Lwiczko, fajnie, ze się odezwałaś, zawsze się zastanawiam co u Ciebie słychać, jak sobie radzisz
:-)
bułeczki, mniam mniam
ja na razie staram się nie jeść słodyczy...niestety
a i Bodzinka dawno się nie odzywała, mam nadzieje, ze u niej ok!
Elena, jak byłam w ciąży z córcia, to nawet raz nie byłam u dentysty, za to teraz!!!!! zgroza. nie dość, ze straciłam jednego zęba (wyrywanie bez zdjęcia, bo w ciąży nie wolno) to jeszcze drugi był chyba ze 3 razy w ciągu 2 miesięcy łatany, bo nie był plombowany, tylko dentysta zakładał opatrunek, który za jakiś czas wypadał, wrrr
no i teraz w końcu zrobiłam tego zęba i znowu coś nie tak
:-)bułeczki, mniam mniam
ja na razie staram się nie jeść słodyczy...niestetya i Bodzinka dawno się nie odzywała, mam nadzieje, ze u niej ok!
Elena, jak byłam w ciąży z córcia, to nawet raz nie byłam u dentysty, za to teraz!!!!! zgroza. nie dość, ze straciłam jednego zęba (wyrywanie bez zdjęcia, bo w ciąży nie wolno) to jeszcze drugi był chyba ze 3 razy w ciągu 2 miesięcy łatany, bo nie był plombowany, tylko dentysta zakładał opatrunek, który za jakiś czas wypadał, wrrr
no i teraz w końcu zrobiłam tego zęba i znowu coś nie tak

że z taką obstawą.