• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mississ- to o czym piszesz to lęki nocne, przerabiałam z Olkiem, u nas się uspokoiło, ale zawsze! po dniu pełnym wrażeń mamy nockę z głowy - do tej pory

U was też jeszcze bardziej piszczy jak próbujecie przytulić? Bo u nas tak było- dlatego nauczyłam się że tylko mówię mu że jestem o bok, po prostu przeczekuję.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kupujecie już wiosenne buty?
Mam właśnie zamiar w najbliższym czasie wybrać się po kolejne buty. Butów, które kupowałam starszemu w deichmannie niestety już nie ma a pamiętam, że były leciutkie i miękkie, szkoda:-(. Jestem więc na etapie oglądania w necie póki co.
Macie jakieś typy już?

Adas juz tupta w wiosennych nie tylko butach, ale tez kurteczce:) Co do bucikow, to ma Kickers - nie wiem czy i ile kosztuja w Pl (na pewno duzo, bo tam nic malo nie kosztuje), ale sa super i... ladnie pachna!! Normalnie nie poca sie nozki, buciki caly czas ladnie pachna:)
Kickers.com

dokladniej to mamy taki bucik http://www.kickers.com/fr/chaussures
 
mamolka
kurcze dzięki kobieto. cholercia wlasnie jak go trzyma sie na rekach on odpycha nozkami i sie nie uspakaja. hmm dziwne to jest czemuw ogole takie cos sie dzieje czy to jest nie wiem od ciemnosci w sumie to mamy jasno w pokoju polmrok taki. nie wiem ale napewno sprobuje metody z uspokajanie twoim sposobem. w ogole dlugo tak mialas? bo ja to mam od 6 miesiaca zycia jasia.

wrublik
ja musze wstawac o 4 rano jak mam pierwsza zmiane na 6 . i tak o 11-13 mam kryzys ze oczy mi sie zamykaja i nienawidze tak wstawac juz wole na nocki chodze. mam dość tych porannych zmian
 
Missiiss, aż brak mi słów, że tak ludzie są traktowani w pracy. Może zgłoś to, tylko wcześniej nagraj telefonem, że mówisz prawdę. :-( Wiadomo łatwo mi mówić.

Ja na dniach mam zamiar kupić kapcie i buty. Z zimowych Bartków wyrósł, więc teraz chodzi w adidasach. Muszę przyznać, że Bartki rzeczewiście porządne buty.
 
misssiiss U nas też jakoś wcześnie się to pojawiło- nie wiem czemu tak jest , może dlatego że Olek raczej wrażliwym chłopcem jest i tak wszystko przeżywa. U was były nianie- może dlatego Jasiek ma lęki- choć wątpię. A u was to macie tak noc w noc?? U nas to było na zasadzie kilka dni płaczu, potem długo długo nic, i znowu, teraz jak pisałam tak się dzieje po wyczerpującym dniu, pełnym wrażeń, np w gościach jak nocujemy
 
noc w noc raz na dwa miesiace sa moze 2 takie spokojne noce ale to od swieta. ninia dopiero od pazdziernika jest juz dlugo wczesniej tak mial. my juz wysiadamy po takich nocach juz w ogole mam dosc bo przez to ciagle budzenie sie po nocach czlowiek niewyspany chodzi plus praca to juz w ogole
 
U nas też było darcie się w nocy u Mateusza, ale uspokajał się po przytuleniu. Około miesiąca tak się męczyliśmy. Spacyfikowałam i młody od tego czasu spał z nami w łóżku. Problem nocnych pobudek zniknął jak ręką odjął. Tłumaczyłam sobie:sorry:, że potrzebuje czuć kogoś obok siebie.
 
hello zagladam na szybko bo juz wychodze do pracy ... maly dal nam opalic w sumie do 1:30 w nocy. straszne dzisiaj bylo i nie wiem tak naprawde czego mogl sie bac :/ spalam 2,5 zasne dzisiaj w pracy i nawet kawa mi nie pomoze. jeszcze w nocy pod blokiem 2 karetki staly az jestem ciekawa czy cos sie stalo tzn cos napewno ale mam nadzieje ze nie poważnego bardzo
 
reklama
missis łączę się z Tobą w dzisiejszym niewyspaniu... tyle że ja mogłam dłużej pospać...
Wiktoria dała popalić tak że myślałam że sąsiedzi policję jak nic wezwą... ostatnio tak płakała, jak miała kolkę, no i dziś myślę że też przyczyną był brzuszek... espumisan pomógł na pół godziny, a potem od nowa wicie się z bólu, przytulanie się na małpkę (rączkami i nóżkami) i dużo bączków... po jakimś czasie nie mogąc ją uspokoić, skapitulowałam i dałam przeciwbólowo nurofen... spała do rana...:sorry: i teraz to już nie wiem czy na pewno brzuszek czy ząbki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry