ainah też jestem pełna podziwu wobec niektórych dziewczyn, m.in. Ewy również, ale podziwiam i cię - masz małą różnicę "ciąż" więc też nie masz łatwo, a z tego co widzę tu na forum też na wszystko masz czas i na spacerki do zoo i na wypieki ciast, ja to całkowicie się opuściłam w kuchni, ostatnio naczynia zmywałam, bo trzeba było w czymś obiad ugotować i wyłożyć... obiady zresztą najczęściej ostatnio gotuje mężulo, ja padam na pysk już o godz. 20, nawet córcia starsza nie tak szybko zasypia co ja... jejku a Ania ciągle kaszle, dostała na razie 2 dawki antybiotyku ale ma tak męczący suchy kaszel że nie wiem co już jej podać... flavamed nie pomógł, hmm może sięgnę po syrop cebulowy jeszcze raz, najgorsze że nie ma niczego w postaci cukierków na ten kaszel i tak mam utrudnione podanie leków to jeszcze słabo pomagają