olcia100
Fanka BB :)
witam niedzielnie
u nas dość kiepsko
noc standardowo z pobudkami średnio co 5 min
, ale to nie najgorsze...mój tatuś od wczoraj wieczora jest w szpitalu:-( na razie nie wiadomo co mu jest...tylko przypuszczają, że pękł mu jakiś wrzód i jest stąd krwawienie:-( już byłam z rana u niego
przy okazji przechodziłam obok "mojej" porodówki i strasznie mi się sentymentalnie zrobiło...~to już prawie rok...tak jak sarka chciałabym czasem cofnąć sobie na chwilkę czas...
Moi faceci wczoraj byli na przygodach Tintina i mówią, że bardzo fajny film.
cristal kciuki za Cyprianka. Niech się dzielnie trzyma!
u nas dość kiepsko
noc standardowo z pobudkami średnio co 5 min
, ale to nie najgorsze...mój tatuś od wczoraj wieczora jest w szpitalu:-( na razie nie wiadomo co mu jest...tylko przypuszczają, że pękł mu jakiś wrzód i jest stąd krwawienie:-( już byłam z rana u niegoprzy okazji przechodziłam obok "mojej" porodówki i strasznie mi się sentymentalnie zrobiło...~to już prawie rok...tak jak sarka chciałabym czasem cofnąć sobie na chwilkę czas...
Moi faceci wczoraj byli na przygodach Tintina i mówią, że bardzo fajny film.
cristal kciuki za Cyprianka. Niech się dzielnie trzyma!

ale katar nadal jest, więc w konsekwencji pewnie i kaszel się pojawi
Nie wiem, czy to jakieś atawizmy mlekowe się w niej odzywają?
i katar po pas, ale taki przezroczysty:-( no masakra jakaś
myślę jednak, że przekłuje uszy, o ile rzeczywiście sama będzie tego chciała, pewnie w pierwszej klasie
wolałabym po komunii, ale koleżanka mówiła mi, że jej córa jak poszła do szkoły, to zobaczyła , że prawie wszystkie dziewczynki maja kolczyki no i poczuła presję
U nas kupkanie trwało akurat coś koło tygonia, więc pewnie i Najstarszemu Grudniakowi przejdzie.
NIe, muszę coś wymyślec, tylko nie wiem kiedy. DObrze że w tym tyg stażu nie mam, bo bym za chiny nie przygotowała tego, o sprzątaniu nie wspominając...
, starsza od pierwszego dnia życia uwielbiała przeciąganie się ,a ta jakby nie znała takich możliwości, a no i u nas od wczoraj postępy - małej zechciało się wspinać, w końcu! więc wspięła się po moich spodniach i ... stanęła, więc nabiera powoli sił i chęci do zmiany pozycji, w ogóle to ona taka jakaś leniwa jest - najwygodniej jej jest leżeć na brzuszku czy boczku i w takiej pozycji bawić się, więc nie spieszy wstawać, i mamy przełom w jedzeniu- maluśka zajada się makaronowymi daniami - hitem był makaron z brokułem no i rosół z makaronem i marchewką, wiadomo - obiad tylko domowy, słoiczki od dawna są ble, a starsza nimi zajadała się