreszta to ta fajna zaleta karmienia piersią, dlatego jeszcze tez w nocy się cycusiamy:p uwielbiam z Nią tak wtulona spać:)

Musze pochalić moją córcię bo kolejny dzień po kąpieli i karmieniu odłożona do łóżeczka zasypia samodzielnie:) trwa to ok 30 min i w tym czasie co rusz latam podac smoka i jak się jej tylko pokażę to taaaaaki banan na ustach ma hehe ale nic nie mówię daje spka, głaskam po główce mówię aaa śpimy i wychodzę, i tak ze 4,5 razy, potem już śpi słoneczko kochane. Jeny jak ja ja koooocham!!!!:))))
Dziś skończyła 2 miesiące moja panna:)
No i tym o to akcentem mówię dobranoc;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry