• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

a propos samochodów, mój męzulek akurat w czasie mojej pierwszej ciąży zrobił prawo jazdy, bo wcześniej mu się nie chciało i nie widzieliśmy potrzeby, to teraz mała moja jest straszna samochodziara uwielbia zabawę samochodami, i jak na dwulatka poznać w mieście samochód tatusia czy dziadka to uważam że niezły z niej pasjonata :rofl2:, w tej ciąży nijak brać się mi za naukę jazdy, chociaż chyba nie, nie dla mnie to. bardziej lubię być wożoną :tak::-D
 
reklama
Hej dziewuszki
Ja o wizycie położnej w ciąży nie słyszałam i wcześniej jak byłam w ciąży to nie przychodziły w ciąży do mnie po porodzoie to i owszem ze 3 wizyty były po każdym porodzie ale w ciąży ni nu nu .
Ja prawka nie mam i jakoś niewiem ale nie spieszy mi się choć są sytuacje co jestem zła że go nie mam .
Pozatym jest taki upał że mi sie nic nie chce robić .......... i leniu****ę
 
wyjdzie, że mam pamięć wybiórczą, ale któraś z Was jest zapaloną "kwiaciarką", były wklejane zdjęcia pięknych kwiatów, szukam tego wątku i nie wiem czy był tu na głównym czy w uzdolnionych grudniówkach, znaleźć nie mogę, a potrzebne mi bo mam pytanie a propo tego co żeruje w pajęczynie w moich kwiatkach, nic tym nie robiłam, bo nie wiem co to i jak to zwalczyć

W pajęczynce to żerują przędziorki:-). Jak masz cierpliwość to płukać roślinkę codziennie wodą(o ile jest to roślina o skórzastych liściach) lub kupić środek na robactwo i po prostu spryskać. Radzę poprosić kogoś o to pryskanie, bo w naszym stanie to nie wskazane:no:. Trzeba działać bo się lubi to paskudztwo roznosić.:tak:
 
Prafko:-p jest fajne. Jak potrzebujesz to bierzesz furę i jedziesz. Teraz mój Małż szczęśliwy, bo jak jedziemy do kogoś i jest alkohol to bez oporów pije, bo ja przecież nie mogę. I prowadzę z powrotem.

Jaja były jak jechaliśmy gdzieś na imprezkę:-D i oboje mogliśmy sobie chlapnąć! Wyścigi kto pierwszy kieliszek przechyli!!!:-D:-D
 
ja juz nie wiem co z tym moim brzuchem... tylko sie ruszę, cos porobię, pochodzę zaraz rwie, boli że nie mogę wytzrymac a przeciez biore i duphaston i luteine i magnez i nospę wziełam, co jest:-( to taki tępy mocny ból jakbym miała okres dostać:-(dopiero co byłam u gina w poniedziełek, i tam na usg wszystko dobrze było, więc nie bedę chyba znowu gnała do lekarza ale kiedy te bóle przejdą bo juz mam dość, przeciez nie moge cały czas siedzieć:-(
 
Sarka, a masz może nr telefonu do lekarza? bo nie wiem jak traktować okresowe bóle w ciąży, ja też mam różne przypadłości ale bóli jak na okres nie mam...a powiedz nie masz może problemu z zaparciami?
 
reklama
Takie pobolewania jak na okres to są skurcze. Nie zawsze muszą oznaczać coś złego. Na początku ciąży przecież tak właśnie boli rozrastająca się macica.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry