• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hej!
Wpadam jak zwykle ostatnio,ale ostatnio u nas dużo się działo...O mały włos nie rozeszłam się ze swoim facetem a u Lenki zauważyłam niepokojące zachowanie i wylądowaliśmy na rehabilitacji. I właśnie o tym Wam chciałam napisać,żeby Was przestrzec. Ja u Lenki zauważyłam że jak ją przy przebieraniu obracałam na lewy bok to odginała się cała do tylu..Do tego przy noszeniu na rękach też się odginała do tyłu.Dodatkowo pisałam Wam wiele razy że nie mam na nic czasu bo Lenka nie poleży sama tylko chce być noszona. Lekarz fizjoterapii stwierdził problemy z rotacją w kręgosłupie i przodopochylenie miednicy i zalecił rehabilitację. Byliśmy wczoraj na pierwszych ćwiczeniach ( dla mnie bardzo ciężkie psychicznie bo mała strasznie płakała no ale rehabilitant mnie uspokajał że ją nie boli tylko ona się żali że musi ćwiczyć....ale uwierzcie mi że jak widzi się że mała cała sina z płaczu to miałam ochotę mu ją wyrwać i nie pozwolić dotknąć....)Jest to psychicznie bardzo ciężkie, dodatkowo dlatego że po każdym ćw.trzeba dziecko pochwalić a ja używałam słów pochwały a mój głos się łamał i łzy w oczach miałam.....Ech no ale nie o tym chce Wam powiedzieć.
Rehabilitant powiedział że nie lubiała leżeć sama bo ją bolało i stąd domaganie się noszenia a nie to że jest rozpieszczona. Dodatkowo jak nam się odginała przy tych kolkach trwających po 20h na dobę to też był ból kręgosłupa! Sugerowaliśmy to oczywiście naszym pediatrom,ale każdy nas wyśmiewał że to kolki i już...
Dlatego proszę Was nie bójcie się konsultować pewne niepokojące Was zachowania Waszych dzieciaczków. Nam każdy mówił że rozpieszczona, że nie chce leżeć sama etc a to po prostu był ból.....PO pierwszych ćwiczeniach a jest o niebo lepiej...Lenka dziś dużo poleżała na macie, w łóżeczku etc i płakała dopiero jak zgłodniała lub chciała spać.

Ok, spadam bo z okazji dnia kobiet zażyczyłam sobie masaż więc zmykam..
Trzymajcie się i mam nadzieję, że u Was w większości dobrze!
Do"popisania":)
 
reklama
kurcze ostatki - zupełnie zapomniałam...
a nas dopadła ciemieniucha, cały czas nie było i dopiero teraz. I tak się zastanawiam że może ja coś źle robie bo smaruję oliwką potem wyczesuję i myję główkę wodą i wydaje mi się że tego jest coraz więcej a nie coraz mniej a to już 3 dni tak robię...
spróbuj PO kąpaniu nasmarować wazeliną białą (koszt góra 2 zł ) i wyczesuj tak jakbyś tą szczoteczką skrobała

u mojej Kai tylko to zadziałało, w 2 dni był spokój

Chętnie obejrzymy. ;)
Szok co to się z dziećmi wyprawia, a do tego jeszcze dziecko chce być z taką matką.:szok:
to chyba tak jak tymi z domu dziecka
matka oddaje a te mimo to w ogień za tą matką często gęsto pójdą

===========================
dzięki za odp. wychodzi, że mój Adaś wcale nie taki wielki z tą swoją wagą 6600 i ubrankami 68-74 ;)
 
Witam:)
U nas dziś piękne słonko, na razie zimnica na minusie ale ma być (podobno) 12 st:)
Milena zasneła po jedzonku, sranku, czkawce, pogawędce i piciu:)

agaj współczuję przejść, ale super że zadziałaliście i wiecie co jest! Ta metoda to zapewne Wojta - dzieci jej nie lubią ale daje b.dobre efekty. Trzymajcie się dzielnie i zaglądaj częściej;)

gabriella mi coś tu nie halo z tą sprawą Szymonka, ojciec pierze brudy "na zewnątrz" upubliczniając sprawe a nic nie robi!!!!???? jakieś chore to dla mnie!To raz a dwa to w przypadku bitego przez dzieci kota (ta nagłośniona w mediach sprawa) zainterweniowano a tam co? żadne "władze" się nie zainteresowały????? Myslę że media powinny to podchwuycić i puścic w takiej uwadze! ruszyć tą sprawę!
 
hej
mój tez się nie przewraca:baffled: myślę, że ma jeszcze trochę czasu , ale wspomnę o tym jak będę w piątek na szczepieniu.
dziś znowu po 1 się obudził zamiast jak wcześniej około 4:shocked2: ale mu się przestawia!!
a co do odginania, to troche tez się odgina, ale wcześniej więcej, a teraz sporadycznie. Zauwazyłam, że jak sie odginał, to też prukał sobie, więc może się to jakoś łączy?? był taki czas, że chciałam juz iść do lekarza, ale akurat nasza lekarka nie przyjmowała, a potem małemu w znacznym stopniu przeszło. No cóż, kolejna rzecz do wspomnienia na badaniu pojutrze.
Sun, jeśli chodzi o ciemieniuchę, to nic innego chyba zrobić nie można, jak tylko rozmiękczać i wyczesywać.

aa, wczoraj w końcu udało mi się kupić bluzkę i spodnie dla mnie (na chrzest0 i jestem mega zadowolona:-D
 
Cześć i czołem!
U nas mały kryzys. Zaczęło mi brakować mleka. Do tego kręci mi się w głowie, a Idę cały czas coś nowego wysypuje. Stwierdziliśmy z Małżonem, że olewamy dietę i znów jem wszystko (poza mlekiem w czystej postaci), bo bardziej nam już chyba dziecka nie wysypie. Jutro idziemy do pediatry i będziemy się zastanawiać, czy odstawiać od piersi.

Sarka - ja też czekam na te +12 i idę na spacer.

Tunia, Ewa - Idylla też się jeszcze nie przewraca i moim zdaniem to nic niepokojącego. Niektóre maluszki łapią coś szybciej, inne wolniej. Popędzaniem tylko można dziecku zaszkodzić. Ida jakiś miesiąc temu zaczęła się obracać na bok, ale potem przestała. Teraz znów próbuje, a ja czekam cierpliwie.
 
witam
u nas dzisiaj kontrola instalacji elektrycznej w bloku a wieczorem idziemy na szczepienie:)
no i z 500 zł zniknie z portfela jak nic wrrr czemu te szczepionki takie drogie, a podobno mamy polityke prorodzinna:(
pieknej pogody ciag dalszy wiec dzisiaj kustykam na spacer-dosc siedzenia w domu
Tunia musisz troszke pomagac dziecku na poczatku, kladziesz na nierownym zeby mogla sie przechylic na bok, albo na równym ale pokazujesz dziecku jak musisz rączke dobrze ułozyc i siup na z brzuszka na plecki a potem odwrotnie, potem do siadania delikatnie łapiesz za rączki i ciagniesz do gory jak dzwiga glowe to sadzasz jak nie to odkładasz itp Ale nie panikuj wszystko w swoim czasie, nie przyspieszaj i nie ponaglaj jak dziecko nie jest gotowe.
ja nie ogladałam tego filmu jakos przeczucie kazało mi tego nie właczac
nie rozumiem jak moze isteniec cos takiego jak przemoc w stosunku do dziecka... jak mozna bic az zabic... dla takich zwyrodnialcow powinna byc kara smierci. przeciez takiego nie da sie leczyc!!!! jak mozna wogole uderzyc niemowlaka??????
 
Ostatnia edycja:
i czy Wasze dzieci czasem się dziobną przez przypadek w twarz lub oko tak, że ślad mały zaczerwieniony zostaje??
Bo Zuzia czasem ma jakby nieskoordynowane ruchy rąk i dziobie się palcami po twarzy, raz sobie nawet w oko palec wsadziła i był ryk straszny

Nie mały ślad, ale szramy ;) Jedyne wyjście u nas to częste obcinanie paznokci. Bo jakbym ubrała Frankowi rękawiczki, to by mnie wzrokiem zabił ;) Chociaż pomału coraz bardziej kontroluje swoje ruchy i szram jest coraz mniej.

***
Wstaliśmy dziś z Frankiem o 8.30... Szok. Mąż poszedł rano do kościoła i nas nie budził.

Ja się biorę za śniadanie i do pracy, a Pucek straszy gąsienicę, która wisi nad nim - rozkłada ręce na boki i zamiera, a potem szybkim ruchem wali ją obiema rękami w odwłok. Strasznie go to bawi ;)
 
hej dziewuchy

agaj wspolczuje przejsc... :( jak tak dalej pojdzie to i ja sie rozwiode ze swoim :( :( bez sensu na dodatek ja mam zapalenie ucha i jasiek tez i mam dalej cos z gardlem cos mi tam rosnie albo co ... a umre i bedzie spokoj szlak mnie juz trafia ...

ciagle z m sie klocimy, dogadujemy sobie, dogryzamy, 2 dni wolnego mial i to byla porazka z ciezkim sercem sie zajmowal jaskiem chodzil tylko i ciagle gral na swoim telefonie w te porabane gierki na dodatek misia zrobisz swojemu mezowi sniadanko, misia zrobisz mezowi kolacje... i ta caly dzien a jak mu powiedzialam ze ma raczki inozki to nagle o juz nie jest glony i sam sobie nie robil. szlak mnie chyba trafi niepenosprawny nie jest a juz wczoraj na dzien kobiet to tylko slyszalam ciagle ze to komunistyczne swieto ale przyniosl mi chociaz kawe do lozka i dal buzi ale zeby cos pomoc i odciazyc mnie chocby od jaska na pol dni to nie... ahh brak mi slow :( jestem zalamana dlatego nie wchodze na forum

jasiek moj chyrla od miesiaca wczoraj bylismy u pediatry dala skierowanie na mocz, morfologie i crp... dodatkowo mamy isc do arelgologa bo byc moze ma skaze ( juz nie wspomne ze dala nam antybiotyk i do niego oslone w ktorej pisze z enie wolno podawac przy skazie :-/) i jak mam dziecku dac ?? kosmos jakis no i do laryngologa bo tak jak ja ma zapalenie ucha... dzisiaj ide do laryngologa, w srode za tydzien do arelgologa, ja wieczorem ide sama ze soba na kontrole i po skierowanie do laryngologa z gardlem w ogole masakra :( tyle antybiotykow zjadlam i nic mi nie pomoglo na gardlo ani ucho juz sie martwie bo w gardle widze ze sie pogarsza, niemoge juz lekow brac bo mnei zoladek boli i budze sie po nocach i nie mam jak sobie pomoc. na dodatek zrobilam ostatnio wyniki na proby watrobowe po ciazy i mam wysoki alat i aspat pewnie jeszcze leki na watrobe bede brala. niedawno mialam mrowienie na twarzy z oslabnieciami co lekarz zbagatelizowal ...a le wydaje mis ie ze to z nerwow dwa dni temu przeszlo kojarze z tym ze maz mial wolne a teraz dzisiaj znow si epojawilo :( juz lez nie mam denerwuje sie ciagle i placze z bezsilnosci :(czasem mysle ze lepiej jakby mnie nie bylo a pozniej znow stwierdzam ze chyba mam depresje bo co jakis czas w roku dostaje takiej fazy ze mam ochote zniknac z tego swiata i tyle ... ehh brak mi sil...
 
Ostatnia edycja:
reklama
witajcie,
Tunia musisz troszke pomagac dziecku na poczatku, kladziesz na nierownym zeby mogla sie przechylic na bok, albo na równym ale pokazujesz dziecku jak musisz rączke dobrze ułozyc i siup na z brzuszka na plecki a potem odwrotnie, potem do siadania delikatnie łapiesz za rączki i ciagniesz do gory jak dzwiga glowe to sadzasz jak nie to odkładasz itp Ale nie panikuj wszystko w swoim czasie, nie przyspieszaj i nie ponaglaj jak dziecko nie jest gotowe.

my po wizycie u rehabilitanta usłyszeliśmy właśnie ostry ochrzan za tego typu pomoc, szczególnie łapanie za rączki! powiedział ze dziecko na siedzenie ma czas do 9 m-ca i zrobi wszystko w swoim tempie. polecam artykuł
www.vojta.com.pl - Zagro
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry