cwietka
Fanka BB :)
Jej Wrzaskliwość raczyła zasnąć ;-)
To u nas z tymi pracami domowymi na odwrót - jak jest Małżon, to mogę zrobić o wiele więcej, bo przynajmniej problem bawienia Smarkacza znika. No i mąż pomaga - np. pakuje naczynia do zmywarki - nienawidzę tej czynności.
Salomii - Nie DziAdosława, tylko DzIdowsława - od Dzidziuś :-) Eh, spisywać tego nie ma sensu - codziennie wymyślamy coś nowego. Tylko się boję, że nam nie przejdzie i jak już będą przychodzić różny tacy absztyfikanci, to my z Małżónem dalej będziemy wołać małą - "Dzidullah" albo "Dzidek" albo "Idulińska-Smrodulińska".
To u nas z tymi pracami domowymi na odwrót - jak jest Małżon, to mogę zrobić o wiele więcej, bo przynajmniej problem bawienia Smarkacza znika. No i mąż pomaga - np. pakuje naczynia do zmywarki - nienawidzę tej czynności.
Salomii - Nie DziAdosława, tylko DzIdowsława - od Dzidziuś :-) Eh, spisywać tego nie ma sensu - codziennie wymyślamy coś nowego. Tylko się boję, że nam nie przejdzie i jak już będą przychodzić różny tacy absztyfikanci, to my z Małżónem dalej będziemy wołać małą - "Dzidullah" albo "Dzidek" albo "Idulińska-Smrodulińska".

. Ciekawe na jak długo

i Lolkowi koszulke z Autem za 2,50 :-)Faaaaaaaaaaaaajnie było a ja wrociłam taka padnieta, ze szok...