wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
cześć my już po spacerze, bo w kościółku byłyśmy, ah rześko to jest, no ale wieczorkiem to mamy gościa więc chciałam teraz
missiiss u mnie też było okropne narzekanie na komunistyczne święto, no i w dodatku musiałam męża ratować z doła, narzekanie mu się włączyło od progu w domu po powrocie z pracy
lwiczka trzymam kciuki aby jakoś to u was się pozbierało do kupy, no i trochę zazdroszczę prezentu, bo jeszcze nigdy nie miałam niespodzianki w postaci bielizny...
zgadzam się z wami że szczepienia powinny być tańsze, bo teraz to tylko zakrawa na lichwiarstwo koncernów farmaceutycznych, nas niestety też nie stać na te dodatkowe płatne, więc dziecko jest męczone, a najgorzej jak to ostatnio trafiła taka baba co nie umiała maluszkowi zrobić zastrzyku - za głęboko wbijała igłę że aż nie mogła wpuścić szczepionki, dziecko mi po takim szczepieniu było płaczliwe 3 dni!!! w takiej sytuacji to jednego żałuję że nie potrafię sama zrobić zastrzyku bo bym podziękowała pani i zrobiła sama
missiiss u mnie też było okropne narzekanie na komunistyczne święto, no i w dodatku musiałam męża ratować z doła, narzekanie mu się włączyło od progu w domu po powrocie z pracy
lwiczka trzymam kciuki aby jakoś to u was się pozbierało do kupy, no i trochę zazdroszczę prezentu, bo jeszcze nigdy nie miałam niespodzianki w postaci bielizny...
sunnflower tak jak już pisałam dopiero wróciłam ze spaceru, a to jabłko ja dałam polizać małej tylko języczkiem, bo patrzyła na mnie taaaaakimi oczkami jak ja jadłam jabłuszko więc postanowiłam niech pozna ten smak już teraz. moja tylko lizała języczkiem jakby zaczęła ciumciać to bym jej nie dużo pozwoliła, ale na początek i polizanie wystarczy, bo z połykaniem to długa nauka - dziecko nie odrazu rozumie jak ma przesunąć pokarm językiem do przełykuWrubli gdzie Ty jesteś - powiedz mi o tym jabłku bo ja już kupiłam i nie mogę się doczekać kiedy dam małej polizać![]()
zgadzam się z wami że szczepienia powinny być tańsze, bo teraz to tylko zakrawa na lichwiarstwo koncernów farmaceutycznych, nas niestety też nie stać na te dodatkowe płatne, więc dziecko jest męczone, a najgorzej jak to ostatnio trafiła taka baba co nie umiała maluszkowi zrobić zastrzyku - za głęboko wbijała igłę że aż nie mogła wpuścić szczepionki, dziecko mi po takim szczepieniu było płaczliwe 3 dni!!! w takiej sytuacji to jednego żałuję że nie potrafię sama zrobić zastrzyku bo bym podziękowała pani i zrobiła sama
