Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Co do bety to mi lekarz w pierwszej ciąży kazał powtórzyć by sprawdzić jej przyrost. Dla mnie wydawało się oczywistym, że każda kobieta w ciąży robi to badanie ( bo wszędzie na forum i w książkach wspominają o badaniu z krwi)-a widocznie tak nie jest![]()

tzn jej organizm źle na niego zareagował i gdyby nie odstawienie go skończyło by się szpitalem
ja już czuję się w miarę dobrze tylko ten katar trochę dokucza jeszcze no ale na szczęście u mnie bez antybiotyku się odbyło moje małe jeszcze śpi ale przez to choróbsko jest taka marudna że nerwowo zaczynam nie wyrabiać

dla mnie też to "magiczna data" ...moja teściowa ma wtedy urodziny;-)heheh widzę, że dla kilku z nas 30.04 to magiczna data![]()

ja też go nie robiłamwiem właśnie że o becie to można się naczytać wszędzie, ale ja na praykład mimo że wiem o tym badaniu, nigdy go nie robiłam

Mamolka oj ale ich dopadłoDzień dobry..
ale tu dyskusja zawrzała o nieszczęsną betę.. na którą oczywiście nie poszłam
Pierwszy raz widziałam jak małe dziecko- i to moje dziecko wymiotuje. Stres niesamowity. Syn spał niespokojnie. Mąż wstał do niego i go ululał, mimo to mały znowu wstał i przyszedł do nas. Zasnął postękując co chwilę, w końcu przed ok 3.30 zaczął kaszleć i zwymiotował na łóżko. Dla nas i dla niego było to straszne przeżycie. Kiedy się uspokoił zasnął ponownie na godzinę i znowu obudził się wymiotując. Mąż to samo- wymioty i biegunka. Obaj na raz. Mały wymiotował mi jeszcze 2 razy - ale tylko śliną bo brzusio już pusty. Zdecydowaliśmy się przyjechać do moich rodziców, bo jakby co bliżej do szpitala. Syn wpadł do babci wypił duszkiem całą szklanę herbaty a po pół godziny "srał" ( za przeproszeniem) wodą. Wszystko bez gorączki.
Lekarz kazał dawać smectę i entarol. I póki co mamy spokój. Lekarz nie widzi powiązania z małym wypadkiem sprzed 2 dni i wizytą w szpitalu. Mówi, że jelitówka i tyle. jezu no mam ostatnio pecha.
oby szybko im to minęło
jak się teraz czuja?
pięknie Ci beta wzrosłaDziewczynki ja mam super wieści bo beta mi pięknie rośnie, miał być przyrost 117%, a tu przyrost ponad 200% z 92 na 318:-):-):-):-):-):-):-):-)postanowiłam, że już teraz się nie będę sprawdzała, będzie co ma być, czekam więc na wizytę 30.04
PS. witam wszystkie nowe mamusie![]()



tasiulka bardzo mi przykro Kochana:-Witajcie
A więc mnie możecie już wykreślić z grudniowych mam... Wczoraj miałam silne bóle brzucha, do tego krwawienie, oszczedza wam szczegolow ale "wydalilam" tez to puste jajo, coś okropnego. Po tym bóle przeszly, krwawienie ustało i fizcznie czuje się jak nowonarodzona. Dzwoniłam do ginka i wieczorem jade to potwierdzić. Ale nie pozostawił mi złudzeń... Nie ma już ze mną mojego maleństwaNie musicie nic pisać bo wiem ze w takiej chwili nawet nie wiadomo co napisać. Kiedyś się pewnie z tego otrząsne, tylko kiedy? I jak mam teraz starać się o kolejne dziecko? Przecież za każdym razem będe miała najgorsze myśli. A tak się cieszyłam... No cóż spadam stad żeby Wam nie psuć nastrojów. Mi się nie udało ale za Was wszystkie trzymam kciuki i może czasem tu zaglądne popatrzeć na Wasze zdjęcie z usg...
Serdeczne gratulacjeDzień dobry!
wcześniej byłam na wątku dla starających się 2010 a teraz już tutaj :-)
Dziewczyny, od tygodnia robię testy ciążowe, bo nie mogę uwierzyć w 2 krechy!!! po poronieniu w grudniu w 12 tyg to naprawdę fantastyczne uczucie, być znowu w ciąży! :-)
Według moich obliczeń termin mam na 25 grudnia 2010 - święta będą mam nadzieję wspaniałe!
W poniedziałek idę na pierwsze usg :-) Ale się cieszę!
.

czekamy na poniedziałkowe wieści
