• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

cwietka ale takie ciasto to nie byle jakie ciasto:p
Co do auta i szybkiej decyzji to lepsza taka niż niezdecydowanie i szukanie przez pół roku jakiegoś "cuda" po całej Polsce:/// (czyt. mój M...) nam się też szykują zmiany, chcemy sprzedac nasze dwa i kupić coś jednego, większego, porządniejszego...

cristal to powiadasz że Cyprysek tez na Dukanie:-D
Dzięki;)

Milcia też śpi...probowałam uspac ja w łóżeczku, ale z marnym skutkiem...musiała się legnąć razem ze mną:/
 
reklama
Sarka - hehe, faktycznie:-D

Agaj - Lenka ewidentnie nie jest gotowa na odstawienie od piersi i ja bym nawet nie rozważała takiej ewentualności - będąc w podobnej sytuacji. Dziecko odstawia się samo, jak przyjdzie jego czas. Zachowanie twojego faceta jest żenujące:no: i nie warto się do tego ustosunkowywać.
Dla mnie kwestia wyboru między dobrem dziecka, a dobrem męża czy moim jest jasna. Cyprian dla mnie i męża już zawsze będzie na 1. miejscu.
Współczuję ci. No i cieszę się że mój nie jest tak beznadziejny i małostkowy.
 
Ostatnia edycja:
Sarka - u nas to ja jestem taki niezdecydowaniec :baffled: Jeszcze przy małych zakupach - typu lakier do paznokci :-D, ubrania, itp. - nie ma problemu. Ale przy tych większych - a samochód raczej do takich należy ;-) - to bym się wahała i wahała i nigdy nie podjęła decyzji. A Małżon znalazł okazję i ciach , ciach.
Eh... a najbardziej mnie boli kolejne zobowiązanie finansowe. No ale nie ma innego wyjścia - kolejna zima w Mikrencji to trochę zbyt ryzykowne :-(

No ale nareszcie się ciepło zrobiło :-) I w końcu mam okazję założyć sukienkę kupioną nad morzem :-)
 
Dzien dobry :D

yyhh ja wlasnie chyba znalazlam wycieczke.. plany nam sie zmienily i zamiast jechac z norge w 3 to jedziemy z polski we 2 a raczej w 4 bo jeszcze z 2 znajomych, Arlenka pobedzie tydzien z babcia,ciocia i kuzynami a my odespimy troszke i naladujemy akumulatorki. Tak wiec "wyrodni" rodzice zostawiaja dzidziusia :)
padam na twarz, Arlenka jest dosyc hmm zywiolowa i lubi budzic sie wypoczeta o dziwnych porach przez co chodzimy z W jak widma hehe poza tym pelza jak szalona i wydziera sie na cale gardlo(tzn mowi hehe)

Cristalrose wygladasz super a pewnie dlatego czujesz sie niepewnie jak ktos Cie za bardzo komplementuje bo nie jestes w pelni pewna tego ze jestes w swietnej formie :D

Cwietka - Dziadoslawa AAAAAAAAHHHAAAAAHAAAAAAAAA Boze, wez zapisuj sobie to wszystko na kartce a potem jej pokazesz :D

Agaj ........... ............... ............. yyyyyyyyyyyy wiesz prawda jest taka ze z piersi i tak zostanie Ci to co ma zostac niezaleznie od tego czy karmilas 8 miesiecy czy bedziesz karmic rok :D ja karmilam 3 miesiace z kawalkiem i to niepelnie i konsystencja budyniu w mikrocycolkach plus rozstepy :D to nie jest zabawne hehe ale czy to powod by sie przejmowac? A jak Lenka ma miec traume to czy warto ryzykowac jej zdrowie dla 1 centymetra zwisu mniej??? Chyba nie :D a mezczyzni.. no potrafia zanizyc nam poczucie wartosci skutecznie niestety, moze znajdz jego czule punkty i mimochodem o nich wspomnij.. np "hmm kochanie pelno Twych wlosow na poduszce, co zrobimy jak wszystkie niebawem Ci wypadna??" a jako ze bylas sportowcem to moze powinnas wieczorami wychodzic pobiegac??? Chociaz.
 
Ewa86 ja Cię podziwiam z tą pracą w domu.

No nie jest to proste...;) Jak Franek głównie spał to był pikuś - nawet przy karmieniu pracowałam. I miałam tyyyyle czasu. Później, jak się nie przemieszczał, to też było w porządku - kładłam go na macie przy sobie i wystarczało mu, że jestem obok. Teraz 50% czasu pracuję z Puckiem stojącym przy moich nogach albo siedzącym mi na kolanach. Ale wszystko się da ;)

ewa szybko Franek se tą drzemkę ucina;-)

Bo wstaje o 6 :) Ale dziś trochę przesadził. Prawie do 12 drzemał...:/ A ja koło 10 stwierdziłam, że się na moment położę, bo pewnie zaraz wstanie, a tu niespodzianka. No i za 2 godziny musimy się zbierać, a ja nawet w połowie roboty nie jestem. Kicha...
 
SARKA
nie od kataru bo go nie miał
chyba że jest jakiś katar którego nie da się zauważyć
ale ja o takim nie słyszałam

niby jest już zdrowy
byłam na kontroli i pediatra powiedziała
'infekcji już nie ma ale zaflegmiony nadal'
kazała klepać ile wlezie i w piątek znowu przyjść na kontrolę


THINKA
doczytałam gdzieś, że pisałaś jaki sens sadzać na nocnik dziecko skoro ono nie wie co to kupa
to powiedz mi kiedy jest czas na nocnik????

moja Kaja ma 2 lata i 4 miesiące, dopiero teraz wie co to jest kupa
a kupy w majtki nie zrobiła odkąd chyba skończyła rok!!!
nie sika w majty (pomijam wpady) od stycznia

jakbym czekała na jej świadome sikanie do dziś łaziłaby w pampie
 
Maluch jeszcze śpi. M wygoniłam rano na ryby i jak go nie ma to się jakoś lepiej umiem zorganizować:tak:. Ogarnęłam już chałupę, obiad dla nas i dla malucha się kończy i zdążyłam jeszcze pomyć i popakować do zamrażarki 3 worki warzyw z działki:szok::szok:! Jakoś wygodniej wszystko zrobić jak Ci się nikt nie szlaja po domu:-D.
 
hej


krolcia ja też nie mogę nic zrobić jak S. jest w domu. Dosłownie zero organizacji

sarka współczuje kłopotów z zasypianiem. Oli też sama w łóżeczku to już dawno nie zasnęła. Albo przy piersi albo razem leżymy...ehhh mam nadzieję, że to minie...a co do ciasta to mam ogromną ilosć pysznych przepisów bo ja uwielbiam piec (i gotować) jakiś przepis podam na kulinarnym

aaaaa i o spaniu było...Oli sypia z reguły 3 razy w ciągu dnia. W sumie wychodzi od 1,5 do ok 3 godzin.
 
Chyba mamy lekki przełom - pół obiadu zjedzone. I to ze smakiem. A że był z makaronem, to dość syty, więc i z tej połowy się cieszę. Tym bardziej, że tuż przed obiadem Pucek wsunął śliwkę - niepotrzebnie zaczęłam jeść przy nim ;)

Za godzinę mamy autobus, więc zaczynam się powoli zbierać. Na podwieczorek wezmę jogurt, już zmiksowałam do niego suszone śliwki. Ciekawe, czy mistrzowi posmakuje ;) Jak nie, to chyba mu frytki kupimy :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry