My dziś ponad 3 godzinki spacerowaliśmy

super pogoda, w końcuuu

Teraz zjadłam leczową zupkę i jestem zdechlak, a tu zaraz się dziecię głodne obudzi....
missii nie przejmuj sie pierdołami, masz zdrowego slicznego synka na którego tyle czekałaś więc ciesz się każdą chwilą z nim, jak Ci żle to popatrz na to swoje Cudo i doceń co masz, od razu będzie lepiej, idzie wiosna, więcej słonka i nastreje też nam wzrosną

Ja to tak mam, jak mnie gnębi jakaś "pierdoła" dnia codziennego, niby problem ale z perspektywy rzecz mało istotna to własnie tak sobie myslę, że zdrowa jestem, mam zdrowe dzieci więc to najważniejsze a reszta sama przyjdzie......

Z Twoim gardłem to koniecznie zrób wymaz!!!! Ja 3 lata temu razem z moim małym mieliśmy chlamydię, nie życze dziadostwa-bakteria która powodowła u nas ciągłe choroby, zrób więc wymaz na chlamydię i bakteriologiczny - oba z antybiogramem!!! Poszłabym też na USG tarczycy z tym uczuciem guli w gardle...
gabriela to nie kumam- była sprawa nagłośniona i nic z tym nie zrobili??? nie wiem, za mało znam sytuację (a raczej wcale) więc nie bedę się wypowiadać...
lwiczka silna babka z Ciebie ale nie rozumiem dlaczego nie obciazysz go kosztami, przeciez takie małe dziecko kosztuje i to nie mało więc dołożyłby się wielmożny

(chociażby sfinansował te szczepienia) Nie miej wyrzutów że szczepisz refudowanymi, bardzo wiele osób tak robi, bo naprawde niewielu stać na te płatne. Trzymaj się:***
mnie wkurza to że na zachodzie to te wszystkie szczepienia za które my tu płacimy sa refundowane, tam państwo jakoś ma na to a tu oczywiście nieee

płać se sam, a koncerny zarabiają, chory kraj!
I nie przesadzajcie prosze z tym zamartwianiem się że się dziecko przewraca czy nie przewraca, no szkoda że nie raczkują już.....!!! przeciez to maleńkie dzici jeszcze są, i nawet jak się katurlnie to nie dlatego że tak zamierzał(ła) - na pewno! świadomie to dziecko 4,5 mies. zaczyna sie przewracać na boczki, plecki,brzuszek, a i wtedy nie zawsze, wszystko to sprawa bardzo indywidualna, jedno będzie raczkowac drugie nie bedzie, jedno siądzie samodzielnie w wieku 6 mis. inne(najcześciej) w wieku 8, 9 mies...itd itp, takie porównywanie dla doszukiwania się nidoskonałości jest bez sensu, pamiętać trzeba że każde dziecko rozwija sie w swoim indywidualnym tempie.
ewa aaa miałam pisac bo cos pisałaś że Ci się dziecko poprzestawiało, ale to tak jest, że takie maluchy co trochę "się zmieniają" chodzi o to że np. dotad miał drzekę o tej i o tej a teraz ma godz, pózniej czy wczesniej, dotad lubił byc na rekach a teraz nie lubi itp, moja np dotąd uwielbiała leżaczek, bujanie, zasypiała w nim, teraz jakaś awersja leżaczkowa nastapiła i w ogóle nie chce sie dać tam posadzić, hitem są ręce i pozycja przodem i spacerowanie po domu;p czytałam tez kilkakrotnie że takie zmiany u dziecka nast. srednio do 6 tyg, więc może to ma związek coś z tymi skokami rozwojowymi też.