Bodzinka, a
makaron z cebulką i serem? Ja to uwielbiam - mogłabym codziennie jeść
Albo
ryż z jabłkami.
Albo
leniwe - ja robię tak:
na stolnicę wyrzucam kostkę sera białego + 2 jajka + mąka - ugniatam ciasto, z części robię długi wałek, przygniatam płaską stroną noża i odcinam kawałki. To gotuję parę minut. Można podać z masełkiem roztopionym albo z masełkiem i bułką tartą (na słono albo słodko).
Albo
naleśniki z farszem z kaszy i sera - 1/2 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej + 200 g twarożku + podsmażona cebulka + jajko + 2 łyżki śmietany - to mieszasz, a naleśniki robisz standardowo. Po zawinięciu można jeszcze podsmażyć takie "krokiety" na maśle.
Albo
kurczaki w majonezie: udka z kurczaka doprawiasz, obtaczasz w "panierce" z majonezu i keczupu (pół na pół), a potem w bułce tartej - układasz na folii aluminiowej i folią przykrywasz i wrzucasz na ok. 100 minut do piekarnika na 220 stopni.
Albo
ryba pieczona z warzywami: ciut rozmrożony filet rybny skrapiasz cytryną, przyprawiasz i kładziesz w naczyniu żaroodpornym, naokoło wysypujesz mieszankę warzywną prosto z zamrażarki - i do piekarnika na 200 stopni na 20 minut pod przykryciem i potem jeszcze 5 minut bez przykrycia. Do tego np. frytki.
Albo
udka z kurczaka w ryżu: do naczynia wlewasz litr wywaru, układasz tam udka z kurczaka (albo piersi) - przyprawione, ścierasz na tarce 2 marchewki i 1 pietruszkę i wsypujesz 3 torebki ryżu. I to albo dusisz pod przykryciem na kuchence albo wrzucasz do piekarnika (nie wiem na ile, bo ja zawsze robię na kuchence - aż mięso zmięknie; trzeba uważać, żeby się nie przypaliło!)
Albo
"chińskie krokiety": do naleśników dajesz farsz z piersi z kurczaka (już gotowych do jedzenia) i mrożonki z chińskimi warzywami; panierujesz z dużą ilością bułki tartej i obsmażasz na patelni - gotowe
***
A ta gorączka na ząbki to znaczy, że już niedługo wyjdą czy to nie ma związku?...