cristalrose
Fanka BB :)
Hej - ja też witam się kawą. No faktycznie beznadziejna pogoda, mnie blizna ciągnie od kilku dni -ale nic dziwnego - przy tych szaleństwach temeperaturowych
). Do tego dochodzą histerie z zasypianiem - on wpadł na to, że jak tylko się drze, to nikt nie przyjdzie, więc wyobraźcie sobie, ze wkłada sobie rękę do buzi, do gardła właściwie i wywołuje kaszel - bo zajarzył, że na kaszel przychodziłam
I wczoraj po ataku histerycznego kaszlu wchodzę - a on rączkę wyciąga - zaślinioną po łokieć
Oczywiście jak mnie zobaczył natychmiast się uspokoił. Dziwne to...
Byłam wczoraj w kinie (Pierwszy raz od 2 lat) na Listach do M:-) Film mnie zaskoczył pozytywnie,bo nastawiałam się na odgrzewane kotlety naszpikowane reklamami, a tu całkiem przyjemna opowieść w świątecznych klimatach i z dobrą obsadą (Malajkata wieki nie oglądałam). Nie jest to może dzieło wybitne, ale na babski wieczorek - idealne. Zrelaksowałam sie wczoraj - było mi to potrzebne
Olcia - to jakbyś o Cypku pisała. Z tym, że w ciągu dnia bywa lepiej ale on ma już 1 drzemkę - 12-15 (staramy sie żeby tak było, ale czasem pośpi tylko godzinkę...się budzi tak około 2 w nocy i nie chce spać nawet nie płacze tylko sie wierci i szaleje...
). Do tego dochodzą histerie z zasypianiem - on wpadł na to, że jak tylko się drze, to nikt nie przyjdzie, więc wyobraźcie sobie, ze wkłada sobie rękę do buzi, do gardła właściwie i wywołuje kaszel - bo zajarzył, że na kaszel przychodziłam
I wczoraj po ataku histerycznego kaszlu wchodzę - a on rączkę wyciąga - zaślinioną po łokieć
Oczywiście jak mnie zobaczył natychmiast się uspokoił. Dziwne to...Byłam wczoraj w kinie (Pierwszy raz od 2 lat) na Listach do M:-) Film mnie zaskoczył pozytywnie,bo nastawiałam się na odgrzewane kotlety naszpikowane reklamami, a tu całkiem przyjemna opowieść w świątecznych klimatach i z dobrą obsadą (Malajkata wieki nie oglądałam). Nie jest to może dzieło wybitne, ale na babski wieczorek - idealne. Zrelaksowałam sie wczoraj - było mi to potrzebne

Nie otworzy paszczy za nic. Na siłę próbuję, ale to tak się nie da wybadać...Ona się wyrywa kreci głową, drze niemiłosiernie, płacze
) uciekała z łóżka itd...mam szalone dziecię
Widzę, że u mnie lajcik. W dzień 2 drzemki, w nocy wprawdzie pobudki, ale butla i pies wysterczają, żeby uśpić. No i już skończyło się wstawanie o 6 - wróciłyśmy do starego trybu i śpimy do 7/7.30.
