• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

no czasem jest ubaw ale w tym konkretnym przypadku to jest zupelnie inaczej. Postanowilem troche kg zrzucic a ma TAAAAAAAKA ochote na michałki ze masakra...
 
reklama
michałki chyba są zmora każdego :))
Ja podczytuje inne mamy 2010 i widzę, że pierwsza sierpniówka już rozpakowana! A od sierpnia do grudnia to już nie wiele ;)

Lepiej niech dzieciaczki zaczną się rodzić ok listopada. U nas na wątku maj już w lutym się pojawił pierwszy dzieciaczek.

no czasem jest ubaw ale w tym konkretnym przypadku to jest zupelnie inaczej. Postanowilem troche kg zrzucic a ma TAAAAAAAKA ochote na michałki ze masakra...

Ale tak nie może być. W czasie ciązy i jedno i drugie musi tyć. Mój mąż w pierwszej ciązy też przytył ze mną, teraz historia się powtarza.
 
Niestety z miesiąc temu jedna kobieta z sierpnia urodziła dziecko. Co i jak dalej to nie wiem. Po prostu nastąpiło rozwarcie.Sama miałam rodzić w sierpniu , a widzicie wyszedł grudzień.
 
Z tego co czytam rozpakował się sierpniowy trójpak i wszystko jest dobrze :) Dobrze, że rodzisz w grudniu! Będzie mniejszy tłok na porodówce :) Moja koleżanka rodziła rok temu w grudniu i na oddziale były tylko 2 dziewczyny za to w letnich miesiącach oddział jest przepełniony.
 
Dziewczyny mialyście w 100% rację, powiedziałam mężowi kup mi michałki. Przyjeżdża i co?? 1 kg Michałków mi kupił! :) Czyli jednak jak sie powie kup,to to to i tamto - to kupi:) Boże jacy oni są nieskomplikowani ;)

co do snów to ja miewam nieźle popier.... :eek: Śniło mi się, że wchodzę na cmentarz (?) a tam pełno grobków małych dzieci a opodal rodzi się dziecko, które ma głowę kozy!! Brzmi satanistycznie....
Ale najgorszy sen - przez całą noc śniło mi się, że chodzę po Biedronce i mam tylko 50 zł i musze kupić cos na co mam ochotę a wszystko takie drogie. Nawet nie wiecie ile się wymordowałam w tym śnie chodząc między półkami:laugh2:

Wczoraj poczułam ruchy małego! :-):-):-)

ehehe .. no tak oni są mało skomplikowani- po prostu trzeba poznać ich język :)

Ja 16.06 poczułam pierwszy kopniak :)Wcześniej czułam jakieś przeciągania , ale kopniaczka nie da się pomylić z niczym innym :) To był 14t5d, ale synka też wcześnie poczułam w 16t1d :D
 
Jak byłam w pierwszej ciąży mój małżon nic ze mną nie przytył. Teraz jednak coś mu waga ruszyła do przodu więc może tym razem się ze mną zintegruje :-)

Sama rodziłam w sierpniu więc coś wiem o przepełnionych porodówkach. To jakiś koszmar był ale nie dałam się wywieźć do innego szpitala :P
Jest nas tak dużo grudniowych mam, że jestem w szoku.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzien dobry :-)

Ja mam eza Michala i brata Michala wiec michalki mam na co dzien :-D

A ja mialam dzis koszmary znowu:eek: Nie bede opisywac. A potem mialam taki na pol koszmar bo bylam w szkole w mojej koszulce nocnej i omawialam jakis tekst z jakas uczennica. Zastanawialam sie przy okazji, czy ta moja koszula nocna nie jest za bardzo nieodpowiednia :-) Dziewczynka byla bardzo pojetna, na oko szkola podstawowa klasa 5 :-) Tekst byl w ksiazce i w wielu kopiach na stole. Tekst w kazdym akapicie opowiadal o czyjejs smierci lub jakims nieszczesciu w roznych rodzinach a my slowo po slowie omawialysmy go. Tlumaczylysmy metafory itd. Koszmar :no: Nie wiem jak tu sie odprezac... Ale plus taki, ze dzis pierwszy raz nie wstalam o 7 a o 9 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry