• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Na mojej wspaniałej uczelni założyli ogólnodostępny internet ;)
Jestem już po ślubowaniu ;) Mam indeks - wygląda jak książeczka zdrowia dziecka ;) A teraz czekam na zajęcia do 16...

Frulo został w żłobku. Jak tylko mnie widział, to raczkował w moim kierunku, ale zaraz ktoś mu rzucał pod nogi jakiegoś balona albo inną zabawkę i odchodził do dzieci. Matko, jak mi się ryczeć chciało jak stamtąd wyszłam...:/ Mam nadzieję, że Mąż mi powtórzy wszystko, co mu panie powiedziały... Jeszcze pół godziny...
 
reklama
hehehehe, na wspolnej :D je tez ogladam od wrzesnia hehe i juz wiem o co chodzi, zwyczajnie o tej porze niewiele ciekawych propozycji i sobie leci, a ze ksiazek nie mam:/ zreszta nie bylabym w stanie czytac a tak jednym okiem ogladam
 
ewwe dla Boryska na pewno nie wydaje się że za dużo nim się zajmujesz :-D
Wiolcia super wieści!
cwietka to normalne że przy chorobie dzidzia chce mniej jeść a mleko i kaszka to dość pożywne, więc może nie będzie krzywdy, jak opuści te dwa obiadki
ewa a jak wrócisz do domu i będziesz wiedziała jak poszło Franusiowi daj nam znać
 
No i zrobiłam się sławna na cały blok he he:-D. Sąsiedzi z uśmiechem "no widzę sąsiadko, że się sąsiadka w końcu wkurzyła"! Kocur ponoć ludziom do domu się ładuje jak drzwi otworzą:szok:. No do mnie nie wejdzie, na pewno:tak:. Jednym ten kot też przeszkadza, inni współczują kotu żywota wygnańca. No proszę. A nikt gęby nie otworzy!

Tych ludzi to chyba nie ma! Żaluzje od dwóch dni nie odsłaniane są. Wyjechali i zwierzaka na dwór dali.:baffled:
 
hej
ja na szybko, bo z dwójką na karku niełatwo:baffled:
Wiolcia!! ja też nie zdążyłam z kciukami, ale przesyłam ciepłe mysli!!
Ewa - jak pierwszy dzień Franka w żłobku??? na pewno wszystko ok:-D
u nas w końcu dziś rano zawitał pan z mpecu i mamy ciepło (mąz próbował wczoraj odpowietrzyc, ale nie dało sie i dziś okazało się że był jakiś problem z iglicą czy coś, nie znam się)
 
Nie ma jak studenckie życie ;) Pani profesor nie przyszła na zajęcia, nikt nie wie, gdzie jest :D Dziekanat odsyła do instytutu, a instytut do dziekanatu ;)
Mam jeszcze teraz filozofię, ale z tą samą kobietą, więc pewnie nie przyjdzie. Czekam 10 minut i idę do domu :)

***
A Franek podobno nie płakał w ogóle. Bawił się z dziećmi. Zjadł cały obiad, wypił mleko. Tylko z zaśnięciem miał problem, bo za dużo się działo. Zasnął godzinę później niż wszystkie dzieci, no i spał tylko 45 minut, bo jak się dzieci zaczęły budzić, to go zbudziły. Ale nie przejął się tym specjalnie, bo się znowu bawili :)
Strasznie mu się podobno podobała zabawa w "hopsasa" - nie pytajcie mnie, o co chodzi ;)

A jak go dziś odprowadzałam, to dzieci akurat jadły obiad - prawie wszystkie jadły same. Takiego bajzlu dawno nie widziałam ;) Był makaron z serem ;)
 
wiolcia ciesze się, że jest OKI..A ja mam strasznego doła..Czemu jak musze cos powiedziec to mnie zatyka..Jak idiotka chronie ale mnie nie chroni nikt i jak zawsze wszystko jest na mnie...Do tego w momencie pustka w głowie i nie pamiętam ani jednej złej rzeczy...
 
reklama
Bodzia eee co jest???:confused2:

Wiolcia to cudownie!:-) zuczę dużo zdowia dla Dziadka!!!!:tak:
A mój tata jest człowiem ogólnie bardzo schorowanym więc by-passy to niestety nie jedyny problem:no: Ale i tak z tymi swoimi chorobami dzielnie się trzyma:sorry:



Co Wy gadacie za bzdury...ja to bym takiego Adama choć na jeden dzień chciała:-D dla mnie on cudowny bo mi nikt tak nie słodzi, nie słodził i słodzić nie będzie...mnie to wburwia ta Weronika, takie to nijakie lelum polelum, wiecznie skiśnięta z muchami w nosie blee

gwiazdeczka fajnie że od razu po uspieniu na tv mozesz usiąść, ja po wyjściu z sypialni ogarniam kuchnie, potem kładę starszaka (teraz jeszcze oglada bajkę). Dla mnie wieczór to tak najwcześniej o 21.30 się zaczyna, wtedy herbatka czy jakieś winko, czasem film sobie zapuścimy;-)

Puszczałyście bajblom Teletubisie? ja dziś małej zapusciłam przez you touba:-D i aż co chwilę wzdychała tak jej się podobało, aż zastygła tak patrzyła:laugh2:

cwietka to dobrze że już lepiej! Z dwojga złego lepsza sraczka bo mniej dziecko wymęczy jak wymioty...a soczku duuużo wypiła:szok: moja dziś kompletnie nic pić nie chciała, ledwo 40 ml jej wcisnełam:/// czemu ona tak mało pije???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry