• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Bodzia dziękujemy i wszystkiego najsłodszego Filipkowi życzymy na ten 11miesiąc:-)
Wrublik, Bodzia, Olcia głosik oddany:tak:
to ciąg dalszy;-) może sie uda zanim mi Martyna myszkę wyrwie:-p
Martynkę pani doktor dokładnie przebadała i jeszcze nie była szczepiona (pielęgniarka miała ją zważyć i zmierzyć) a tu Amanda w ryk żeby Martynki nie kuli bo będzie ja boleć że będzie płakać, że jest zdrowa nie musi mieć zastrzyków i takie tam :szok: a łzy to jej grochami leciały:szok: niestety nie miałam możliwości zostawienia ja w domu z kimś a przed gabinetem samą się bałam dlatego też na czas szczepienia pani doktor ją próbowała zająć malowaniem żeby tak tego nie przeżywała a Martynia uśmiech od ucha do ucha i tylko rączki do obrazków na ścianie wyciągała i "dzidzi","didi",wołała:-D potem pielęgniarka ją zaważyła i zmierzyła :tak: Ma już 79cm i waży 9570g :tak:a następnie przeszła pani do szczepienia i już nie była Martyna taka wesoła pokrzyczała, popłakała ale i tak jak na 3 wkłucia była bardzo dzielna:tak:

Na wymaz z gardełko skierowania nie dostałam bo moja dr powiedziała ze to laryngolog moze mi tylko takie skierowanie wydać więc muszę któregoś pięknego dnia wybrać się na wizytę.
A co do guzka to pani doktor go pomacała i stwierdziła że to nie jest kość, ani nie tłuszczak a po chwili milczenia powiedziała "to ja już Wam piszę skierowanie do chirurga":szok: ale nic nie powiedziała co podejrzewa tylko minę trochę taką "nie teges" zrobiła :baffled: no idziemy 14listopada na 16.00 usłyszeć co to jest:baffled:


ja ja znów muszę zmykać bo mężuś wrócił więc śmigam do sklepu bo z dziećmi to nie dałam rady:rofl2:
 
Krolcia zrobione :-) On jest niesamowity!! a ludzie na ulicy i w poradni i gdzie nie idziemy stadnie okreslaja Fifka jako smieszka :-) Tylko mama jak robi zdjecia to zawsze jest czymś bardzo zajety ;-)
 
Głosy oddane :-)
Krolcia - zdjęcie z zębem - czadzior!!!

Ja po wizycie. Mam siedzieć cicho przez trzy dni, bo inaczej mogę sobie baaardzo zaszkodzić. Dobrze, że zajęcia prowadzę dopiero w poniedziałek, bo w sumie nawet nie jestem w stanie nic głośno powiedzieć. Z Małżonem przed chwilą dyskutowaliśmy sobie szeptem :-D
Dostałam coś tam wykrztuśnego i psikacz do gardła na zajęcia. No i tran na odporność :zawstydzona/y:


Sarka
- tak więc chyba nasze spotkanie nie ma sensu. Zarażać może i nie zarażam, bo to tylko struny głosowe, ale poplotkować nam się za bardzo nie uda :-( Tzn. ja mogę siedzieć i słuchać :zawstydzona/y: ale sama raczej nic głośno nie powiem.

Z dobrych wieści - przyszły pieluszki wielo:-) Tak więc w sumie mam już 8. Niedużo, ale lepsze to niż 3 :-D Nie są tak ładne, jak te stare - takie zwykłe jednokolorowe, ale i tak chowam je pod ubrankiem, więc wsio ryba. Jutro pranie i pojutrze testujemy :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry