• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

witam niedzielnie

u nas dość kiepsko
noc standardowo z pobudkami średnio co 5 min:confused2:, ale to nie najgorsze...mój tatuś od wczoraj wieczora jest w szpitalu:-( na razie nie wiadomo co mu jest...tylko przypuszczają, że pękł mu jakiś wrzód i jest stąd krwawienie:-( już byłam z rana u niego

przy okazji przechodziłam obok "mojej" porodówki i strasznie mi się sentymentalnie zrobiło...~to już prawie rok...tak jak sarka chciałabym czasem cofnąć sobie na chwilkę czas...
Moi faceci wczoraj byli na przygodach Tintina i mówią, że bardzo fajny film.

cristal kciuki za Cyprianka. Niech się dzielnie trzyma!
 
reklama
Sarka jutro dreptam z nim...Ale on ciężej oddycha tylko rano i nic mu nie gra, gorączki nie ma....On zawsze tak czasem sapał, i oczywiście lekarze kazali tylko obserwować:crazy::crazy: Najlepiej się czuje na dworze :-) Ale zamiast spróbować bez antybiotyku to najlepiej od razu z grubej rury walnąć:crazy: Jak mi moja pani pediatra każe to wtedy wykupie.
 
Cristalrose - zdrówka dla małego. I tak jak dziewczyny piszą - przez tydzień na pewno się wyleczy:-)

sarka
- mąż z małym był w pon u lekarki, dostaje syrop prawoślazowy, lipomal, bioaron i zyrtec. Na razie jest bez zmian, a właściwie jest mała poprawa, bo w pon miał straszny kaszel, aż rzęził, a teraz jest lepiej:wink: ale katar nadal jest, więc w konsekwencji pewnie i kaszel się pojawi:no2:
na ten katar mamy wodę morską, fridę i taki lek w psiukaczu, nie pamiętam nazwy ale i tak można go tylko chyba 5 dni podawać, więc juz odstawiliśmy:crazy:

do figlolandii nie idziemy, Milka po porannym mega-fochu ma karę:crazy:
 
Hejka!
Ida wymyśliła sobie nową zabawę - zagląda wszystkim w dekolt :eek: Nie wiem, czy to jakieś atawizmy mlekowe się w niej odzywają?
kochana, ja w piatek rano ubieram sie w lazience i nagle patrze... mega siniak-malinka na piersi z boku... moj lobuz sie do mnie w nocy dobieral na spiocha, a to juz przeciez dobre 2 miesiace jest bez piersi!

hej
Maciek nadal chrypi:no: i katar po pas, ale taki przezroczysty:-( no masakra jakaś:wściekła/y:

co do kolczyków, to ja noszę, a Mila wykazuje coraz większe zainteresowanie:tak: myślę jednak, że przekłuje uszy, o ile rzeczywiście sama będzie tego chciała, pewnie w pierwszej klasie:sorry: wolałabym po komunii, ale koleżanka mówiła mi, że jej córa jak poszła do szkoły, to zobaczyła , że prawie wszystkie dziewczynki maja kolczyki no i poczuła presję:-p:szok:
u nas chyba obejdzie sie bez kolczykowych problemow, bo tutaj biale dzieci nie nosza kolczykow, wiec u Wiki wprzedszkolu nikt nie ma. natomiast czarnoskore maluszki maja od malenkosci kolczyli, bransoletki, lancuszki itp no i miliony spinek gumek warkoczykow...

Sarka jutro dreptam z nim...Ale on ciężej oddycha tylko rano i nic mu nie gra, gorączki nie ma....On zawsze tak czasem sapał, i oczywiście lekarze kazali tylko obserwować:crazy::crazy: Najlepiej się czuje na dworze :-) Ale zamiast spróbować bez antybiotyku to najlepiej od razu z grubej rury walnąć:crazy: Jak mi moja pani pediatra każe to wtedy wykupie.
a moze to ranne ssapanie to przez sezon grzewczy? skoro mu sie polepsza na dworze, to by znaczylo ze zimniejsze i wilgotniejsze powietrze mu lepiej sluzy
 
Wrublik, czy na Litwie paliwo jest tańsze, niż w Polsce ???
Czy było trzeba wykupić ubezpieczenie samochodu ??? Tzn. jak jest teraz, bo wiem, że w 2002 r. było trzeba.
Elena cena chyba jest podobna, ale szczerze mówiąc to może nawet droższa, jak byliśmy w lipcu to było drożej, a z tym ubezpieczeniem, to jest tak jak w całej UE, jak masz ubezpieczenie na samochód jakieś tam które jest ważne za granicą to i na Litwie będzie pasowało, a jak tylko na Pl to możesz się ubezpieczyć na tych kilka dni, nie rób tylko na granicy a lepiej u siebie w mieście, siebie z maluszkiem też warto czasem te 20zł zapłacić na ubezpieczenie. pieniądze tylko najlepiej wymienić na granicy, lub płacić kartą.

a w ogóle to cześć i znikam leżeć, mam zwolnienie do 15 i miałam zamiar wracać do pracy, ale... po przejściu z jednego pokoju do drugiego czuję się jakbym pole przeorała, nie dość że mnie coraz bardziej mdli, szczególnie przy robieniu jedzenia, to waga mi dalej spada, no i chyba dlatego czuję się wykończona

zdrówka życzę dla choruszków i miłego popołudnia wszystkim!
 
Piękny dzień :) Słonko grzało, wizyta u Wujków się udała, Frulik miał od rana rewelacyjny humor :)

Udało nam się przetrwać pierwszą mszę w całości bez korka-smoka. Co jakiś czas Franek śpiewał ze wszystkimi, ale jak była cisza, to się zajmował swoją dżdżownicą wiszącą przy wózku :)

A wieczór spędziliśmy z Mężem planując przyszłość - w osiemdziesięciu wersjach ;) Lubię takie wieczorne rozmowy przy herbacie...
 
Witam dobranocną porą :-)

Sarka
- u mnie mleka już od dawna nie ma. Z dwa tygodnie mniej więcej trwało "odmlecznie" - z dnia na dzień było coraz mniej, aż w końcu zupełnie wyschło.

Cristal - tydzień to kupa (hehe) czasu. Z resztą w razie czego Cypriano będzie przyjmował gości na tronie :-D U nas kupkanie trwało akurat coś koło tygonia, więc pewnie i Najstarszemu Grudniakowi przejdzie.
Przy okazji - uświadomiłaś mi, że urodziny to nie tylko stanie przy garach, ale też sprzątanie :eek: A na razie nie mogę się zebrać, żeby w końcu zaproszenia porobić. Muszę jutro iść do papierniczego po potrzebne akcesoria.

Wrublik - podaj mi swój adres. Spróbuję jutro wysłać te grzybki. Czy jest jeszcze ktoś chętny? Jeszcze jedną porcję mogę wydzielić i jutro przesłać.
 
Ja sobie zaproszenia odpuściłam - były wielkie plany, miałam nawet ułożyc jakąś rymowankę, i co? D... Ale matka ze mnie:no: Wszystkim dzieciakom w rodzinie wierszyki pisałam, a własnemu nie. Wstyd:zawstydzona/y: NIe, muszę coś wymyślec, tylko nie wiem kiedy. DObrze że w tym tyg stażu nie mam, bo bym za chiny nie przygotowała tego, o sprzątaniu nie wspominając...
Ehhh, kupa to nie problem, bo już przywykliśmy, ale faktycznie wypadnie mu siedziec przy gościach na tronie, bo w pieluchę to już dawno nie zrobił:eek: Oj nie pomyślałam o tym...No to zapcham go 2 saszetkami smecty:sorry:
....żartowałam

Ewa - najlepszego dla jubilata:-) Jeszcze tylko miesiąc:tak:
 
reklama
witam się śniadaniowo
malusia pełzaczkuje sprawdzając zawartość jej dostępnych półek, oj tatuś niedługo nie będzie zadowolony, bo na takim etapie starsza wyrwała z jednej książki parę kartek, a drugiej zniszczyła grzbiet, zobaczymy na jakich osiągnięciach w niszczeniu zasłynie nam mała...
wiecie co zauważyłam u swojej malusi - otóż ona nie przeciąga się :confused:, starsza od pierwszego dnia życia uwielbiała przeciąganie się ,a ta jakby nie znała takich możliwości, a no i u nas od wczoraj postępy - małej zechciało się wspinać, w końcu! więc wspięła się po moich spodniach i ... stanęła, więc nabiera powoli sił i chęci do zmiany pozycji, w ogóle to ona taka jakaś leniwa jest - najwygodniej jej jest leżeć na brzuszku czy boczku i w takiej pozycji bawić się, więc nie spieszy wstawać, i mamy przełom w jedzeniu- maluśka zajada się makaronowymi daniami - hitem był makaron z brokułem no i rosół z makaronem i marchewką, wiadomo - obiad tylko domowy, słoiczki od dawna są ble, a starsza nimi zajadała się:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry