cześć mamuśki.
ja na chwilę bo zabiegana dzisiaj jestem
ainah zdrówka dla Maksa.
wrublik dobrze, ze jest ok. słuchaj gina i do leżeć!! my cię będziemy pilnować ;-)
dziewczyny byłam dzisiaj u znajomej Irlandki w domu - weszłam i ogarnął mnie szok i przerażenie!! irysy to są syfiarze, ale nie myślałam, że aż tacy. brud taki, że nie wiadomo kiedy tam było sprzątane. mi by było wstyd kogoś do takiego domu wpuścić. kobita jest pielęgniarką i ma czwórkę dzieci i nie wiem jak ona może je w tym syfie trzymać. najmłodszy ma 16 miesięcy, zapewne co chwila coś sięga z podłogi, a ta podłoga tak oklejona, że szkoda gadać. poszłam do wc i jak zobaczyłam wanne to się przeraziłam. ja bym do niej nie weszła, a co dopiero włożyć tam dziecko. straszne!
no ja zawsze na małża wyzywam, że mamy bałagan, ale patrząc na to co ona ma w domu to my jednak mamy porządeczek. ale tego mężowi mówić nie mogę hehe
jak jest ten program o perfekcyjnej pani domu na tvn style to zawsze myślalam, że tak jest to wszystko troche ubarwione i dodane syfu dla lepszego programu, teraz wiem, że oni tak naprawdę mają w domach!!
a dzidziol był z tatą w domu i chyba tak się cieszył, że do mnie w ogóle nie przyszedł jak wróciłam :/ chyba za dużo z nim spędzam czasu i dziecko nie ma jak za mną zatęsknić tak jak za małżem :/