• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

gabriella mi coś tu nie halo z tą sprawą Szymonka, ojciec pierze brudy "na zewnątrz" upubliczniając sprawe a nic nie robi!!!!???? jakieś chore to dla mnie!To raz a dwa to w przypadku bitego przez dzieci kota (ta nagłośniona w mediach sprawa) zainterweniowano a tam co? żadne "władze" się nie zainteresowały????? Myslę że media powinny to podchwuycić i puścic w takiej uwadze! ruszyć tą sprawę!
ale to już było niby w tv
w celowniku na tvp 1


co do tego jak rozhuśtać dziecko aby się obracało to jak moja Kaja nie chciała się z pleców na brzuś turlać to fizjoterapeuta zalecił mi robić tak
jak na fotkach
pod jednym kolankiem przekłada się rękę łapiąc drugie i powolutku się 'pcha' dziecko bez żadnego wysiłku się katurlnie :) i zobaczy że tak można :)

marzec2011004.jpg
[/URL] Uploaded with ImageShack.us[/IMG]


marzec2011010e.jpg
[/URL] Uploaded with ImageShack.us[/IMG]



ja tak Adasia dziś 15 minut katurlałam :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
gabriella ja znam dokładnie taki sam sposób,kumpela też właśnie dostała przykaz od fizjoterapeuty żeby tak ćwiczyła syncia. Szkoda tylko że mój się przy tym buntuje strasznie,zresztą na brzuchu nienawidzi leżeć i wiem że sam się przekulnąć nie będzie chciał:-) Po góra pięciu minutach na brzuszku jest płacz taki że moje bębenki tego nie wytrzymują:-)
 
Powiem Wam, że ta elektroniczna niania to fajna rzecz, bo mogę spokojnie pracować w drugim pokoju, kiedy Franek śpi. Ale przydałaby się też wizja, a nie tylko fonia. Może jestem dziwna, ale najbardziej się denerwuję, jak po drugiej stronie nadajnika zapada cisza ;)

Mąż wraca z pracy i może zrobimy jakąś jajecznicę, bo już padam z głodu. Zjadłam od rana 4 małe kanapki z serkiem topionym, bo nic nie mam w lodówce. No ale dziś post, więc uznajmy to za wyrzeczenie ;)
 
FACECI TO SWINIE oooo
Po terapi wyleciał jak oparzony, na skuter i do teraz go nie ma. Napisałam eska to po 40 min zadzwonił, że je w domu a poszedł sie przewietrzyc a z ta k**** przez tel gadał.Za moment dzowniłam gdzie indziej przypadkiem jego nr wybrałam i znowu zajete. A prosiłam, że to co na terapii żeby jej nie mówił..I w zywe oczy mi będzie gadał, ze to tylko "przyjazń", "że ona ma męża", ",że przez tel i net to co mozemy zrobić" wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Nie wytrzymałam i napisałam, żeby dziecmi sie swoimi zajeła a nie cudzych męzow bałamusiła. Godzine na telefonie wisiać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No prosze Was..Kobietami jesteście...Ona od niego telefon odpbierała jak się wieszac chciala ha ha ha ha.Chyba nie wytrzymam i zrobie na tym ich czacie taka jazdeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Juz mi nie zależy...I niestety chyba po prostu boje sie być sama, boje się, ze mnie nikt nie zechce...I dlatego przy nim tkwie...Po jaka cholere za maz wychodziłam????? Następna terapia za 3 tygodnie albo będzie albo do tego czasu mnie do grobu wpędza...
 
hej, ja wróciłam od dentysty, nie było źle, bo tylko przyszlifował mi ząbka (powiedział , że być może za wysoko była plomba i ząb był przez to przeciążony - nie wiem, nie znam się, mam nadzieję, że pomoże)

Bodziu no co Ci tu kochana napisać...może to , że takie flirty internetowo-komórkowe są bardzo niebezpieczne. Moga prowadzić do zdrady, takiej fizycznej, ale są tez zdradą emocjonalną.
jakby mój mąż 'obmawiał' mnie z jakąś internetową przyjaciółką, to bym się wściekła.
 
My dziś ponad 3 godzinki spacerowaliśmy:) super pogoda, w końcuuu:p
Teraz zjadłam leczową zupkę i jestem zdechlak, a tu zaraz się dziecię głodne obudzi....

missii nie przejmuj sie pierdołami, masz zdrowego slicznego synka na którego tyle czekałaś więc ciesz się każdą chwilą z nim, jak Ci żle to popatrz na to swoje Cudo i doceń co masz, od razu będzie lepiej, idzie wiosna, więcej słonka i nastreje też nam wzrosną;)
Ja to tak mam, jak mnie gnębi jakaś "pierdoła" dnia codziennego, niby problem ale z perspektywy rzecz mało istotna to własnie tak sobie myslę, że zdrowa jestem, mam zdrowe dzieci więc to najważniejsze a reszta sama przyjdzie...... :)
Z Twoim gardłem to koniecznie zrób wymaz!!!! Ja 3 lata temu razem z moim małym mieliśmy chlamydię, nie życze dziadostwa-bakteria która powodowła u nas ciągłe choroby, zrób więc wymaz na chlamydię i bakteriologiczny - oba z antybiogramem!!! Poszłabym też na USG tarczycy z tym uczuciem guli w gardle...

gabriela to nie kumam- była sprawa nagłośniona i nic z tym nie zrobili??? nie wiem, za mało znam sytuację (a raczej wcale) więc nie bedę się wypowiadać...

lwiczka silna babka z Ciebie ale nie rozumiem dlaczego nie obciazysz go kosztami, przeciez takie małe dziecko kosztuje i to nie mało więc dołożyłby się wielmożny:wściekła/y: (chociażby sfinansował te szczepienia) Nie miej wyrzutów że szczepisz refudowanymi, bardzo wiele osób tak robi, bo naprawde niewielu stać na te płatne. Trzymaj się:***


mnie wkurza to że na zachodzie to te wszystkie szczepienia za które my tu płacimy sa refundowane, tam państwo jakoś ma na to a tu oczywiście nieee:wściekła/y: płać se sam, a koncerny zarabiają, chory kraj!

I nie przesadzajcie prosze z tym zamartwianiem się że się dziecko przewraca czy nie przewraca, no szkoda że nie raczkują już.....!!! przeciez to maleńkie dzici jeszcze są, i nawet jak się katurlnie to nie dlatego że tak zamierzał(ła) - na pewno! świadomie to dziecko 4,5 mies. zaczyna sie przewracać na boczki, plecki,brzuszek, a i wtedy nie zawsze, wszystko to sprawa bardzo indywidualna, jedno będzie raczkowac drugie nie bedzie, jedno siądzie samodzielnie w wieku 6 mis. inne(najcześciej) w wieku 8, 9 mies...itd itp, takie porównywanie dla doszukiwania się nidoskonałości jest bez sensu, pamiętać trzeba że każde dziecko rozwija sie w swoim indywidualnym tempie.

ewa aaa miałam pisac bo cos pisałaś że Ci się dziecko poprzestawiało, ale to tak jest, że takie maluchy co trochę "się zmieniają" chodzi o to że np. dotad miał drzekę o tej i o tej a teraz ma godz, pózniej czy wczesniej, dotad lubił byc na rekach a teraz nie lubi itp, moja np dotąd uwielbiała leżaczek, bujanie, zasypiała w nim, teraz jakaś awersja leżaczkowa nastapiła i w ogóle nie chce sie dać tam posadzić, hitem są ręce i pozycja przodem i spacerowanie po domu;p czytałam tez kilkakrotnie że takie zmiany u dziecka nast. srednio do 6 tyg, więc może to ma związek coś z tymi skokami rozwojowymi też.
 
FACECI TO SWINIE oooo
Po terapi wyleciał jak oparzony, na skuter i do teraz go nie ma. Napisałam eska to po 40 min zadzwonił, że je w domu a poszedł sie przewietrzyc a z ta k**** przez tel gadał.Za moment dzowniłam gdzie indziej przypadkiem jego nr wybrałam i znowu zajete. A prosiłam, że to co na terapii żeby jej nie mówił..I w zywe oczy mi będzie gadał, ze to tylko "przyjazń", "że ona ma męża", ",że przez tel i net to co mozemy zrobić" wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Nie wytrzymałam i napisałam, żeby dziecmi sie swoimi zajeła a nie cudzych męzow bałamusiła. Godzine na telefonie wisiać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No prosze Was..Kobietami jesteście...Ona od niego telefon odpbierała jak się wieszac chciala ha ha ha ha.Chyba nie wytrzymam i zrobie na tym ich czacie taka jazdeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Juz mi nie zależy...I niestety chyba po prostu boje sie być sama, boje się, ze mnie nikt nie zechce...I dlatego przy nim tkwie...Po jaka cholere za maz wychodziłam????? Następna terapia za 3 tygodnie albo będzie albo do tego czasu mnie do grobu wpędza...

Bodzinka przecież jesteś silną kobietą. Może w końcu przejrzy na oczy i zobaczy jaką wspaniałą kobietę może stracić. Mowa o Tobie.
 
hej

my szczepiliśmy 6w1 (jedna dawka 190) i rota (jedna dawka 300). Zgadzam się z lwiczką, że to nie powinno tyle kosztować. Takie kwoty za szczepienie dal dziecka to normalnie zbrodnia. Te dziadowskie koncerny stosując taki emocjonalny szantaż zbijają mega kasę!

Moja lekarka i synka (chodzimy do jednej tej samej) powiedziała, że dla biednej Białorusi refundują te szczepionki, w Polsce nie chcą. My akurat szczepiliśmy 5 w 1 i o tej mowa.
 
Bodzinka brak mi słów,!!!! co go omotało:wściekła/y: trząśnij nim raz i drugi może się ocknie, ma super zone i dwóch wspaniałych synów, niech doceni to co ma póki jeszcze może, bo za chwilę coś czuję sama go w dupę kopniesz.....
Nie ma kogoś kto by mu oczy otworzył? jego matka na przykład? ktoś kogo by posłuchał, dał obraz syt, z boku, zachowuje się jak dzieciak:wściekła/y:
 
reklama
Bodzinka
:) jak moja koleżanka tak się zachowywała jak Twój mąż, to jej mąż ...serio mówię, trzepną ją dwa razy w tzw. ryło i raz dwa jej przeszły głupoty. Teraz wzorowe z nich małżeństwo. Może Twojemu potrzeba podobnej terapii??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry