• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

No toja druga. Znów nas kupa obudziła i nie dało się już Potwora uśpić. Ja jeszcze trochę podrzemałam na podłodze, ale dzidziuch się znudził, więc zeszłyśmy.
Teraz pełza po podłodze, a ja się czuję jak wyrodna matka - dziecko na poziomie podłogi kurze wyciera, a mamusia siedzi na krzesełeczku i śniadanko zajada :baffled:

Krolcia - aż mi oczy wyszły z orbit, jak przeczytałam Twój wieczorny post. To rośliny mają sok trawienny :szok: Straszne!
 
reklama
czesc dziewczyny
padam na twarz moje dziecko zwariowalo w nocy obudzilo sie chyba z 50 razy do godziny 12 w nocy naliczylam 12 razy doslownie co chwile placz jak go głaskałam po pleckach czy glowce to ok ale jak tylko odeszlam od lozeczka to pobudka a niestety nie moglam wziasc go do łozka bo maz w pracy takze przy moim laziku bałabym sie ze spadnie tym bardziej ze łozku mamy na srodku takze zero sciany jako asekuracji ;/
 
Hello zła jestem bo nie wyspałam się,ale to minie za chwilkę.Dzisiaj wyjątkowo mój Malutek nie zasnął ze mną i dlatego już jestem na kompie,a tak to zwleklibyśmy się z łózka za jakąś godzinę ehhe.

Sarka,Elena,Gabriella Dużo całusków na 7m miesięcy dla Waszych maluszków
 
Achhhhhhhhhhhhh
Krolcia Ty masz mięsożerców!!!!!!!!!! Maz sie nie boi??? ;-)
Ewa to pewnie na zabki.
Cwietka moje tez na poziomie podłogi, a niech łazi :-)
 
Cwietka, ja to w ogóle Puckowi jakieś szmatki przytwierdzę do rąk i kolan - niech wyciera jak lubi ;) Dziś rano zdążył już obejść dwa pokoje, kuchnię, a potem poszedł do łazienki i pod drzwiami strzelił kupę - mądre dziecko ;)

Rany, pół godziny zmywałam naczynia z wczoraj... Aż się boję rachunku za wodę. Trzeba tą zmywarkę kupić, bo zbankrutujemy...

U Was też taki syf na polu? Znowu mżawka... Już by się skończyły te wakacje... Może jesień będzie ładniejsza.
 
Ida póki co szoruje brzuchem po podłodze, więc ma większą powierzchnię do ścierania kurzu. I nie wiem, jak to się dzieje, ale zawsze jej się jakiś brudek do brzucha przyczepi. A podłogi myję już co 2 dzień :baffled:
U nas też mży, chociaż przez ostatnie dni było ładnie. Dobrze, że coś na obiad się w lodówce znajdzie, bo nie mam zamiaru dzisiaj z domu nosa wyściubiać.
 
Dzien dobry, choc nie wiem czy on taki dobry, bo ciagle pada:wściekła/y:Kiedy bedzie lato???
A my jak zwyklwe pobudka 4.15 na godz a pozniej jeszcze godzinna drzemka.Jasko juz po drugi sniadaniu, zupka kalafiorowa i gulasz sie robi a my tancujemy przy "jedzie pociag z daleka".Ale Jas ma ubaw:tak:
 
reklama
Witam!
Dziś widzę sporo jubilatów;-) No to całuski dla Milenki, Adasia, Czarusia i Mikosia :-)

Krolcia - a jakie masz (pewnie wszystkie:-D)? Mnie się dzbaneczniki podobają, może kiedys sobie sprawię. Czy one wymagają jakiejś specjalnej pielęgnacji, np. raz na tydzień łowisz dla nich muchę? ;-)

Eh, ja też niewyspana i strasznie nie chciało mi się wstawać do pracy. Rozleniwiłam się tym urlopem. Cyprysio wstał o 6.00 zmarznięty, bo się tradycyjnie rozkopał, a u nas zimno w domu.
A propos, czym przykrywacie dzieciaczki jak jest zimno? Ja kocem, ale daremny mój trud, po chwili wszystko jest ściągnięte. Czasem wstaję w nocy, żeby go przykryć chyba zainwestuję w śpiworek.

Wczoraj nastawiając pranie, zostałam zamknięta w łazience przez moje dziecko, które bawilo się w przedpokoju. Normalnie trzasnął drzwiami:szok: Oczywiście pomyslałam, że się przewrócił, ale on sobie grzecznie siedział, a jego mina wyrażała: "No i co się tak gapisz? Drzwi mi przeszkadzały, więc zamknąłem"....

Bodzia - zapomniałam, kolczyki dotarły wczoraj. Są śliczne:-) Dzięki!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry